Upalne dni tego jakże udanego lata są już tylko miłym wspomnieniem. Ponad dwa miesiące wakacji minęły bardzo szybko, a tu znowu czas wracać do szkoły. Ostatnie dni sierpnia jak zwykle wypełnione
były przygotowaniami do szkoły. Rodzice biegali za przyborami szkolnymi, coraz droższymi podręcznikami, białymi bluzkami, granatowymi spódniczkami i spodniami, z których
pociechy przez lato zdążyły wyrosnąć. Musieli się nieźle starać, żeby na wszystko starczyło pieniędzy. A uczniowie? Oni jak zwykle - radośni, opaleni myślą tylko o tym, jak
zabłysnąć przeżyciami z wakacji. Niestety, wielu nie powróci do swoich szkół, nie rozpocznie nowego roku szkolnego, nie zasiądzie w szkolnych ławkach, ponieważ z różnych
przyczyn - czy to niefrasobliwości, braku wyobraźni i opieki dorosłych - znalazło śmierć podczas kąpieli w zdradliwej rzece czy jeziorze. Niestety, wakacje to nie tylko
przygoda, ale niejednokrotnie tragiczny finał zabawy dzieci. Zapominają o tym nie tylko dzieci, ale i dorośli. Warto może przy okazji zakończenia wakacji uczulić i rodziców,
i wychowawców, by poświęcili więcej czasu na naukę bezpiecznego spędzenia letniego wypoczynku. Obyśmy za rok nie słyszeli o kolejnych utonięciach niedopilnowanych uczniów
i oby wszystkie szkolne ławki były wypełnione wypoczętymi dzieciakami.
„Mamy nadzieję, że kiedy młodzi osiągną wiek pozwalający na udział w ŚDM, nie będą już pytać, czym są Światowe Dni Młodzieży, ale jak się na nie zapisać i pojechać” - mówi ks. Tomasz Koprianiuk, dyrektor Krajowego Biura ŚDM. 4 września w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie ruszy projekt edukacyjno-formacyjny „Jan Paweł II na szlaku ŚDM”. W programie znalazły się m.in. wystawa poświęcona papieżowi Polakowi i historii ŚDM oraz projekcja filmu z archiwalnych materiałów ze spotkań młodych.
Projekt został przygotowany w związku ze zbliżającą się 10. rocznicą Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Organizatorzy chcą przybliżyć młodym zarówno ideę ŚDM, jak i postać św. Jana Pawła II, który zainicjował światowe spotkania młodzieży.
„500 mil” to poruszający irlandzki film o rodzinnych relacjach. O nadziei, potrzebie bliskości i radzenie sobie z poczuciem winy…i stratą. To ciepły, nostalgiczny, ale i zaskakujący obraz –
- Dobrze, że ktoś wymyślił takie stacje, bo są bardzo potrzebne – przekonuje s. Krystyna Marut.
25 lat temu pierwszy pacjent zapukał do Stacja Opieki Caritas im. bł. Anieli Salawy w Gdowie. Poprzedniego dnia kard. Franciszek Macharski pobłogosławił stację, która powstałą w dawnej sali katechetycznej. „To jest centrum Kościoła, który idzie do świata z misją miłości miłosiernej” – podkreślił. Wtedy też swoją posługę wśród chorych i potrzebujących rozpoczęły tutaj s. Krystyna Marut i s. Agnieszka Zaucha ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Ich codzienna praca stała się ważną częścią historii gdowskiej placówki oraz lokalnej społeczności. Początki nie przypominały jednak dzisiejszej, nowoczesnej stacji rehabilitacyjnej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.