Reklama

Felietony

Co zasialiście teraz...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdyby nagle zjawił się u mnie ktoś z przyszłości, nie uciekałbym przed takim doświadczeniem, ale częstując go grzecznie kawą, postarałbym się maksymalnie wykorzystać jego wizytę. Mógłbym, oczywiście, zapytać go o wyniki gier losowych i zawodów sportowych, a potem, korzystając z tych informacji, nieźle bym się wzbogacił. Miałoby to nawet sens w odniesieniu do mojego powodzenia życiowego, niewiele z tego wynikałoby jednak dla całej naszej społeczności. Zapewne też cenne okazałyby się informacje na temat wyników nadchodzących wyborów i przyszłych królów polskiej i światowej polityki. To także okazałoby się nader użyteczne przy podejmowaniu życiowych decyzji. Ciągle jednak niewiele byłoby z tego pożytku ogólnego.

Najrozsądniejsze, oczywiście, byłoby nieroztrząsanie takich kwestii, budziłoby to bowiem podejrzenia o stan moich nerwów i psychiki. Załóżmy jednak, że mam takiego podróżnika w czasie obok siebie i przybył on z przyszłości, a przecież „przyszłość” to jedyny okres, który mnie interesuje, bo zamierzam tam spędzić najbliższe pory życia, jak mawiał Woody Allen.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zacząłbym zatem od zapytania, w jakim miejscu znalazło się w tej „przyszłości” polskie państwo i jakie powody doprowadziły je do stanu, w którym ono tam się znajduje.

Reklama

Pierwsze pytanie dotyczyłoby stanu finansów publicznych w przyszłej Polsce. Rozszerzyłbym je o uściślenie: kto i jak pokierował naszym rosnącym długiem publicznym?

Jeśli nie zatrzymano fali patologicznego zadłużenia z epoki Morawieckiego i Tuska, to przyszła Polska stała się bankrutem. Władzę nad nią de facto przejęli przedstawiciele światowego kapitału. Lasy zostały wyprzedane. A wszystko zaczęło się w latach 20. XXI wieku.

Jeżeli jednak Polsce udało się ominąć pułapkę coraz większego długu, to znak, że ktoś ją uratował, jakaś elita przejęła władzę od okrągłostołowych ugrupowań i zapobiegła katastrofie uzależnienia naszego państwa od agresywnych finansowo-politycznych lobbies.

Następnym problemem byłoby pytanie o strukturę etniczną przyszłej Polski. Czy Ukraińcom udało się w Polsce założyć liczącą się partię polityczną, która znacząco zaszkodziła Polakom i polskiemu państwu? Czy staliśmy się multietniczną, złowrogą magmą, której nie udało się opanować i nadać jej jaki taki porządek? Jednym słowem, czy Polska przyszłości stanie się odrażającym śmietnikiem, podobnie jak dekady wcześniej państwa zachodu Europy?

Reklama

A może – jakimś nadludzkim wysiłkiem Polaków – udało się zachować porządny i etnicznie polski charakter naszego państwa? Może pozbyliśmy się agresywnych Ukraińców, zanim zaczęli nam poważnie szkodzić, może udało się też nie wpuścić w nasze granice zbyt wielu agresorów z Afryki i Trzeciego Świata? Na odpowiedź na te pytania czekałbym z największymi emocjami. Bo dziś to najważniejsza odpowiedź, jaką może nam przynieść przyszłość. Oczywiście, nie zadałbym pytania o to, czy państwo polskie nadal trwa, bo aż takim pesymistą nie jestem i przewiduję, że prędzej rozlezą się struktury Unii Europejskiej, niż ten lewiatan całkowicie wchłonie nasze państwo.

I wreszcie pozostałoby pytanie o przyszłość naszej religii, o to, w jakiej formie przetrwa Kościół Katolicki. Jak będą nim zawiadywali kolejni papieże?

To, że Kościół przetrwa, nie ulega wątpliwości, jest to wpisane w jego ewangeliczną misję. Czy będzie to jednak Kościół w formie takiej, jaką znamy dziś? Czy też bezpowrotnie ulegnie modernizacyjnym falom? Czy zostanie przezwyciężony kryzys powołań? W jakim stanie przetrwają jego dykasterie i urzędy? Jaką pieczęć nadadzą mu kolejne sobory? To wszystko ważne, jeśli jednak przetrwa liturgia Mszy św., to właściwie przetrwa najważniejsza spuścizna Pana Jezusa.

Z upływem czasu naszej rozmowy z wysłannikiem przyszłości zaczęłoby pojawiać się coraz więcej nowych pytań, on jednak przerwałby ten dialog, mówiąc: co zasialiście teraz, to zbierzecie w przyszłości!

2026-07-14 10:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śleboda

Znów z naszych zaścianków i okolic musi wyjść fala odnowy i zmiany oblicza naszego kraju!

Spotykam się z widzami i czytelnikami w różnych miejscach. Zacząłem od mojego matecznika, od Podhala. W Nowym Targu setki ludzi. Uczestnicy spotkania domagają się natychmiastowych wspólnych działań w obronie naruszanej właśnie ślebody. Góralskie pojęcie „śleboda” to znacznie więcej niż zwykłe odczuwanie wolności. To poczucie godności, które płynie z tego, że nie tylko czujemy się swobodni i wolni, ale także jesteśmy gotowi do każdego działania, aby taki stan rzeczy ochronić. Śleboda wiąże się nie tylko z odwagą, ale także ze śmiałością, aby każdej światowej wielkości rzucić w oczy prawdę. Ślebodny człowiek klęka jedynie przed Panem Bogiem i nikomu nie hołduje ani nie służy, no chyba że z własnego wyboru i w służbie wielkich racji i wartości.
CZYTAJ DALEJ

Powstanie ekumeniczny katalog współczesnych męczenników

2026-09-15 19:20

[ TEMATY ]

katalog

ekumeniczny

współczesnych męczenników

pixabay.com

Prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych, kard. Marcello Semeraro, podsumował obrady konferencji pod hasłem "XXI wiek: Nowy czas Męczenników". To inicjatywa Komisji Nowych Męczenników – Świadków Wiary, której celem było sporządzenie katalogu wszystkich chrześcijan, zarówno katolików, jak i wiernych innych wyznań, którzy przelali swą krew i oddali życie za wiarę w Chrystusa w XXI wieku. Uczestnicy zostaną jutro przyjęci przez Papieża.

Hierarcha, nawiązując do tytułu znanej książki Woodworda Kennetha o beatyfikacjach i kanonizacjach, powiedział: "Nie jesteśmy »Fabryką Świętych«. Nie tworzymy świętych. Oni rozkwitają w Kościele". Wskazał, że szczególną misją kierowanej przez niego dykasterii jest zapewnienie kościelnego rygoru w rozeznawaniu kanonizowanych świętości oraz towarzyszenie procesom prowadzącym do ich celebracji.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: Oaza to moje życie i to ona przygotowała mnie do kapłaństwa!

2026-09-16 10:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archidiecezja Łódzka

Kard. Konrad Krajewski z uczestnikami wakacyjnych rekolekcji oazowych

Kard. Konrad Krajewski z uczestnikami wakacyjnych rekolekcji oazowych

Kard. Konrad Krajewski: Oaza to moje życie, przygotowała mnie do kapłaństwa! – wywiad o spotkaniach z młodym Kościołem

Ks. Paweł Kłys: Proszę Księdza Kardynała, zakończyły się wakacje, a wraz z nimi rekolekcje oazowe, w których Ksiądz Kardynał w tym roku, jako pasterz Kościoła łódzkiego, bardzo intensywnie uczestniczył. Czym dla Księdza Kardynała były te spotkania i z dziećmi, i z młodzieżą w czasie oaz?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję