Reklama

Rekolekcje w Sokołowie Podlaskim

Wzmacnialiśmy naszą wiarę

W dniach 23-25 maja odbyły się rekolekcje dla młodzieży Zespołu Szkół Rolniczych im. Ks. Krzysztofa Kluka w Rudce. Młodzież gościła w Domu Miłosierdzia w Sokołowie Podlaskim, którego gospodarzem jest ks. Andrzej Witerski. Naszymi opiekunami byli: ks. Ireneusz Izdebski, Mirosława Jancewicz i Agnieszka Skórzewska.

Niedziela podlaska 33/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwszego dnia ks. Ireneusz mówił o wielkiej miłości Pana Boga do nas wszystkich. Podzieleni byliśmy na grupy, w których wykonywaliśmy różne ciekawe zadania. Drugiego dnia pani Mirosława opowiedziała nam historie ze swojego życia. Mówiła o tym, jak Pan Bóg dużo jej pomógł, jak zmienił jej życie na lepsze. Przekonała nas o tym, że Bóg potrafi wybaczać każdemu, kto w swoim życiu popełnił dużo błędów, kocha nas, bez względu na to, jacy jesteśmy. Wieczorem modliliśmy się o odnowienie darów Ducha Świętego otrzymanych w sakramencie chrztu i bierzmowania. Było to dla nas niesamowite przeżycie, które zapamiętamy do końca życia. W ostatnim dniu pobytu prowadziliśmy rozważaliśmy nad naszą wiarą.
Trzy dni spędzone z Panem Bogiem były dla nas ćwiczeniem duchowym. Mieliśmy okazję do zastanowienia się nad swoim życiem, porozmawiania szczerze z Panem Bogiem. Teraz stawiamy sobie pytania: Czy przez te trzy dni rozważań, intensywnej modlitwy oraz wyciszenia się, zmieniliśmy się choć trochę? Czy ziarno rzucone na glebę naszych serc wyda plon? Odpowiedź powinna być twierdząca. Przekonaliśmy się o tym, kiedy pod koniec rekolekcji uczestnicy dzielili się między sobą wrażeniami i przemyśleniami. Pani Agnieszka pytała się co skłoniło nas do przyjazdu na rekolekcje. Powodów było wiele. Każdy z nas miał inny motyw. Niektórzy chcieli rozwiązać dręczące ich problemy, bo czuli, że oddalają się od Boga, inni chcieli odpocząć od monotonnego i zabieganego życia.
Później porównywaliśmy zdobyte doświadczenia. Wszyscy przyznaliśmy, że wzbogaciliśmy się w życiu duchowym. Mogliśmy więcej czasu poświęcić modlitwie. Bardzo owocne były prace w grupach. Przez te trzy dni wzmacnialiśmy naszą wiarę, poznaliśmy nowych przyjaciół.
Wszyscy pragniemy serdecznie podziękować organizatorom za to, czego tam doznaliśmy. Jest to i pozostanie dla nas wielkim dobrem. Dlatego szczerze zachęcamy wszystkich do udziału w tego rodzaju spotkaniach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pisała listy do Jezusa

Niedziela Ogólnopolska 35/2025, str. 71

[ TEMATY ]

święci

Domena publiczna

Gdy umierała, nie miała nawet siedmiu lat, ale jej krótkie życie wciąż zadziwia i inspiruje.

Antonietta Meo, nazywana Nennoliną, przyszła na świat 15 grudnia 1930 r. w Rzymie. Była czwartym dzieckiem w pobożnej rodzinie, w której codzienny udział w Eucharystii był oczywistością. Mała Antonietta na pierwszy rzut oka nie różniła się od swoich rówieśników – była dzieckiem żywym, radosnym, głośno się śmiała, czasem psociła i była niegrzeczna (umiała jednak szybko przeprosić). Jej rodzice, Maria i Michael, każdego dnia modlili się z dziećmi. Nennolina chodziła do przedszkola, które prowadziły siostry zakonne, a jej dom stał zaledwie kilkaset metrów od bazyliki, w której do dziś znajdują się relikwie Krzyża Świętego. Dziewczynka wzrastająca w takiej atmosferze zadawała mnóstwo pytań dotyczących wiary, chciała też bardzo przystąpić do Komunii św.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

[ TEMATY ]

nowenna

św. Monika

en.wikipedia.org

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855
CZYTAJ DALEJ

Kto da szansę małej Nadii?

2026-08-20 08:27

[ TEMATY ]

adopcja

Agnieszka Dziarmaga

Kto da szansę małej Nadii?

Kto da szansę małej Nadii?

Dwulatka Nadia, urodzona z płodowym zespołem alkoholowym i pozostawiona przez matkę w szpitalu, od półtora roku przebywa w Hospicjum dla Dzieci w Kielcach, które prowadzi Caritas kielecka. Rodzina deklarująca przyjąć ją pod swój dach, po miesiącach przygotowań, w sierpniu ostatecznie zrezygnowała.Biologiczni rodzice dziewczynki decyzją sądu zostali pozbawieni praw rodzicielskich (Nadia nie jest ich jedynym dzieckiem).

Dziecko, nie znające rodziców i rodziny, a jedynie środowisko hospicyjne, pilnie potrzebuje rodziny zastępczej lub adopcyjnej. Rodzinny dom jest tym środowiskiem społecznym, które pomoże wypełnić deficyty. Czy wszystkie? Być może. Nadia pomimo pewnych, w zasadzie słabo zauważalnych ograniczeń, emanuje potencjałem. Radosna, śliczna dziewczynka, rozdająca uśmiechy „ciociom” z hospicjum…
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję