Maryjne święto w Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej zgromadziło na modlitwie tysiące pielgrzymów. W pierwszą sobotę i niedzielę września wszystkie drogi prowadziły do Wąwolnicy.
Msze święte w 48. rocznicę koronacji łaskami słynącej figury Matki Bożej sprawowali abp Stanisław Budzik, bp Józef Wróbel, bp Artur Miziński, bp Adam Bab i biskup senior Mieczysław Cisło. Mszy świętej pontyfikalnej przewodniczył bp Czesław Kozon z Danii. Biskup Kopenhagi wyraził radość, że tak wiele osób poprzez swoją obecność i modlitwę czci Maryję, a on może doświadczyć „pięknej pobożności ludu polskiego”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Biskup Kozon przypomniał wiernym, że „prawdziwa pobożność maryjna zawsze prowadzi do Chrystusa”. Jak nauczał, „Jezus powinien być obecny w naszym życiu, tak, aby inni mogli tę obecność zauważyć”. – Czasami trzeba opuścić to, co wygodne i bezpieczne, aby dawać o Nim świadectwo. Możemy głosić Chrystusa słowami, ale równie ważne jest świadectwo życia; dzięki niemu inni mogą zobaczyć, że Bóg jest blisko człowieka – powiedział. Nawiązując do tradycji pielgrzymowania do Wąwolnicy, zwrócił uwagę, że „takie miejsca dają poczucie ciągłości, łączą z pokoleniami ludzi, którzy wcześniej tu się modlili”. – Jednak tradycja nie może stać się tylko przyzwyczajeniem. Wiara nie może być jedynie czymś, co robimy dlatego, że zawsze tak było – przestrzegał. – Wiara powinna być obecna nie tylko podczas świąt, pielgrzymek i rodzinnych uroczystości. Powinna kształtować naszą zwyczajną codzienność. Nie powinniśmy wierzyć tylko dlatego, że inni wierzą. Wiara powinna wypływać z osobistego przekonania i osobistego spotkania z Chrystusem – nauczał bp Kozon, wskazując, że wzorem takiej postawy jest Matka Boża.
Maryjne uroczystości zostały przygotowane pod kierunkiem ks. Mirosława Bieleckiego, nowego kustosza sanktuarium. Jak wyznał, jako uczeń był w Wąwolnicy w czasie koronacji figury Matki Bożej. Zapewnił, że ogromne dziedzictwo wiary tego miejsca nie tylko zachowa, ale poniesie w przyszłość. Zgodnie z tradycją, kustosz podzielił się ze zgromadzonymi świadectwem łaski otrzymanej za przyczyną Kębelskiej Pani. W pierwszych dniach swojej duszpasterskiej pracy spotkał w sanktuarium mężczyznę, który nawrócił się po wielu latach odejścia od Pana Boga. W dowód wdzięczności 47-letni Mirosław z Podkarpacia ofiarował Matce Bożej prosty drewniany różaniec, który przed laty otrzymał od swojej matki. – Światło znów zabłysło w mroku. Tak jak nasi przodkowie siedem wieków temu chwycili się Matki Bożej, tak i my dzisiaj chwyćmy się wiary i trwajmy przy niej z całego serca – zaapelował ks. Mirosław Bielecki.
Więcej na www.lublin.niedziela.pl
