Reklama

Przewodnicy modlitewnych dróg

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zarówno w życiu indywidualnym, jak i zbiorowym ważną rolę odgrywają ludzie cieszący się uznaniem, szacunkiem, powagą. Mówimy wtedy o autorytetach. Dotyczy to różnych dziedzin życia. We współczesnym świecie zarówno wierzący, jak i większość niewierzących w Ojcu Świętym Janie Pawle II widzą niezachwiany autorytet moralny. Często mówi się o Janie Pawle II jako ojcu dla współczesnego świata. Również Matka Teresa, opiekunka najuboższych i umierających w najtrudniejszych warunkach, uznawana jest, ze względu na wrażliwość, wiarę i całkowite oddanie ludziom, za autorytet.
W okresie średniowiecza, kiedy powstawały najsłynniejsze uczelnie, ważną rolę odgrywał autorytet naukowy. Ludzie, szczególnie młodzi, poszukiwali mistrzów, którzy wprowadziliby ich w świat nauk, szczególnie zaś filozofii i teologii. Niejednokrotnie studenci potrafili przebyć całą Europę, by słuchać ulubionego mistrza.
We wszystkich dziedzinach cenieni są ludzie znający się na tym, co robią. Wykonują oni dobrze swoją pracę i uczą tego innych. Jeśli chodzi o modlitwę, to także ważne są autorytety, chociaż w tej dziedzinie bardziej mówimy o świadkach czy też nauczycielach modlitwy.
W pierwszej kolejności wymienić należy samego Jezusa Chrystusa. Nazywamy go Nauczycielem. Ten tytuł Nauczyciela odnosi się do modlitwy. Jezus sam trwa w nieustannym kontakcie modlitewnym ze swoim Ojcem. Poprzez to pokazał ludziom, że mają się modlić. On również na prośbę uczniów podał najwspanialszą modlitwę Ojcze nasz. Jezus Chrystus zachęca nas do wytrwałej i pokornej modlitwy. Duch Święty także wprowadza nas na modlitewne szlaki. Św. Paweł powie: „Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego «Panem jest Jezus»” (1 Kor 12, 3). Kościół zachęca nas, abyśmy codziennie wzywali Ducha Świętego, zwłaszcza na początku i na końcu każdej ważnej czynności. Najprostszą i najbardziej bezpośrednią modlitwą jest wezwanie: „Przyjdź, Duchu Święty”.
W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: „Duch Święty, którego namaszczenie przenika całą naszą istotę, jest wewnętrznym Nauczycielem modlitwy chrześcijańskiej. On jest twórcą żywej tradycji modlitwy”.
Następnym, jakże wymownym świadkiem modlitwy jest Najświętsza Maryja Panna. Ona, będąc Matką Kościoła i każdego z nas, jest nauczycielką i przewodniczką w modlitwie kierowanej ku Bogu przez jej Syna. Ona przypomina na naszej modlitwie, że mamy Jezusa słuchać i wypełniać to wszystko, co On nam przez Ducha Świętego w sercu i sumieniu zakomunikuje. Im intensywniej i częściej będziemy stawali do modlitwy, tym bardziej doświadczymy kierownictwa Ducha Świętego i pomocy Matki Bożej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słowacja/ Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,3, nie ma zgłoszeń o poszkodowanych i zniszczeniach

2026-02-21 22:44

Adobe Stock

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne

Południowo-zachodnią Słowację nawiedziło w sobotę po południu trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,3, choć wstępne doniesienia mówiły o sile 4,6. Obawy o stan zapory na Dunaju w Gabczikovie okazały się nieuzasadnione. Z rejonu nie ma doniesień o poszkodowanych.

Według danych Europejsko-Śródziemnomorskiego Centrum Sejsmologicznego (Euro-Mediterranean Seismological Centre) wstrząsy zanotowano około godziny 13:44, a doszło do nich na głębokości 13 kilometrów. Epicentrum znajdowało się na granicy słowacko-węgierskiej w pobliżu Szamorina.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Wierzysz w to?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Wiara nie jest pewnością, że wszystko się ułoży. Jest decyzją zaufania Osobie. Nawet jeśli serce drży, można powiedzieć: wierzę. I to wystarczy na dziś.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję