Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Kapłan wielu pokoleń

Za tą imponującą rocznicą kryje się jednak coś więcej niż liczby. To historia życia przeżytego dla Boga i człowieka.

2026-07-07 09:57

Niedziela szczecińsko-kamieńska 28/2026, str. IV

[ TEMATY ]

jubileusz kapłaństwa

Abp Wiesław Śmigiel

Archiwum prywatne

Jubilaci i inny kapłani wraz abp. Wiesławem Śmiglem

Jubilaci i inny kapłani wraz abp. Wiesławem Śmiglem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Są wydarzenia, które na długo pozostają w pamięci wspólnoty. Takim dniem dla Parafii Chrystusa Króla w Świnoujściu była pierwsza niedziela czerwca. Wierni zgromadzili się, aby dziękować Bogu za dar kapłaństwa oraz uczcić rocznice święceń kapłańskich. Szczególne miejsce wśród jubilatów zajmował ks. prał. Kazimierz Sasadeusz, który wraz ze współbraćmi z rocznika święceń obchodził wyjątkowy jubileusz 60-lecia prezbiteratu. W gronie świętujących znaleźli się również księża: Józef Chmiel, Piotr Kozieł, Józef Kłak i Apolinary Żelawski. Z powodu choroby w uroczystości nie mógł uczestniczyć ks. Jan Giriatowicz. W jubileuszowym spotkaniu udział wzięli także ks. kan. Tadeusz Albański oraz ks. prał. Roman Garbicz.

Uroczystej Eucharystii przewodniczył abp Wiesław Śmigiel. Już na długo przed rozpoczęciem Mszy św. Sanktuarium Chrystusa Króla wypełniło się wiernymi. Wśród zgromadzonych nie brakowało osób, które przez dziesięciolecia doświadczały duszpasterskiej troski ks. prał. Kazimierza. Dla wielu właśnie jego osoba była szczególnym powodem udziału w tym niezwykłym wydarzeniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Duchowy przewodnik pokoleń

Reklama

Ksiądz Kazimierz Sasadeusz od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych postaci Kościoła w Świnoujściu. Dla wielu mieszkańców stał się nie tylko duszpasterzem, lecz także przewodnikiem duchowym, świadkiem najważniejszych chwil ich życia oraz człowiekiem, do którego zawsze można było zwrócić się po radę, pomoc i modlitwę.

W imieniu kapłanów posługujących obecnie w parafii słowa wdzięczności do wszystkich jubilatów skierował proboszcz ks. Bogusław Gurgul. Podkreślił ich wieloletnią, ofiarną pracę duszpasterską, wierność powołaniu, oddanie wspólnocie Kościoła oraz cenny wkład, jaki przez lata wnosili w życie powierzonych im parafii i środowisk.

Droga kapłańska ks. Kazimierza rozpoczęła się w szczególnym czasie obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski. W okresie, gdy cały naród przeżywał wielki jubileusz swojej chrześcijańskiej historii, a komunistyczne władze nie wyraziły zgody na przyjazd papieża Pawła VI do Polski, święceń nowym prezbiterom na Jasnej Górze udzielił bp Wilhelm Pluta, ówczesny ordynariusz gorzowski.

Do Świnoujścia ks. Kazimierz przybył w 1979 r. Najpierw pełnił posługę w Przytorze, a od 28 lipca 1988 r. na stałe związał się z Parafią Chrystusa Króla. Przez kolejne lata pozostawił po sobie nie tylko widzialne dzieła, takie jak budowa domu parafialnego, lecz przede wszystkim wspólnotę ludzi umocnionych w wierze i związanych z Kościołem.

Słowa, które pozostały w sercach

Każdy kapłan pozostawia po sobie ślad. W przypadku ks. prał. Kazimierza są nim przede wszystkim relacje z ludźmi. Parafianie wspominają jego serdeczność, życzliwość oraz charakterystyczne słowa: „Moi kochani”, którymi często rozpoczynał kazania i spotkania.

Reklama

Są to słowa proste, a jednocześnie pełne autentycznej troski i ojcowskiej bliskości. Nic więc dziwnego, że podczas jubileuszu wierni odpowiedzieli na tę dobroć w sposób niezwykle wzruszający. Po zakończeniu Eucharystii jeszcze długo ustawiały się kolejki osób pragnących osobiście podziękować jubilatowi za lata modlitwy, posługi i obecności w ich życiu.

Nie brakowało serdecznych życzeń, wspomnień i wzruszeń. W wielu oczach pojawiły się łzy wdzięczności za kapłana, który przez sześć dekad wiernie służył Bogu i ludziom.

Uroczysty charakter wydarzenia podkreśliła oprawa muzyczna przygotowana przez parafialną scholę pod kierunkiem p. Doroty Anny Prabuckiej oraz mistrzowski akompaniament organowy p. Mariana Szostaka. Pełen zaangażowania śpiew, harmonijne brzmienie muzyki i kunszt wykonawców wprowadziły zgromadzonych w atmosferę modlitwy i dziękczynienia, nadając liturgii wyjątkową podniosłość oraz duchową głębię.

Przedstawiciele wspólnot parafialnych i licznych grup działających przy sanktuarium przygotowali dla jubilatów okolicznościowe upominki oraz wyrazy wdzięczności za lata wiernej służby Kościołowi. Wśród darów szczególne miejsce zajęła figurka Chrystusa Króla Polski – symboliczne nawiązanie do patrona parafii i duchowego centrum życia wspólnoty.

Na słowa uznania zasłużyła również s. Dolorosa, która wraz z parafianami zadbała o piękny wystrój świątyni. Bogate kompozycje kwiatowe i starannie przygotowana dekoracja stworzyły atmosferę godną tak wyjątkowego święta.

Arcybiskup Wiesław Śmigiel wręczył jubilatom okolicznościowe listy gratulacyjne oraz podziękowania za ich wieloletnią posługę na rzecz Kościoła.

Znak dalszej drogi

Reklama

Zwieńczeniem uroczystości była modlitwa na zielonym skwerze obok świątyni, gdzie metropolita poświęcił nowy krzyż misyjny. Ten wymowny znak wiary, nadziei i ewangelicznego posłannictwa stał się symbolicznym dopełnieniem jubileuszowego dnia, przypominając, że misja głoszenia Chrystusa trwa nieustannie.

60 lat kapłaństwa to liczba, którą trudno objąć wyobraźnią. To tysiące sprawowanych Eucharystii, niezliczone sakramenty chrztu, małżeństwa i pojednania, setki wygłoszonych homilii oraz godziny poświęcone ludziom szukającym nadziei, pocieszenia i duchowego wsparcia. Za tą imponującą rocznicą kryje się jednak coś więcej niż liczby. To historia życia przeżytego dla Boga i człowieka. Historia codziennej wierności powołaniu, cichej służby, modlitwy oraz obecności przy drugim człowieku – zarówno w chwilach radości, jak i doświadczenia cierpienia.

Jubileusz stał się dla całej parafialnej rodziny nie tylko okazją do świętowania, lecz przede wszystkim czasem wdzięczności za kapłana, który przez sześć dekad pomagał innym odnajdywać drogę do Boga.

Takie rocznice przypominają, że prawdziwa wielkość rodzi się nie z rozgłosu, lecz z codziennej, wiernej służby. A najpiękniejszym świadectwem życia ks. prał. Kazimierza Sasadeusza pozostają ludzie, których prowadził ku Chrystusowi. Uroczystość zakończyła się wspólnym zdjęciem jubilatów – pamiątką dnia, który na długo pozostanie w sercach uczestników.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Za Jezusem od lat

2026-06-30 10:05

Niedziela szczecińsko-kamieńska 27/2026, str. I

[ TEMATY ]

Szafarze Komunii św.

Abp Wiesław Śmigiel

Adam Szewczyk

Podczas uroczystości ustanowiono 31 nowych nadzwyczajnych szafarzy Komunii św.

Podczas uroczystości ustanowiono 31 nowych nadzwyczajnych szafarzy Komunii św.

Chcemy prosić, aby miłość wypływająca z serca Pana Jezusa trafiała do naszych serc, przemieniała nasze życie, (...) dotarła do tych, którzy zapomnieli o Bogu i którzy pogubili się w swoim życiu – powiedział abp Wiesław Śmigiel.

Tradycyjnie już w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa ulicami Szczecina przeszła procesja eucharystyczna. Poprzedziły ją Nieszpory w Kościele św. Andrzeja Boboli pod przewodnictwem bp. Henryka Wejmana, w których wraz z przybyłymi księżmi, siostrami zakonnymi, osobami życia konsekrowanego, przedstawicielami wspólnot i stowarzyszeń religijnych, klerykami, nadzwyczajnymi szafarzami Komunii św. oraz licznie zebranymi wiernymi, uczestniczył również abp Wiesław Śmigiel.
CZYTAJ DALEJ

Maria Magdalena – świadek Zmartwychwstania

W gronie uczniów Jezusa występuje Maria zwana Magdaleną. Jej przydomek zwykło się tłumaczyć jako odniesienie do miasta, z którego miała pochodzić (Magdala na północno-zachodnim brzegu Jeziora Galilejskiego). Wspominają o tej uczennicy Pańskiej wszystkie cztery Ewangelie, w sumie 12 razy. Dwukrotnie (Mk 15, 40 i Łk 8, 1-3) pojawia się ona w gronie kobiet idących za Jezusem. Łukasz dodaje, że Jezus uwolnił ją od „siedmiu demonów”. Inni Ewangeliści podkreślają, że Maria była bezpośrednim świadkiem śmierci i zmartwychwstania Pana. Kiedy wraz z innymi kobietami przyszła namaścić ciało Jezusa, anioł oznajmił im wiadomość o Jego zmartwychwstaniu.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV modlił się w sanktuarium Trójcy Świętej w Vallepietra

2026-07-22 13:37

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Po modlitwie o pokój w opactwie na Monte Cassino Papież Leon XIV odwiedził kolejne miejsce o wielowiekowej tradycji pielgrzymkowej. W środowy poranek udał się do Sanktuarium Najświętszej Trójcy w Vallepietra, gdzie modlił się przed czczonym od stuleci freskiem Trójcy Świętej i spotkał się z wiernymi.

Jak poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej na swoim kanale Telegram, Leon XIV przybył rano do Sanktuarium Najświętszej Trójcy w Vallepietra. Papież zatrzymał się na modlitwie przed znajdującym się w grocie średniowiecznym freskiem Trójcy Świętej, będącym od wieków celem pielgrzymek wiernych z Lacjum, Abruzji i innych regionów Włoch. Następnie pozdrowił zgromadzonych pielgrzymów oraz wspólnotę zakonną opiekującą się sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję