Zawsze działało na moją wyobraźnię, gdy widziałem naszych kapłanów zjednoczonych dużą grupą we wspólnej modlitwie. Od neoprezbiterów (a nierzadko także kleryków i diakonów), przez wikariuszy, pracowników kurii i innych jednostek, proboszczów, aż po najstarszych emerytów z Domu św. Józefa. Gdy wspólnie wypowiadają słowa konsekracji, sprowadzając Jezusa na ołtarz, spełniają się słowa znanej pieśni o chlebie, który złączył złote ziarna i ma być dla nas wzorem zjednoczenia w miłości.
Te momenty to przede wszystkim pogrzeby kapłanów i ich rodziców – przybywają na nie z najdalszych stron, jednocząc się w bólu i wspierając. Ale są też momenty bardziej radosne – coroczna Msza Krzyżma w Wielki Czwartek, w czasie której odnawiają kapłańskie przyrzeczenia, wrześniowe czuwanie przy relikwiach św. Rafała Kalinowskiego w Czernej oraz sierpniowe spotkanie w Sanktuarium św. Jana Marii Vianneya.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
