Parafia św. Bartłomieja Apostoła w Łopienniku świętowała doniosły jubileusz 600-lecia istnienia. Główne uroczystości, poprzedzone duchowym przygotowaniem, odbyły się w ostatnią niedzielę sierpnia i zostały połączone z dorocznym odpustem. Uczestniczyła w nich rzesza parafian i gości, w tym m.in. ordynariusz prawosławnej diecezji lubelsko-chełmskiej abp Abel, członek Zarządu Województwa Lubelskiego Marcin Szewczak i wójt gminy Łopiennik Artur Sawa. Prelekcję pt. „600 lat Parafii pw. św. Bartłomieja Apostoła w Łopienniku Nadrzecznym” wygłosił jezuita o. prof. Józef Kulisz. Dziękczynnej Mszy św. przewodniczył bp Artur Miziński. – Nasze serca są przepełnione wiarą, miłością i nadzieją. Jubileusz to czas dziękczynienia za dar Kościoła, za dar parafii, za dar wiary, który został nam przekazany, ale też wielkie wyzwanie, by wiarę przekazać następnym pokoleniom – powiedział proboszcz ks. Sławomir Mazurek.
Z kart historii
Reklama
Parafia w Łopienniku Nadrzecznym powstała w 1426 r. Jej erygowanie wpisało się w proces stabilizacji administracyjnej i chrystianizacji pogranicza polsko-ruskiego. Pierwsza modrzewiowa świątynia wyznaczyła na kolejne wieki rytm życia lokalnej społeczności. Niestety, w czasie wojen kozackich na początku XVII wieku zniszczeniu uległy najstarsze dokumenty. Wiadomo jednak, że w 1648 r. bp Stanisław Święcicki konsekrował nową świątynię. Obecna jest czwartą, powstałą na miejscu pierwszego kościoła. Zbudowano ją w czasach zaboru rosyjskiego staraniem parafian i proboszcza ks. Feliksa Szeleźniaka według projektu architekta Józefa Dziekońskiego w latach 1909-1913. Na potrzeby wielkiej budowy uruchomiono lokalną cegielnię, a prace postępowały dzięki ogromnemu zaangażowaniu mieszkańców. Piękna neogotycka świątynia na planie krzyża łacińskiego przetrwała obie wojny światowe i jest dumą lokalnej społeczności. Jej przestronne wnętrze kryje m.in. dębowy ołtarz główny z wizerunkiem św. Bartłomieja Apostoła, zabytkowe obrazy i rzeźby i ambonę. Rozmodlona wspólnota wydała wielu kapłanów, w tym jezuitów, którzy przed zaborami rozwinęli szkolnictwo w pobliskim Krasnymstawie. Dumą parafii jest pochodzący z Łopiennika Górnego śp. abp Bolesław Pylak (1921-2019), biskup lubelski w latach 1975-1997.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Boży plan
Biskup Artur Miziński podczas jubileuszowej Mszy św. dziękował za minione pokolenia, które przyczyniły się do rozkwitu parafii i modlił się o błogosławieństwo dla wszystkich mieszkańców łopiennickiej ziemi. – Przynosimy przed Oblicze Pańskie 600-letnie dziedzictwo wiary naszych ojców. Stojąc u progu nowego stulecia, uświadamiamy sobie głębokie zakorzenienie Kościoła na tej ziemi i przywołujemy nierozerwalną triadę naszego chrześcijańskiego powołania: bogatą historię, Tradycję i pełną nadziei przyszłość – powiedział. Jak podkreślił, niezwykłe święto „ukazuje parafię nie jako martwy relikt przeszłości, ale jako żywą wspólnotę wiary”, która, przynosząc Bogu dziękczynienie za minione wieki, chce jednocześnie dać się przeniknąć Bożemu Słowu, by z nową gorliwością wejść na drogę przyszłości z Maryją i ze św. Bartłomiejem. – Kiedy sześć wieków temu w mrokach średniowiecza rodziła się ta wspólnota, Bóg już wtedy znał każdego z nas. 600 lat to nie jest zwykła statystyka minionych pokoleń, to sześć wieków Bożego planu zbawienia, realizowanego na tej ziemi – podkreślił.
Reklama
Przywołując historię parafii, bp Miziński zwrócił uwagę, że od jej zarania „szeptem łaski mówił Bóg do kolejnych pokoleń mieszkańców Łopiennika, którzy pośród dziejowych burz nie zlękli się, ale wiernie budowali widzialny znak Bożej obecności, przekazując wiarę z rąk do rąk, z pokolenia na pokolenie, niczym najdroższą relikwię”. – Przez stulecia trwanie przy Bogu wymagało wielkich ofiar, ale wiara, moralność i patriotyzm niezmiennie rzeźbiły przestrzeń tutejszej codzienności. Fundamentem wspólnoty są jej przodkowie. To kapłani, którzy tu posługiwali i oddawali swoje siły. To ojcowie i matki, którzy przekazywali wiarę swoim dzieciom. To rolnicy, którzy wieczorem po ciężkiej pracy wracali z nową nadzieją do swoich domów. Ich wiara była konkretna, przeżywana w trudzie i na kolanach – powiedział ksiądz biskup.
Skarb wiary
W trakcie jubileuszowych uroczystości wybrzmiała nie tylko wdzięczność za miniony czas, ale też troska o przyszłość. – Dziedzictwo sześciu wieków to nie kanapa, na której można wygodnie odpocząć, ale ogień, który trzeba nieść w przyszłość – podkreślił bp Artur Miziński. Jak nauczał, „nasza codzienność staje się przestrzenią, w której dziedzictwo przodków musi zyskać nowy, współczesny wymiar”. – Jubileusz nie pozwala na duchową bierność. Wzywa do tego, aby Ewangelię czynić widoczną w najprostszych, codziennych gestach. Każdy wybór: w pracy, w rodzinie, w relacjach z sąsiadami, powinien być zakorzeniony w wartościach, które przetrwały próbę czasu. Dzisiejsze zaangażowanie wierzących to przede wszystkim postawa aktywnej miłości bliźniego, która wzywa do wrażliwości na drugiego człowieka, zwłaszcza opuszczonego i potrzebującego; wzywa do budowania mostów tam, gdzie świat tworzy podziały i mury; wzywa do odważnego stawania po stronie prawdy, nawet gdy wymaga to pójścia pod prąd. Otrzymaliśmy skarb wiary, który był pielęgnowany przez wieki. To nakłada na nas ogromną odpowiedzialność, aby ten dar nie został zmarnowany. To zaproszenie, abyśmy stali się żywymi kamieniami parafialnej wspólnoty, pisząc kolejny, piękny rozdział jej historii – powiedział ksiądz biskup do zgromadzonych parafian.
Hierarcha zaapelował, by mieszkańcy łopiennickiej ziemi byli ludźmi czystego serca i rodzinnej modlitwy, żywymi tabernakulami niosącymi Boga do domów, szkół i miejsc pracy. – Jubileusz to nie meta, ale kolejny start. Pielęgnujmy w sobie piękno żywego Kościoła, by kolejne pokolenia mogły czerpać ze źródła wiary, które zasilamy miłością. Idźmy w przyszłość z wiarą niezłomną, z nadzieją radosną i z miłością ofiarną – powiedział bp Miziński.
