Słowa padły 29 sierpnia w katedrze świdnickiej podczas Mszy świętej za Ojczyznę i NSZZ „Solidarność”, sprawowanej w związku z Dniem Solidarności i Wolności. Biskup Marek Mendyk przypomniał w homilii wydarzenia sprzed ponad 45 lat, rolę św. Jana Pawła II w przemianach społecznych i znaczenie solidarności rozumianej jako odpowiedzialność za drugiego człowieka.
Szkoła publiczna
Od historycznych doświadczeń przeszedł do spraw aktualnych. W perspektywie rozpoczynającego się roku szkolnego zwrócił uwagę na spór dotyczący wychowania dzieci i młodzieży i miejsca religii w polskiej szkole. – Wkrótce zacznie się rok szkolny. Trzeba stale – nie tylko dzisiaj – ale stale o tym mówić. Usiłuje się za wszelką cenę, także podstępem i także z łamaniem praw wyprowadzić religię ze szkoły, uczynić ze szkoły świecką placówkę. Zapominając przy tym, że szkoła nie jest świecka; szkoła jest publiczna i każdy ma do niej prawo – powiedział bp Mendyk.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Wizja człowieka
Reklama
Biskup podkreślił, że w jego ocenie nie jest to jedynie dyskusja dotycząca organizacji zajęć czy liczby godzin katechezy. Problem jest znacznie głębszy i dotyczy odpowiedzi na pytanie o to, jaka wizja człowieka ma stać u podstaw wychowania młodego pokolenia. – Atak na lekcję religii i wprowadzana siłą „edukacja zdrowotna” to tak naprawdę jeden poważny spór: spór o człowieka. Idzie o antropologię, nie o godziny dla katechetów, ale właśnie o wizję człowieka, z którym będzie można potem zrobić wszystko. Powtórzę jeszcze raz: nie chodzi o godziny w szkole, nie chodzi o etaty, ale o integralną wizję człowieka – zaznaczył.
W ten sposób bp Mendyk wskazał, że dyskusji o miejscu religii w szkole nie można sprowadzić do zawodowych kwestii katechetów. Chodzi przede wszystkim o rozumienie człowieka, wychowania, wolności rodziców oraz odpowiedzialności szkoły za formację młodego pokolenia.
Hierarcha połączył ten temat z dziedzictwem „Solidarności”, która przed laty upominała się o prawa i godność człowieka. – Upomina się o człowieka Solidarność, upomina się Kościół. Dlaczego? Bo mamy integralną propozycję na wychowanie młodego pokolenia. Propozycję, za którą przemawiają całe wieki chrześcijaństwa – powiedział.
Wypowiedź biskupa świdnickiego, wygłoszona zaledwie kilka dni przed pierwszym szkolnym dzwonkiem, staje się tym samym apelem o poważną debatę nad przyszłością polskiej szkoły. Nie tylko nad programami i liczbą godzin, ale przede wszystkim nad tym, jakiego człowieka szkoła ma wychowywać i na jakim fundamencie ma budować jego rozwój.
