Reklama

Niedziela Lubelska

Oddany Bogu i ludziom

W 81. roku życia i 57. roku kapłaństwa odszedł do Pana ks. kan. Ryszard Sowa, emerytowany proboszcz Parafii Trójcy Przenajświętszej i Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Chodlu.

Niedziela lubelska 34/2026, str. IV

[ TEMATY ]

pogrzeb kapłana

Paweł Wysoki

Podczas uroczystości pogrzebowych

Podczas uroczystości pogrzebowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości pogrzebowe zgromadziły w świątyniach w Chodlu i Wierzchowiskach k. Janowa Lubelskiego, gdzie zmarły został pochowany w rodzinnej ziemi, dziesiątki kapłanów i rzeszę wiernych świeckich. – Był człowiekiem i kapłanem dobrym, całkowicie oddanym sprawie Bożej i ludziom – powiedział o swoim młodszym rodaku arcybiskup senior Stanisław Wielgus. – Znałem go od dziecka. Obserwowałem jego życie, jego osiągnięcia i trudy; to wszystko, czym się kierował, realizując swoją misję duszpasterską. On nie miał innego życia, jak tylko życie kapłańskie z wszystkimi jego stronami. Był człowiekiem wrażliwym, oddanym Panu Bogu, Kościołowi, parafianom i bardzo wielu ludziom, którym pomagał i wspierał, których prowadził do zbawienia – zaświadczył abp Wielgus.

Jak w żałobnej homilii przypomniał ks. Ryszard Jurak, śp. ks. Ryszard Sowa przyszedł na świat w rodzinie bardzo związanej z Kościołem (jego ojciec, a później starszy brat byli kościelnymi w rodzinnej parafii), dlatego od dziecka wzrastał w wierze i miłości do Pana Boga. Po ukończeniu liceum w Zaklikowie zapukał do lubelskiego seminarium, a po latach nauki i formacji przyjął w Lublinie święcenia kapłańskie. Jako wikariusz pracował w różnych stronach diecezji: w Piotrawinie, Teratynie, Puchaczowie, Kamieniu i Bychawce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mając niewiele ponad 10 lat kapłaństwa, został administratorem parafii w Bożej Woli, a w 1985 r. proboszczem w Chodlu. Z tą miejscowością związał się niemal do końca życia, pozostając 30 lat proboszczem, a później duszpastersko aktywnym seniorem. – Ksiądz Ryszard od zawsze miał łatwość nawiązywania kontaktu z parafianami wszystkich stanów, a także odznaczał się wyjątkowym talentem organizacyjnym. Te cechy dostrzegł bp Bolesław Pylak, posyłając go w młodym wieku najpierw do Bożej Woli, a wkrótce do Chodla z misją zbudowania nowej plebanii. Gdy tu przyszedł, porwał wiernych i w krótkim czasie z ogromnym zaangażowaniem całej wspólnoty, która mu zaufała, wybudował dom parafialny – przypomniał ks. Jurak. – Życie religijne i duszpasterskie szło utartym już torem, ustawionym przez poprzedników, natomiast życie gospodarcze bardzo ożyło. W czasie jego pobytu został odrestaurowany kościół, odnowiono ołtarze, położono nową posadzkę, urządzono plac różańcowy, zadbano o otoczenie zespołu sakralnego, zbudowano kaplicę na cmentarzu – wyliczał kaznodzieja. Jak podkreślił, tej działalności towarzyszyły dobre relacje z ludźmi. – Był bezpośredni; parafianie nie krępowali się chodzić do niego z różnymi sprawami. I tu okazało się nie tylko jego kapłaństwo, które spełniał bardzo gorliwie, ale człowieczeństwo i jego wrażliwość na różne potrzeby parafian, szczególnie na sprawy związane ze zdrowiem – powiedział ks. Jurak. Wskazał też na rozwój kultury, zwłaszcza muzycznej, i organizowane przez śp. ks. Sowę koncerty, jak i na sprowadzenie do parafii wyjątkowych organów. – Dziękujemy Opatrzności Bożej za jego kapłańska posługę, a przede wszystkim za jego człowieczeństwo charakteryzujące się piękną wrażliwością wobec powierzonych mu parafian – powiedział kaznodzieja.

Żegnając zasłużonego proboszcza, Agnieszka Meksuła z Rady Duszpasterskiej zaświadczyła, że był gorliwym kapłanem i cudownym człowiekiem. – Znał wszystkich swoich parafian; z każdym porozmawiał, każdemu pomógł. Z jednej strony był twardym człowiekiem, bardzo dobrze zorganizowanym, a z drugiej był niezwykle ciepły, z wielkim sercem otwartym na potrzeby bliźnich. Miał wielki wpływ na ludzi. Bardzo go szanowaliśmy i ceniliśmy. Wszystko nam go przypomina. Pozostanie w naszej pamięci i w sercach – powiedziała z wdzięcznością Agnieszka Meksuła.

2026-08-18 14:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nauczyciel życia i wiary

Niedziela lubelska 3/2022, str. IV

[ TEMATY ]

wspomnienie

pogrzeb kapłana

Archiwum parafii

Ks. Jan Pęzioł (1931-2021)

Ks. Jan Pęzioł (1931-2021)

Pogrzeb śp. ks. inf. Jana Pęzioła był wielkim świętem dziękczynienia za gorliwego i wybitnego kapłana, który zawsze był blisko serc Jezusa i Maryi.

Śmierć wieloletniego kustosza sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej i archidiecezjalnego egzorcysty w przededniu jego 90. urodzin i świąt Bożego Narodzenia zasmuciła biskupów, kapłanów i wiernych, dla których ks. inf. Jan Pęzioł był nauczycielem życia i wiary. Uroczystości pogrzebowe w dniu imienin, 27 grudnia, zgromadziły w bazylice św. Wojciecha i na cmentarzu parafialnym w Wąwolnicy oraz przed ekranami komputerów i smartfonów tysiące osób, które znały, ceniły i kochały skromnego, zanurzonego w modlitwie kapłana. W sercach miejsce smutku zajęła niewypowiedziana wdzięczność za dar dobrego pasterza, który przez dziesięciolecia prowadził ludzi do Boga, wyrywając tak wielu z sideł szatana.
CZYTAJ DALEJ

Niewinny challenge, czy niebezpieczne wyzwanie? Jak rozpoznać zagrożenie w sieci?

Internet jest dziś ważną częścią życia naszych dzieci. To przestrzeń nauki, rozrywki, kontaktów z rówieśnikami i rozwijania zainteresowań. Niestety, jest to również miejsce, w którym mogą zetknąć się z treściami zagrażającymi ich zdrowiu, bezpieczeństwu, a niekiedy nawet życiu. Poniżej zamieszczamy materiał poświęcony internetowym wyzwaniom, który można wykorzystać jako punkt wyjścia do rozmowy z dziećmi.

Jednym z niepokojących zjawisk są internetowe challenge, czyli wyzwania zachęcające do wykonania określonego zadania i opublikowania nagrania w sieci. Więcej informacji o tym zjawisku można znaleźć tutaj:
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizacja bez Internetu. Jak bł. Honorat Koźmiński docierał do ludzi?

2026-10-12 20:35

[ TEMATY ]

bł. Honorat Koźmiński

diecezja.waw.pl

Bł. Honorat Koźmiński

Bł. Honorat Koźmiński

Dziś, aby podzielić się treścią religijną, wystarczy nagrać krótki film, opublikować post albo przygotować podcast. Internet daje możliwości, o których jeszcze kilkadziesiąt lat temu trudno było marzyć. Ewangelizacja nie zaczęła się jednak wraz z rozwojem nowych technologii. W XIX wieku, w zupełnie innych warunkach, swoją misję prowadził bł. Honorat Koźmiński. Nie miał do dyspozycji mediów społecznościowych, a mimo to potrafił docierać do ludzi i pomagać im odkrywać powołanie.

Działalność Honorata przypadła na czas zaborów, kiedy władze carskie ograniczały swobodę życia religijnego, a po kasacie wielu klasztorów życie zakonne w Królestwie Polskim znalazło się w trudnej sytuacji. W takich okolicznościach kapucyn szukał sposobów, by nadal służyć ludziom.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję