Reklama

Książki

Cuda pod lupą

Uzdrowienie, objawienie, wizja, niezwykły znak – gdzie kończy się tajemnica, a zaczyna złudzenie? Najnowsza książka ks. prof. Andrzeja Zwolińskiego uczy patrzeć na cuda bez naiwności, ale i bez odruchowego sceptycyzmu.

Niedziela Ogólnopolska 33/2026, str. 42

[ TEMATY ]

książki

Materiał prasowy

Cuda prawdziwe i cuda fałszywe. Jak je rozróżnić? - Ks. prof. Andrzej Zwoliński

Cuda prawdziwe i cuda fałszywe. Jak je rozróżnić? - Ks. prof. Andrzej Zwoliński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy można wierzyć zbyt łatwo? To pytanie powraca podczas lektury książki ks. prof. Andrzeja Zwolińskiego Cuda prawdziwe i cuda fałszywe. Jak je rozróżnić? Ksiądz Zwoliński zaczyna nie od opowieści o cudach, lecz od pytania, jak człowiek poznaje świat i dlaczego tak łatwo ulega sugestii, emocjom czy zbiorowym przekonaniom. Dopiero na tym fundamencie omawia zjawiska paranormalne, doświadczenia religijne, biblijne rozumienie cudu, objawienia, uzdrowienia i charyzmaty. Cały wywód prowadzi jednak do jednego punktu: rozeznania. Autor przypomina, że niezwykłość nie jest jeszcze dowodem działania Boga. Zjawisko uznawane za nadprzyrodzone może wynikać z błędu, choroby, manipulacji, pragnienia zysku albo potrzeby sensacji. Dlatego Kościół zachowuje ostrożność i bada nie tylko sam fakt, ale również jego owoce: zgodność z nauką chrześcijańską, postawę uczestników, trwałość nawróceń oraz wpływ wydarzenia na wspólnotę.

Szczególnie aktualne jest omówienie norm Dykasterii Nauki Wiary z 2024 r., które pokazują, że Kościół nie chce pośpiesznie ogłaszać cudów, lecz chce chronić wiernych przed błędem i duchowym nadużyciem. Najpoważniejszym zagrożeniem okazuje się bowiem nie brak religijności, lecz religijność wypaczona: skupiona bardziej na prywatnych objawieniach, wizjonerach i nadzwyczajnych znakach niż na Ewangelii, sakramentach i miłości bliźniego.

Po lekturze tej publikacji czytelnik może się nauczyć uważniej rozpoznawać, które znaki naprawdę prowadzą do Boga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-08-11 14:16

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Aktorka i zakonnica

Była uważana za najzdolniejszą aktorkę swojego pokolenia. Wróżono jej wielką karierę, ale wszystko zmienił jeden epizod z jej życia – morderstwo z miłości. Do rąk czytelników trafia właśnie książka o jej fascynującym życiu, o odkrywaniu wiary i powołania zakonnego.

Stanisława Umińska wykazywała ogromny talent i determinację. – Kiedy u progu odzyskania przez Polskę niepodległości zaczęła grać w Teatrze Polskim, od razu zauważono jej ogromny talent, chociaż występowała w rolach drugoplanowych. W tym czasie poznała artystę malarza, krytyka sztuki, dziennikarza i pisarza Jana Żyznowskiego, bardzo znaną wówczas postać w środowisku warszawskiej bohemy. Zakochała się w nim z wzajemnością. Ich idylla trwała jednak krótko, okazało się bowiem, że Żyznowski jest chory na raka – mówi Paweł Zuchniewicz, autor książki "Miłość do śmierci". Opowieść o Stanisławie Umińskiej, aktorce, zabójczyni, zakonnicy.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych. Bądźmy aniołami dla innych

2026-10-03 10:36

[ TEMATY ]

Wałbrzych

Anioł Stróż

kolegiata w Wałbrzychu

ks. Andrzej Ćwik

kult Aniołów Stróżów

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Andrzej Ćwik, podczas okadzenia ołtarza

Ks. kan. Andrzej Ćwik, podczas okadzenia ołtarza

Pan Bóg także mnie chce posłać. Jest ktoś, komu trzeba powiedzieć, że Bóg go kocha, ktoś, komu trzeba wybaczyć, ktoś, kto czeka na moje dobre słowo – powiedział ks. kan. Andrzej Ćwik podczas odpustu ku czci Świętych Aniołów Stróżów w wałbrzyskiej kolegiacie. Od 122 lat są oni patronami głównej świątyni miasta.

Uroczysta Eucharystia odpustowa została odprawiona 2 października w kolegiacie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu. Liturgii przewodniczył i homilię wygłosił ks. kan. Andrzej Ćwik z parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Wałbrzychu.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do niemieckich kapłanów: strzeżcie jedności z Papieżem

2026-10-03 14:53

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

O potrzebie zachowania wierności Następcy Piotra oraz jego nauczaniu przypomniał Leon XIV niemieckim kapłanom z Kolegium Campo Santo w Watykanie. Powstało ono przed 150 laty jako miejsce schronienia dla niemieckich księży, nękanych w ojczyźnie polityką kultrkampfu kanclerza Bismarcka. Również i dziś kolegium to ma być bezpiecznym miejscem formacji - powiedział Ojciec Święty.

Kapłańskie Kolegium Campo Santo znajduje się wewnątrz Watykanu przy cmentarzu niemieckim. Jego początki jako ośrodka dla pielgrzymów przybywających do Rzymu z terytorium cesarstwa sięgają VIII wieku. W XIX w. miejsce to - jak przypomniał Papież - nabrało szczególnego znaczenia dla kapłanów z terenów Cesarstwa Niemieckiego, po tym jak polityka kulturkampfu utrudniła, a niekiedy nawet całkowicie uniemożliwiła działalność duchowieństwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję