Ewangelizację przy Chacie na Groniu przygotowała Krucjata Wyzwolenia Człowieka z Rychwałdu. Jej członkowie przybyli tutaj, aby modlić się o wolność od uzależnień i duchowe umocnienie dla wszystkich, którzy tej modlitwy potrzebują. Wśród nich była Małgorzata Pyclik z Parafii w Ślemieniu, związana z Krucjatą od 10 lat. – Krucjata jest dla mnie drugą rodziną. To ludzie, z którymi mogę o wszystkim porozmawiać, także o Bogu. To wspólnota, która daje mi wsparcie i radość – mówi. Podkreśla, że EwB jest dla niej miejscem spotkania z Bogiem w naturze. – Radość ludzi, którzy spotykają się z Bogiem w górach, dostrzeganie Boga w przyrodzie, w uśmiechniętych twarzach, pomimo trudu, to wszystko nadaje sens życiu – zauważa.
Beata Sroka z Parafii św. Maksymiliana Męczennika w Oświęcimiu jest w Krucjacie od 13 lat. – Moje życie zmieniło się, gdy powstała KWC w Rychwałdzie. Choć sama nie byłam uzależniona, to ofiarowałam swoją abstynencję w intencji osób uzależnionych i otrzymałam inną wolność, z której czerpię radość – mówił. Podkreśla, że początki jej wspólnoty były jednocześnie początkami EwB. – Spotkać Jezusa na szlakach, wśród ludzi, w braterskiej miłości, to dzieło, które warto, by trwało – dopowiada.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Marian Orawczak, lider KWC w Rychwałdzie, przypomina, że patronem KWC jest św. Maksymilian. – O. Kolbe jest wzorem całkowitego oddania Matce Bożej. Przez jego ręce powierzamy Maryi ludzi, którzy nie mogą już o własnych siłach powstać z nałogu – mówi. Podkreśla, że modlitwa na Magurze ma szczególny wymiar. – Jesteśmy tu po raz pierwszy. Gospodarz powiedział, że czekali na nas 150 lat. I w tym roku to się stało – przyszliśmy tu uwielbiać Pana – uśmiecha się.
Przed Mszą św. był czas na uwielbienia Pana śpiewem. Gospodarz Chaty Jacek Kowalcze opowiedział z humorem o tym miejscu. Jest utalentowany plastycznie – jego prace plastyczne można oglądać w środku Chaty.
Mszy św. przewodniczył ks. Adam Wandzel w koncelebrze z o. Bogdanem Kocańdą, ks. Markiem Kamińskim, ks. Marcinem Sandokiem, ks. Stefanem Sputkiem, ks. Wojciechem Grzegorzkiem, ks. Wojciechem Olesińskim. Modlono się też za niedawno zmarłego pierwszego gospodarza Chaty Stanisława Kowalcze. O. Bogdan w kazaniu mówił o odporności duchowej wg św. Maksymiliana, patrona także spotkania EwB przy Chacie na Groniu. Wskazał pięć filarów duchowej odporności, które widział w życiu o. Kolbego: kontakt z Bogiem, zaufanie Kościołowi, braterstwo, odwaga i umiejętność pogodzenia się z utratą. O. Bogdan podkreślił, że trudności są potrzebne, bo prowadzą do wzrostu. – Trudności powodują, że coś się kończy, a zaczyna się coś nowego. Przekraczamy granice, które wcześniej wydawały się niemożliwe – dodał. Wspomniał także o KWC: – To wspólnota ludzi, którzy powiedzieli: „Stop, zaczynam nowe życie”. Trwają w kontakcie z Bogiem, zaufaniu Kościołowi, braterstwie, odwadze i zgodzie na utratę. Często tracą przyjaciół, ale zyskują wolność – zauważył.
Po Eucharystii kapłani wraz z wiernymi pobłogosławili na 4 strony świata, a uczestnicy zostali namaszczeni rychwałdzkim olejkiem radości. Uczcili relikwie św. Maksymiliana. Członkowie KWC rozdawali karteczki ze Słowem Bożym. Finałowe spotkanie zaplanowano na Rysiance 8 sierpnia o godz. 12.
