Reklama

Kapłański jubileusz

U boku młodych ludzi

Jest kapłanem od pięćdziesięciu lat. Historia jego posługi, jak całego pokolenia ponad 70-letnich dziś księży, ściśle związała się z historią Polski. Bywało, że kładła się cieniem na życiorysie. Ale ks. kan. Franciszek Haładyj mówi o swoim powołaniu jako o szczęściu, tym bardziej, że odkrył w nim pasję swego życia - pracę z młodzieżą. 21 czerwca br. wraz z pięcioma kolegami - kapłanami uroczyście obchodził jubileusz półwiecza, jakie minęło od dnia święceń kapłańskich. Dziś jako mieszkaniec lubelskiego Domu Księży Emerytów nadal stara się aktywnie służyć ludziom. Bo to oni, szczególnie młodzi, kształtujący się dopiero chrześcijanie, budzili jego troskę i miłość. To właśnie ich sytuacja w Polsce w latach 50. zdopingowała go do trwania przy głosie powołania, jaki usłyszał w swoim sercu będąc jeszcze dzieckiem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Poczucie odpowiedzialności

Rodzice pouczali go, aby przed wstąpieniem do seminarium dobrze się zastanowił. "Mówili mi, że bycie księdzem jest niezwykle trudne, gdyż niesie ze sobą konieczność niesienia krzyża ogromnej odpowiedzialności przez całe życie. A stalinowskie czasy mojej młodości tego nie ułatwiały". Franciszek obserwował co się dzieje z jego kolegami. Czuł, że jego młodym znajomym potrzebna jest szczególna pomoc, bez której ulegną demoralizacji; że potrzeba ludzi, którzy będą czuwać nad ich duszami. "O kapłaństwie myślałem od zakończenia wojny, gdy uczyłem się w ogólniaku. Młodzież znalazła się pod presją organizacji politycznych. Bolało mnie, gdy moi najlepsi koledzy zaczęli oddalać się od Boga. Jeden z nich tuż przed lekcjami agitował innych, wygłaszał ateistyczne poglądy, wykrzykując: «Młodzież jest po to, by robić głupstwa». Wkrótce opuścił szeregi wiejskiej młodzieżowej organizacji «Wici», by dać się wciągnąć do organizacji socjalistycznej. O tym, jak bardzo morale młodego pokolenia było zagrożone, świadczył fakt systematycznego pozbawiania młodzieży opieki dobrych katolickich nauczycieli, o przedwojennej jeszcze metryce. Z naszego liceum zabrano Kaliksta Szymonowicza, znakomitego polonistę i przeniesiono go do Wrocławia" - wspomina ks. Franciszek.

Praca z młodzieżą

Reklama

Pierwszy etap kapłańskiej pracy ks. Franciszek miał bardzo utrudniony. Mógł, jak inni księża, uczyć jedynie na terenie kościoła i kaplicy. Do młodzieży starał się wtedy dotrzeć podczas konferencji odbywających się po niedzielnej Mszy św. "Czekali na mnie przy Ołtarzu Matki Bożej. Tak było w Krasnobrodzie, Lublinie i Potoku Wielkim. Pokolenie ich rodziców, urodzonych jeszcze przed wojną, wychowywało bowiem młodzież w duchu patriotyzmu i katolicyzmu".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Odwilż i pozory

Nagle na krótki moment dano księżom szansę bezpośredniego dostępu do młodzieży. To były lata 1957-1960. Religia wróciła do szkół powszechnych. Ale była to dość pozorna wolność. Władze państwowe starały się decydować o programie szkolnym. A w parafiach wciąż żądano pozwoleń na urządzenie procesji w Boże Ciało czy na obrzęd święcenia pól i sadów. "Jednak w szkole nauczyciele przyjęli mnie ciepło. Pomagali. I kiedy wkrótce religię z premedytacją wyznaczano na ostatnią godzinę lekcyjną, oni sami starali się uczniów zachęcić do pozostania na tę ważną dla ich życia duchowego godzinę".

Znów do parafii

Wkrótce znów religia znalazła się poza obrębem szkoły. "W 1960 r. usunięto nas ze szkół. Wróciliśmy do parafii. Episkopat zarządził wtedy, aby wszyscy kapłani, niezależnie od pełnionej funkcji w strukturach Kościoła, jednej niedzieli ogłosili, że nauka religii będzie prowadzona w punktach katechetycznych. Tak się stało. I dzień po tej zapowiedzi, mimo rozmaitych szykan, naukę rozpoczęto i prowadzono ją przez szereg lat. Uważam, że to jedno z największych zwycięstw tego czasu Kościoła: ta ogromna solidarność, z którą kapłani poszli uczyć młodych Polaków".

Trudne warunki, ale zdrowy duch

Nie było sal katechetycznych, nie było w ogóle dobrych warunków nauczania, trzeba było nieraz pokonywać duże odległości. "Niejeden z nas do punktów katechetycznych jechał rowerem, na motocyklu bądź szedł na piechotę, nieraz 8-5 km. Jednak ludzie nasze wysiłki przyjmowali bardzo życzliwie. Poza tym młodzież była dobra, «zdrowa religijnie». Dla niej czymś naturalnym była adoracja Najświętszego Sakramentu i modlitwa tuż przed przyjściem do szkoły. Potem, w latach 70. i 80. budowano szereg kościołów od razu z salkami katechetycznymi. Było nam więc dużo łatwiej" - wspomina.

* * *

"Dziś religia jest obecna w szkole, ale trudności są o wiele większe. Młodzież bywa agresywna, ale ja jej nie potępiam. Widzę w niej dużo dobra i oczekuję od niej większego zainteresowania wiarą i Kościołem" - mówi ks. Franciszek. "Mam nadzieję, że młodzi liczniej włączą się w grupy modlitewne, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Akcję Katolicką i będą oczekiwaną przez nas - kapłanów przyszłością Kościoła" - podsumowuje.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA trwają przygotowania do beatyfikacji Fultona Sheena

2026-09-21 11:31

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Abp Fulton John Sheen

commons.wikimedia.org

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Arcybiskup Fulton J. Sheen

W Peorii i St. Louis trwają przygotowania do beatyfikacji arcybiskupa Fultona J. Sheena. Przed czwartkową uroczystością zaplanowano Msze św., godziny święte, wykłady i wydarzenia publiczne. Główna ceremonia odbędzie się 24 września w The Dome at America’s Center w St. Louis, a papieża Leona XIV reprezentować będzie kard. Luis Antonio Tagle.

W uroczystości beatyfikacyjnej ma uczestniczyć około 45 tys. pielgrzymów z 48 stanów USA i 12 krajów. Zarejestrowano także 83 biskupów i ponad 870 księży.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja Stronie Śląskie. Przy Maryi otrzymali dary Ducha Świętego

2026-09-21 20:12

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Stronie Śląskie

ks. Grzegorz Góra

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec udzielił młodzieży sakramentu bierzmowania podczas Eucharystii sprawowanej przed Świętą Ikoną Nawiedzenia w Stroniu Śląskim.

Bp Ignacy Dec udzielił młodzieży sakramentu bierzmowania podczas Eucharystii sprawowanej przed Świętą Ikoną Nawiedzenia w Stroniu Śląskim.

Peregrynacja Świętej Ikony Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej w Stroniu Śląskim połączyła się z udzieleniem młodzieży sakramentu bierzmowania. – Będziecie wspominać, że obdarowanie darami Ducha Świętego dokonało się przy Maryi – podkreślił bp senior Ignacy Dec.

Maryja w znaku Świętej Ikony Nawiedzenia przybyła 20 września do parafii Matki Bożej Królowej Polski i św. Maternusa w Stroniu Śląskim. Był to 26. przystanek na trasie diecezjalnej peregrynacji, a zarazem druga stacja nawiedzenia w dekanacie Lądek-Zdrój. Uroczystość rozpoczęło nabożeństwo oczekiwania. Dźwięk fanfar zapowiedział nadejście Matki i Królowej. Świętą Ikonę wraz z parafianami powitali proboszcz ks. Grzegorz Góra oraz wikariusz ks. Piotr Listwan. – W imieniu całej naszej parafii, z sercem przepełnionym wdzięcznością i nadzieją, witam Cię, Maryjo, w znaku Twojego jasnogórskiego obrazu. Przychodzisz do nas jako Matka, która zawsze jest blisko swoich dzieci, szczególnie wtedy, gdy w życiu zaczyna brakować wina, gdy słabnie nasza nadzieja, wiara i miłość – powiedział ks. Góra.
CZYTAJ DALEJ

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

2026-09-22 11:03

[ TEMATY ]

szkoła

Podlasie

atak

Adobe Stock

10-letnia dziewczynka została ranna w ataku, do jakiego doszło w jednej ze szkół podstawowych w powiecie kolneńskim na Podlasiu. Sprawcą był 11-latek, uczeń tej samej szkoły, który do napaści użył toporka. Dziewczynka została przetransportowana do szpitala - przekazała policja. O sprawie informuje Polsat News.

- Przed godz. 8.00 na numer alarmowy 112 wpłynęło zgłoszenie, że w jednej ze szkół w powiecie kolneńskim uczeń zaatakował uczennicę - przekazała Interii nadkom. Marta Rodzik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję