To była prawdziwa podróż w czasie i lekcja historii, jakiej trudno byłoby doświadczyć w szkolnej ławie. 16. Zajazd Wysokomazowiecki, który odbył się w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu, po raz kolejny udowodnił, że historia może fascynować, uczyć i jednoczyć kolejne pokolenia.
Tegoroczna edycja, poświęcona 500. rocznicy włączenia Mazowsza do Korony Polskiej, zgromadziła miłośników historii, rekonstrukcji i regionalnego dziedzictwa. Na muzealnych terenach można było zobaczyć inscenizację przysięgi Sejmu Mazowieckiego przed królem Zygmuntem Starym, pokazy rycerskie, prezentacje dawnych rzemiosł, tańce z epoki, życie obozowe oraz widowiskową rekonstrukcję bitwy pod Orszą z 1514 r. Zwieńczeniem dnia były spektakle teatralne w wykonaniu warszawskiego teatru „Parabuch”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Całość rozpoczęła się Mszą św. – zgodnie z wieloletnią tradycją Muzeum Rolnictwa, gdzie niemal wszystkie najważniejsze wydarzenia rozpoczynają się Eucharystią. To podkreślenie, że pamięć o historii, troska o dziedzictwo i budowanie wspólnoty mają swoje źródło nie tylko w szacunku do przeszłości, ale również w chrześcijańskich wartościach, które przez wieki kształtowały życie mieszkańców Podlasia i Mazowsza.
Reklama
W zabytkowym kościele zgromadzili się rekonstruktorzy, parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele służb mundurowych, reprezentanci wielu instytucji współpracujących z muzeum oraz licznie przybyli mieszkańcy i turyści.
Eucharystii przewodniczył ks. Tomasz Tymiński, proboszcz Parafii Matki Bożej Fatimskiej w Ciechanowcu. W konfesjonale posługiwał ks. Tadeusz Kryński, proboszcz Parafii Trójcy Przenajświętszej w Ciechanowcu.
W homilii ks. Tomasz nawiązał zarówno do ewangelicznej przypowieści o siewcy, jak i jubileuszu 500-lecia przyłączenia Mazowsza do Korony Polskiej. Podkreślał, że każde pokolenie otrzymuje „ziarno” – dar wiary, wolności, kultury i odpowiedzialności, od którego zależy przyszłość narodu. Przypominał również, że „historia uczy, że naród nie trwa jedynie dzięki granicom, wojsku czy bogactwu. Trwa dzięki wartościom. Państwo może być silne tylko wtedy, gdy jego fundamentem jest sumienie ludzi.”
Kaznodzieja zwrócił uwagę, że przed pięciuset laty ziarno jedności Mazowsza z Koroną wydało obfite owoce w postaci rozwoju kultury, nauki, życia religijnego i odpowiedzialności za państwo. Jak zaznaczył, każde ziarno wymaga jednak nieustannej pielęgnacji, bo tam, gdzie zabraknie troski o dobro wspólne, pojawiają się podziały, egoizm i obojętność.
Reklama
W kazaniu wybrzmiało również przypomnienie, że chrześcijański patriotyzm nie polega na głośnych deklaracjach, lecz na uczciwej pracy, odpowiedzialności za słowo, trosce o drugiego człowieka i gotowości do służby. – Patriotyzm chrześcijański nigdy nie rodzi pogardy wobec innych narodów. Miłość do własnej ojczyzny nie wyklucza szacunku dla wszystkich ludzi – przypominał kapłan.
Podczas otwarcia wydarzenia dyrektor Muzeum Rolnictwa Dorota Łapiak podkreślała, że przez lata Zajazd Wysokomazowiecki wrastał w historię muzeum, stając się jednym z jego najbardziej rozpoznawalnych i znaczących wydarzeń. Dziękowała wszystkim, którzy angażują się w organizację przedsięwzięcia, zaznaczając, że jego celem jest nie tylko edukacja, integracja i dostarczanie uczestnikom niezapomnianych wrażeń, ale również kształtowanie postaw patriotycznych poprzez poznawanie historii naszego narodu.
Choć nad Ciechanowcem przez cały dzień zbierały się deszczowe chmury, pogoda ostatecznie okazała się łaskawa. Ci, którzy nie przestraszyli się niepewnej aury, zostali nagrodzeni widowiskiem, które w atrakcyjny sposób połączyło rekonstrukcję historyczną z żywą lekcją dziejów Polski.
Wśród odwiedzających muzeum nie brakowało całych rodzin. Dzieci z zainteresowaniem śledziły rycerskie pojedynki i pokazy uzbrojenia, dorośli chętnie zaglądali do obozowisk rekonstruktorów i rozmawiali z pasjonatami historii.
Zajazdy Wysokomazowieckie od lat wpisują się w kalendarz najważniejszych wydarzeń kulturalnych regionu, pielęgnując pamięć o przeszłości i budując lokalną tożsamość. Tegoroczna edycja po raz kolejny pokazała, że połączenie modlitwy, patriotycznej refleksji, rekonstrukcji historycznych, edukacji i rodzinnej atmosfery tworzy wydarzenie wyjątkowe, przypominające, że historia – jak mówił na zakończenie homilii ks. Tomasz Tymiński – jest darem, ale także zadaniem.
A Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu warto odwiedzać nie tylko podczas dużych imprez. To miejsce, które przez cały rok pozwala odkrywać historię i kulturę regionu, a lato i wakacje są doskonałą okazją, by wybrać się tam na spokojny rodzinny spacer i poznać jego bogate zbiory.
