Reklama

„Ile razy ktoś tędy pójdzie...”

Życie pojedynczego człowieka i każdej wspólnoty ludzkiej jest związane z posługiwaniem się pewnymi znakami, które ułatwiają nam pracę, naukę, odpoczynek. Liczne drogi, które przecinają nasz kraj, są usiane znakami drogowymi. Tylko nieroztropny kierowca będzie bagatelizował znaki drogowe, które ułatwiają mu podróż i umożliwiają dotarcie do celu. Szczególną rolę odgrywają znaki spotykane podczas wypraw w nieznane górskie czy też leśne tereny. W nieznanym dla siebie terenie każdy wędrowiec jest uzależniony od znaków, które wskazują mu właściwą drogę do celu. Piękną ilustracją postawy ludzi poszukujących znaku w celu dotarcia do celu są Trzej Mędrcy, którzy szli za gwiazdą, prowadzącą ich do miejsca narodzenia Zbawiciela.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Są również znaki odgrywające wielką rolę na płaszczyźnie religijnej. Na podstawie zewnętrznych zjawisk, także przyrodniczych, człowiek, posługując się siłą własnego rozumu może dojść do poznania prawdy o istnieniu Pana Boga. Wielokrotnie zresztą sam Bóg, zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie, posługiwał się znakami potwierdzającymi czyjeś posłannictwo, lub podkreślającymi Jego Moc. Najpiękniejszym znakiem świadczącym o miłości Boga do człowieka jest Jego Syn - Jezus Chrystus. Wśród miłych naszemu sercu znaków mamy także „znak niezawodnej nadziei i pocieszenia”. Takim tytułem obdarzyła Maryję soborowa konstytucja O Kościele, mówiąc: „Matka Jezusowa jaśnieje na tej ziemi jako znak niezawodnej nadziei i pocieszenia dla pielgrzymującego ludu Bożego” (KK 8).
Św. Jan przebywając na wygnaniu na wyspie Patmos widział „Znak wielki na niebie”. Tym znakiem jest Kościół, ale także możemy w nim widzieć Matkę Najświętszą. To „Niewiasta obleczona w słońce, pod której stopami księżyc, a na głowie korona z gwiazd dwunastu” (Ap 12,1). Maryja jako Matka Kościoła była dla pierwszych chrześcijan znakiem wspólnego trwania na modlitwie, jedności i otwarcia na dar Ducha Świętego.
Matka Najświętsza jest znakiem niezawodnej nadziei i pocieszenia także dla naszej przemyskiej archidiecezji. Kalwaria Pacławska, Jodłówka, Przemyśl z figurą Matki Bożej Jackowej, Borek Stary, Leżajsk, Stara Wieś, Jasień, Wielkie Oczy, Haczów, to tylko niektóre przemyskie sanktuaria Matki Bożej. Maryja jest w nich czczona jako Niepokalanie Poczęta, w tajemnicach radosnych, ale także jako cierpiąca wraz z Synem. W tak wielu miejscach i w tylu innych kościołach i kaplicach od wieków wierni archidiecezji przemyskiej właśnie przy Maryi znajdują właściwy kierunek życia - nadzieję i pocieszenie.
Peregrynacja Wizerunku Matki Bożej w naszych wspólnotach parafialnych jest kolejnym wielkim znakiem, za którym podążają tak chętnie wierni różnych stanów. To dobrze, że rozpoznają ten znak jako szczególny głos Boży wzywający nas do pogłębienia wiary i naszego związku z Bogiem i Jego Kościołem.
Peregrynacja Matki Bożej jest okazją do zastanowienia się nad tymi szczególnymi znakami, które towarzyszą nam w codziennym życiu. Oto w parafii Jaćmierz, około 100 lat temu, w 1904 r. - pisarz gminny Jan Żyłka zapisał: „Na miejscu, gdzie stoi dzisiaj kaplica [kościół w Bażanówce] znajdowała się już dawniej mała kapliczka jakich wiele spotkać można w naszych wioskach. Wybudował ją własnymi rękoma gospodarz Antoni Wójcik - murarz z zawodu, chcąc przynajmniej w ten sposób powiększyć chwałę Pana Niebios i Ziemi, bo zwykł często mówić: „Ile razy ktoś tędy pojedzie, lub pójdzie i zobaczy kapliczkę - zawsze uchyli kapelusza i westchnie do Boga”. W miejscu tej małej kapliczki, właściciel pola wraz z synem Franciszkiem, postanowił wybudować kaplicę, w której można byłoby składać Najświętszą Ofiarę. Mając poparcie ówczesnego proboszcza z Jaćmierza ks. Romana Olkiszewskiego oraz proboszcza ze Strachociny - ks. Józefa Daty oraz właściciela dóbr w Bażanówce - Kazimierza Laskowskiego, przystąpiono do realizacji planów. Projekt budowy opracował majster murarski z Bażanówki, Wojciech Kędzior. Budowa świątyni trwała w latach 1901-1903. W prace budowlane włączyli się chętnie miejscowi murarze. Uroczystego poświęcenia nowej kaplicy, którą dedykowano św. Annie, dokonał delegat bp. Józefa Sebastiana Pelczara - ks. Roman Olkiszewski. Uroczystość ta, która zgromadziła okoliczne duchowieństwo i licznych wiernych odbyła się 26 lipca 1903 r.
Po upływie prawie osiemdziesięciu lat, w 1984 r., staraniem ks. prał. Aleksandra Zająca znacznie powiększono świątynię. Motywem podjęcia tej inicjatywy były zniszczenia konstrukcji kaplicy, które pojawiły się wskutek upływu czasu. Dał się odczuć brak sal katechetycznych. Plany rozbudowy kaplicy opracował inż. Stanisław Pomprowicz. Prace budowlane przy dużym zaangażowaniu mieszkańców Bażanówki trwały w latach 1985-1987. W wyniku prac budowlanych powstała obszerna świątynia wraz z zapleczem duszpasterskim. Zwieńczeniem prac rozbudowy było uroczyste poświęcenie rozbudowanego kościoła, którego dokonał abp Ignacy Tokarczuk 4 sierpnia 1987 r.
4 sierpnia, podczas peregrynacji Jasnogórskiego Wizerunku nawiedzającego parafię Jaćmierz, mieszkańcy Bażanówki dziękowali Bogu i ludziom za świątynię, która już od stu lat kieruje ich myśli ku Bogu i sprawom swojego zbawienia. To dziękczynienie nabrało szczególnej rangi poprzez obecność Matki Bożej Jasnogórskiej w filialnym kościele w Bażanówce.
Tak jak w czasie minionych wieków Matka Boża była dla nas znakiem niezawodnym, tak samo dla każdego z nas każda świątynia, kaplica, krzyż przydrożny, winny być znakiem kierującym nasze myśli ku Bogu. Oby ciągle realizowała się intencja, która przyświecała inicjatorowi budowy kaplicy w Bażanówce: „Ile razy ktoś tędy pojedzie, lub pójdzie i zobaczy kapliczkę - zawsze uchyli kapelusza i westchnie do Boga”.
Bogu winniśmy wdzięczność za to, że możemy się modlić w naszych świątyniach. Dobremu Bogu polecajmy także ludzi, którzy zainicjowali dzieło budowy naszych kościołów i kaplic.
Zechciejmy na drogach naszego niełatwego życia znajdować się w sferze oddziaływania znaków prawdziwych, a nie fałszywych. Szukajmy tych znaków wokół siebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV zakończył wizytę w Rimini. "W Kościele na każdym szczeblu władza jest służbą"

2026-08-22 19:54

[ TEMATY ]

Kościół

władza

Leon XIV

zakończył

wizyta w Rimini

jest służbą

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Wszystko, czym jesteśmy i co posiadamy, jest darem Boga, abyśmy w Jego rękach mogli być dla siebie nawzajem narzędziami zbawienia w sprawiedliwości – wskazał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. celebrowanej na zakończenie papieskiej wizyty duszpasterskiej w Rimini. Stwierdził, że każdy jest powołany do jednoczenia, przebaczania, uwalniania od grzechu i mądrego zarządzania powierzonymi mu dobrami - informuje Vatican News.

Msza święta w Rimini, turystycznym ośrodku nad Adriatykiem, była kulminacyjnym momentem wizyty duszpasterskiej Leona XIV w tym włoskim mieście. Podobnie, jak przed 44 laty, kiedy miasto odwiedził Jan Paweł II, w sobotni wieczór zgromadziły się wielkie rzesze młodych ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Pozdrowienie, lęk, zapowiedź misji, pytanie, znak

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Wyrocznia wyrasta z konkretnej rany: około 732 roku przed Chr. Tiglat-Pileser III oderwał od Izraela Galileję i ziemie Zabulona i Neftalego, uprowadzając ich mieszkańców (2 Krl 15,29). Te okręgi - „Galilea pogan” - pierwsze doświadczyły ciemności najazdu; i to od nich prorok każe zacząć: „naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką”. Łaska Boga w historii zaczyna od miejsc najbardziej poranionych - Mateusz zacytuje ten tekst, opisując początek galilejskiej działalności Jezusa (Mt 4,15-16). Radość zostaje porównana do żniw i podziału łupów, a złamanie jarzma - do „dnia Madianu”: zwycięstwa Gedeona, odniesionego bez ludzkiej potęgi, garstką trzystu (Sdz 7). Nie o militarnej chwale tu mowa, lecz o działaniu Boga, który sam kruszy „pręt ciemięzcy”. Kulminacją jest narodzenie: „Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany; na Jego barkach spoczęła władza” - barki mówią o odpowiedzialności niesionej publicznie. Poczwórny tytuł ma formę uroczystej tytulatury królewskiej, znanej z ceremoniałów Bliskiego Wschodu: „Przedziwny Doradca” - mądrość rządzenia niepotrzebująca doradców intrygi; „Bóg Mocny” - władca, którego siłą jest Bóg, nie przemoc; „Odwieczny Ojciec” - król jako opiekun ludu; „Książę Pokoju” - cel panowania, szalom bez granic. W pierwszym horyzoncie wyrocznia podtrzymywała nadzieję związaną z domem Dawida w dobie asyryjskiej; jej ostatnie zdanie - „zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona” - przenosi ciężar spełnienia całkowicie na Boga. Liturgia wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Królowej czyta ją jako zapowiedź Króla, którego panowanie „nie będzie miało końca” - i Matki, przez którą to Dziecię zostało nam dane.
CZYTAJ DALEJ

Katecheci świeccy: słowa Leona XIV ważnym głosem w polskiej debacie o religii w szkole

2026-08-23 09:59

[ TEMATY ]

Leon XIV

Adobe Stock

„Promowanie wolności wiąże się z obroną przestrzeni sumienia” - powiedział papież Leon XIV podczas spotkania z władzami i przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego San Marino. W ocenie Stowarzyszenia Katechetów Świeckich słowa Ojca Świętego mają szczególne znaczenie także dla Polski, gdzie trwa spór o miejsce religii i etyki w systemie edukacji.

Podczas wizyty w San Marino Leon XIV podkreślił, że „nie ma prawdziwej wolności obywatelskiej bez wolności osobistej”, rozumianej jako poszanowanie i promowanie godności osoby ludzkiej. Papież wskazał jednocześnie, że wolność oznacza również ochronę sumienia oraz przestrzeń dla osób, które pozostają wierne swoim przekonaniom mimo przeciwności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję