Od 19 do 26 września Maryję przyjęło osiem parafii. Dla mieszkańców odbudowujących domy i poczucie bezpieczeństwa było to spotkanie z Matką, która zna ludzkie rany.
Peregrynacja rozpoczęła się w Bolesławowie pod przewodnictwem bp. Adama Bałabucha. Następnie Ikona dotarła do Stronia Śląskiego, jednego z symboli powodziowego dramatu. Tam bp Ignacy Dec udzielił młodzieży sakramentu bierzmowania i przypomniał, że Maryja nie zatrzymuje człowieka przy sobie, lecz prowadzi go do Chrystusa.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Kolejnymi przystankami były Nowy Gierałtów oraz Lądek-Zdrój. W mieście, którego centrum w 2024 r. znalazło się pod wodą, Mszy św. przewodniczył bp Marek Mendyk. Modlitwa przed Jasnogórską Ikoną łączyła wdzięczność za ocalone życie z prośbą o siłę do dalszej odbudowy. Nie chodziło jednak wyłącznie o mury. Powódź odsłoniła ludzką kruchość i pytania, których nie da się usunąć wraz z błotem.
Następnie Maryję powitały wspólnoty w Radochowie, Trzebieszowicach i Ołdrzychowicach. Peregrynację zakończyło nawiedzenie parafii w Żelaźnie. Liturgiom przewodniczyli bp Ignacy Dec i bp Marek Mendyk.
Każde nawiedzenie rozpoczynało nabożeństwo oczekiwania. Po uroczystym wprowadzeniu Ikony centralnym wydarzeniem była Eucharystia, a później Apel Jasnogórski i czuwanie. Wierni przynosili przed oblicze Maryi historie rodzin, lęk przed przyszłością, pamięć o powodzi oraz wdzięczność za tych, którzy pospieszyli z pomocą.
Osiem dni peregrynacji pokazało, że odbudowa ziemi lądeckiej dokonuje się nie tylko przez remonty i inwestycje. Potrzebuje również nadziei, wspólnoty i wiary, że pośród ruin można rozpocząć od nowa. Maryja przyszła tu nie po to, aby zatrzymać spojrzenia na sobie, lecz aby wskazać na Syna. /xmb
