Reklama

Zdrowie

Szlachetne zdrowie

Nie bójmy się defibrylatora

Tabliczka z napisem „AED” oznacza, że tuż obok znajduje się urządzenie, które może komuś uratować życie. To defibrylator.

2026-09-15 13:02

Niedziela Ogólnopolska 38/2026, str. 67

[ TEMATY ]

defibrylator AED

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Urządzenia te od kilkunastu lat są umieszczane w przestrzeni publicznej: na dworcach, w galeriach handlowych, na budynkach urzędów, szkół, nawet na paczkomatach. Graficznym znakiem rozpoznawczym defibrylatora, inaczej AED, jest białe serce z symbolem błyskawicy w środku.

Jak działa AED?

Defibrylator może uratować życie osoby, u której doszło do nagłego zatrzymania krążenia (NZK), pod warunkiem, że znajdzie się ktoś, kto przy udzielaniu pierwszej pomocy użyje AED. Nie bójmy się tego. Urządzenie jest tak skonstruowane, że jego uruchomienie nie wymaga wiedzy medycznej. Defibrylatora może użyć każdy. Po naciśnięciu przycisku „Włącz”, usłyszymy instruktaż, który sprowadza się do kilku prostych kroków. Nie należy się też obawiać, że podłączając AED, zaszkodzimy choremu. Urządzenie przeanalizuje rytm pracy jego serca i jeżeli nie będzie potrzeby defibrylacji, nie wykona jej. Bez obaw możemy założyć AED każdemu, także kobiecie w ciąży czy osobie, która ma rozrusznik serca. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy poszkodowany znajduje się w wodzie – wtedy trzeba wyciągnąć go na suchy ląd, osuszyć klatkę piersiową i dopiero wówczas nakleić elektrody.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Co robimy?

Nagłe zatrzymanie krążenia to sytuacja, kiedy serce przestaje skutecznie pompować krew, a oddech ustaje lub staje się nieefektywny. Możemy podejrzewać, że doszło do zatrzymania krążenia, gdy osoba jest nieprzytomna, nie reaguje na nasze pytania (np. czy pan/pani mnie słyszy) i nie oddycha lub oddycha płytko i nieregularnie.

Pierwsza pomoc ma na celu podtrzymanie krążenia i dotlenienie mózgu do czasu przybycia służb ratunkowych. Świadkowie zdarzenia powinni w tej sytuacji zadzwonić pod numery ratunkowe 112 lub 999. Przedmedyczną pomoc u osoby dorosłej rozpoczynamy od wykonania uciśnięć klatki piersiowej. W tym celu układamy dłonie na mostku i uciskamy klatkę piersiową na głębokość 5-6 cm w rytmie 100/120 uciśnięć na minutę. Jeżeli ktoś potrafi, może wykonać wdechy ratownicze. Gdy jest dostępny defibrylator, kładziemy go przy poszkodowanym i uruchamiamy przyciskiem „Włącz” (lub „On”). W pierwszej kolejności odsłaniamy klatkę piersiową poszkodowanego. W zestawie powinny znajdować się nożyczki, którymi, gdy jest to konieczne, rozcinamy odzież. Kolejną czynnością jest przyklejenie dwóch elektrod. O tym, jak zrobić to prawidłowo, będzie informował komunikator głosowy; na elektrodach znajdziemy też rysunki. Po naklejeniu elektrod defibrylator oceni rytm pracy serca chorego i gdy będzie potrzeba, poda impuls elektryczny. W czasie wykonywania pomiaru pracy serca i podawania impulsu nie należy dotykać osoby poszkodowanej.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady medycznej.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Defibrylator AED w kościele: praktyczny wymiar przykazania miłości bliźniego

[ TEMATY ]

defibrylator AED

w kościele

przykazanie

miłość bliźniego

Materiał sponsora

Defibrylator AED w kościele

Defibrylator AED w kościele

Z tego artykułu dowiesz się:

•dlaczego kościół jest miejscem szczególnego ryzyka nagłego zatrzymania krążenia;
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

“Dziękujemy Boże, że nam go dałeś” - Pogrzeb ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 13:33

ks. Łukasz Romańczuk

bp Marek Mendyk

bp Marek Mendyk

W kościele śś. Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich odbył się pogrzeb ks. Wojciecha Draba, kapłana diecezji świdnickiej. Kapłana, który zmarł 21 września w wypadku na motocyklu żegnały tłumy duchownych i wiernych.

Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Marek Mendyk, biskup diecezji świdnickiej. który już na wstępie podkreślił, że zmarły kapłan był człowiekiem głębokiej wiary, wrażliwości i dyskretnej, cichej służby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję