Gdy myślę o św. Bracie Albercie, w pierwszej chwili staje mi przed oczyma jego relikwiarz. Stoi on w pustelni na Kalatówkach, w której posługują duchowe córki patrona naszej diecezji, siostry albertynki (ale jego kopię znajdziemy także na przykład w Parafii Świętej Trójcy w Będzinie). Nie ocieka złotem, nie jest wysadzany drogimi kamieniami. Święty, który poświęcił swoje życie ubogim, źle by się czuł w takim otoczeniu. Relikwiarz jest drewniany i przedstawia dłoń trzymającą bochenek chleba. To wymowne przypomnienie o najbardziej znanej albertyńskiej maksymie: „Trzeba być dobrym jak chleb”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
