Oficjalne komunikaty wojskowe uspokajają, że były to tylko niezapowiedziane ćwiczenia. Ekspertów i analityków wojskowych na całym świecie zastanawia jednak wielka skala tej operacji powietrznej, użyty sprzęt, miejsce, międzynarodowa koordynacja oraz lądowe wsparcie Wojska Polskiego. Pytanie, czy to były zaplanowane ćwiczenia neutralizacji obwodu królewieckiego, czy raczej reakcja na jakieś agresywne działania Moskwy. – Aktywność lotnictwa sojuszniczego świadczy przede wszystkim o gotowości, ponieważ nie wiemy, czy jest to rutynowy trening, czy są to ćwiczenia, które stanowią jednocześnie odpowiedź na jakieś działania ze strony Rosji, np. te, przed którymi ostrzegali niedawno politycy – mówi dr Michał Piekarski z Instytutu Studiów Międzynarodowych i Bezpieczeństwa Uniwersytetu Wrocławskiego.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
