Przełożony Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy Saletynów przewodniczył Mszy św. w niedzielę 26 maja w Kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Bodzanowie, skąd po raz trzeci wyruszyła grupa pielgrzymów w ramach Rowerowego ŚDM.
Cele pielgrzyma
Zebranych na Eucharystii, którą razem z ks. Grzegorzem sprawowali ks. Józef Jędrzejowski i ks. Marcin Napora, powitał proboszcz parafii, ks. Antoni Wróblewski. Kapłan podkreślił m.in. obecność ks. Grzegorza: – Jest osobą bardzo zajętą, a mimo wszystko z Warszawy chętnie tu przyjechał, za co jesteśmy mu bardzo wdzięczni. Proboszcz życzył pielgrzymom, by szczęśliwie, z Bożym błogosławieństwem dojechali do świętego miejsca i bezpiecznie wrócili do domu.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
– Zazdroszczę wam tego pięknego entuzjazmu, tego, że wpadliście tutaj w Bodzanowie na taki pomysł, żeby wyruszyć do La Salette – powiedział w homilii ks. Zembroń. Przywołał socjologiczny podział wędrujących ludzi na: turystów, włóczęgów i pielgrzymów. Porównując cele, które im towarzyszą, zaznaczył: – Pielgrzym wie, do kogo zmierza. I dla niego trud to nie jest awaria planu. Trud staje się częścią jego drogi.
Reklama
Zachęcał też pielgrzymów, aby w drodze okazywali sobie wsparcie: – Jesteście jak ogniwa łańcucha rowerowego. Jeśli jedno pęknie, to rower się zatrzymuje. Dbajcie więc nawzajem o siebie. Podkreślił rolę wspólnoty zarówno w trakcie pielgrzymki, jak i tej parafialnej wspierającej pielgrzymów modlitwą. – Jako przełożony polskich saletynów życzę wam, żeby Maryja, piękna Pani z La Salette miała was w swej opiece, chroniła od kontuzji, od niebezpieczeństw, od awarii sprzętu – życzył pielgrzymom ks. Grzegorz. Dodał: – Ruszajcie z Bogiem, bądźcie świadkami nadziei na szlaku, bądźcie budowniczymi Bożego Królestwa przy pomocy prostych, dobrych uczynków i wracajcie do Bodzanowa umocnieni!
Projekt La Salette
Przed zakończeniem Eucharystii o idei pielgrzymki rowerowej poinformował ks. Marcin Napora – wikariusz parafii w Bodzanowie, pomysłodawca cyklicznego projektu. Kapłan zorganizował wyjazd z młodymi na spotkanie młodzieży z Ojcem Świętym w Portugalii w czasie ŚDM, w wakacje 2024 r. pielgrzymowali na rowerach do Rzymu, aby spotkać się z papieżem Franciszkiem, a rok temu byli w Konstantynopolu. – Tym razem naszym celem jest La Salette. 1700 km, które chcemy pokonać w 10 dni – podkreślił ks. Marcin.
Kapłan wyraził wdzięczność ks. Grzegorzowi za wspólną modlitwę, za homilię. Rodzicom pielgrzymów podziękował za zaufanie, jakie mu okazują, a władzom samorządowym gmin Biskupice i Niepołomice oraz powiatu wielickiego i wszystkim instytucjom, firmom, osobom prywatnym – za różnego rodzaju wsparcie. Prosił o modlitwę w intencji pielgrzymów.
Nade wszystko dziękował uczestnikom wyprawy, nazywając ich zwycięzcami. Stwierdził: – Te wasze wakacje są inne niż wielu waszych kolegów. Będą wypełnione bardziej treścią Bożą, pielgrzymowaniem, formą pokutną. Dziękuję, że przekraczacie granice swoich możliwości! Na zakończenie Mszy św. ks. Grzegorz udzielił pielgrzymom indywidualnego błogosławieństwa, a przed wyjazdem w drogę, poświecił ich rowery.
Reklama
W tegorocznej wyprawie rowerowej z Bodzanowa wyruszyli: Maciej Gonkiewicz, Kacper Kosela, Wiktor Ochoński, Wojciech Smogór, Mateusz Szostak i Julia Zielińska. – Chcę sprawdzić swe umiejętności – przyznała w rozmowie z Niedzielą Julia, która po raz pierwszy wyruszyła w drogę. Do wyprawy przygotowywała się cały rok. – Obawiam się zmęczenia, które może się pojawić po paru dniach jazdy, nie wiem, jak organizm zareaguje na ten wysiłek – przyznała Julia i uśmiechając się, zaznaczyła, że ma nadzieję dojechać do celu. – Uszanowaliśmy decyzję Julii, były wahania, ale mamy nadzieję, że szczęśliwie dojedzie z całą grupą – stwierdziła mama Julii, p. Elżbieta, a Grzegorz Zieliński zaznaczył: – Myślę, że córka sobie poradzi.
Doświadczenie
Po raz drugi uczestniczy w projekcie Maciej Gonkiewicz, dla którego wyprawa jest fajnym doświadczeniem. Stwierdził: – Przed nami 10 wymagających dni, liczę, że dojedziemy bezpiecznie cali i zdrowi. Przyznał, że w ramach wyprawy jej uczestnicy wiele się uczą, co potem przekłada się na ich życie. – Po zeszłorocznej wyprawie nauczyłem się, że trzeba być konsekwentnym w tym, co się robi – podkreślił Maciek i zapewnił, że w drodze bardzo pomaga modlitwa: – To jest niesamowite, że codziennie możemy uczestniczyć we Mszy św., która daje moc i siłę, aby sobie poradzić z kolejnymi wyzwaniami.
Ksiądz Marcin Napora informuje, że w grupie są zarówno osoby, które jadą trzeci raz, drugi, jak i pierwszy. Zapewnia, że uczestnicy z parafii w Bodzanowie są aktywni przez cały rok, że inwestycja, jaką jest taka wyprawa rowerowa, przynosi liczne korzyści. Stwierdza: – Z ich potencjału może korzystać parafia i tak się dzieje. A pielgrzymi – rowerzyści potrafią realizować piękne, ważne i ambitne projekty.
Gdy pytam, co sprawia, że swój urlop przeznacza na tak trudne zadanie, kapłan stwierdza: – Widzę potrzebę pracy wśród ludzi młodych, proponowanie im ambitnych zadań. Przekonuje, że z młodymi trzeba być cały czas, nawiązywać relacje poprzez udział w różnych formach aktywności, aby później budować z nimi ambitne projekty. Zauważa, że dla niego podejmowanie takich zadań stanowi próbę sprawdzenia siebie pod kątem organizacyjnym. – To także czas oddania się Panu Bogu, bo to ogromna odpowiedzialność za młodych ludzi – przyznaje mój rozmówca. I dodaje: – To również okazja zweryfikowania relacji, które mamy, umocnienia ich we wspólnym pokonywaniu wyzwań. Myślę, że pod każdym względem jest to wyjazd pozytywny; i duchowo, i intelektualnie, i fizycznie.
***
W niedzielę 26 lipca pielgrzymi dotarli do Cieszyna. Do sanktuarium w La Salette planują dojechać 5 sierpnia. Bieżące relacje i szczegóły można śledzić na stronie: www.parafia-bodzanow.pl oraz dedykowanej podstronie: www.stronadobra.pl/rowerowesdm.
