Duszpasterz wraz z wiernymi przeżywał 35. rocznicę powstania parafii. Z tej okazji jej pierwszy proboszcz – ks. Andrzej Sobota 28 sierpnia przewodniczył uroczystej Mszy św.
Konkretne twarze
Jak przyznał w rozmowie z Niedzielą ks. Kozłowski, jubileusz 35-lecia istnienia parafii to moment szczególny. – Liczby mają to do siebie, że porządkują naszą rzeczywistość, ale za każdą z nich kryją się żywi ludzie, konkretne twarze i tysiące ludzkich historii. Kiedy patrzę na dzieje naszej parafii, uświadamiam sobie, że niemal połowę tego czasu – 16 lat – dane mi było przeżyć jako drugiemu proboszczowi w historii tej wspólnoty. Objęcie parafii po charyzmatycznym proboszczu – ks. prał. Andrzeju Sobocie, który kładł fundamenty pod naszą wspólnotę, było zadaniem niezwykle odpowiedzialnym – podkreślił duszpasterz.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Wspólnota serc
Ksiądz Kozłowski zapewnił, że jego nadrzędnym celem było pielęgnowanie i rozwijanie dziedzictwa wiary, które tutaj zastał. – Chciałem, aby nasza parafia była miejscem, gdzie każdy czuje się zauważony, wysłuchany i odnajduje żywą relację z Bogiem. Z perspektywy minionych lat mogę śmiało powiedzieć, że nasza parafia to żywa i zaangażowana wspólnota serc. Cały czas staram się być dla niej, tak jak czynił to ks. Andrzej, dobrym przewodnikiem i przyjacielem – zaznaczył ks. Bernard.
Reklama
Proboszcz wyraził wdzięczność: swojemu poprzednikowi – za fundament, na którym mógł budować; wikariuszom i pozostałym kapłanom, którzy wspierali go w pracy duszpasterskiej, oraz parafianom – za nieustanną troskę, wyrażaną na różne sposoby, o wspólny dom, którym jest parafia.
Rozpoznawalna świątynia
– Ta parafia to przede wszystkim dzieło Boga i wotum wdzięczności za II Krajowy Kongres Eucharystyczny, który odbył się w 1987 r., stąd fasada kościoła jest symbolem tego kongresu. Położenie kościoła przy jednej z najruchliwszych ulic Częstochowy czyni go jednym z najbardziej rozpoznawalnych w mieście – zauważył ks. Andrzej Sobota.
Pierwszy proboszcz parafii wyznał, że wybudowanie kościoła w tak trudnej lokalizacji, na terenie zarośniętym gęstymi krzakami i potężnymi drzewami, było niewątpliwie dziełem Opatrzności Bożej oraz zaangażowanych ludzi tej dzielnicy, którzy byli przekonani o potrzebie powstania parafii w tym miejscu. – Przez cały czas budowy kościoła, w latach 1995-98, doświadczałem ofiarności parafian, którzy licznie, w ponad 40%, brali udział w niedzielnej Liturgii. Proces tworzenia nowej wspólnoty oparty był nie tylko na ich obecności w kościele, ale także na ich chętnym udziale w licznych pielgrzymkach i festynach. To nie ja wybudowałem kościół, to ludzie – wskazał ks. Andrzej. Dodał, że jego 20-letni pobyt w parafii „był inspirowany nauczaniem Jana Pawła II podczas jego pielgrzymek do ojczyzny”.
Bez kompleksów
Uroczystą Eucharystię sprawowaną w 35. rocznicę utworzenia parafii koncelebrowali kapłani pochodzący z tej wspólnoty: ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego Niedziela, który w 1994 r. odprawiał Mszę św. prymicyjną jeszcze w tymczasowej kaplicy (w baraku), oraz ks. Piotr Szeląg, wikariusz Parafii Świętej Rodziny w Częstochowie, a także ks. Stanisław Mendakiewicz, który pomaga dziś w duszpasterstwie. W kazaniu ks. Grabowski przypomniał, na czym polega wiara w Kościół i dlaczego Kościół nie może mieć kompleksów wobec świata. – Kościół, choć coraz bardziej podmywany jest strumieniami nowoczesności, nie może owijać prawdy w bawełnę tylko dlatego, że niektórzy pragną Kościoła fajnego, nie zaś wymagającego. Nasza wiara w Kościół nie może być ślepym przyzwyczajeniem, lecz musi być konkretyzacją wiary w Boga obecnego w tej wspólnocie, w tej parafii – podkreślił redaktor naczelny Niedzieli.
