Reklama

Niedziela Sandomierska

Brama nadziei

Biskup sandomierski poświęcił hospicjum stacjonarne imienia ks. prał. Michała Józefczyka w Tarnobrzegu. Uruchomiony został jednocześnie dział rehabilitacji, a po zagwarantowaniu potrzebnych funduszy będzie mogła ruszyć cała placówka.

Niedziela sandomierska 27/2026, str. VI

[ TEMATY ]

hospicjum

rehabilitacja

Tarnobrzeg

ks. Wojciech Kania/Niedziela

Hospicjum będzie przyjmowało pacjentów onkologicznych

Hospicjum będzie przyjmowało pacjentów onkologicznych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość zgromadziła przedstawicieli Kościoła, władz województwa i lokalnych samorządów, instytucji publicznych, darczyńców oraz osoby zaangażowane w powstanie placówki. Znaleźli się wśród nich biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy ks. prał. Jan Biedroń, prezes Fundacji „Ciepło i Serce” dr inż. Antoni Sikoń wraz z członkiem fundacji panem Józefem Cyganem. Fundacja ta odpowiada za budowę i funkcjonowanie hospicjum.

Przy wystawionym Najświętszym Sakramencie w kaplicy hospicjum, odmówiono Litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa, następnie bp Nitkiewicz pobłogosławił zebranych i poświęcił nowy obiekt. Ks. prał. Jan Biedroń przypomniał, że w zamyśle inicjatora budowy, śp. ks. prał. Michała Józefczyka, hospicjum ma być przeznaczone w pierwszej kolejności dla osób dotkniętych chorobami nowotworowymi. Podkreślił również, że placówka jest owocem zaangażowania duchownych i świeckich oraz wsparcia ze strony instytucji kościelnych, województwa podkarpackiego, miasta Tarnobrzeg oraz tysięcy darczyńców.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– To dzieło wielu ludzi dobrej woli, którzy przekazywali darowizny, wspierali zbiórki i ofiarowywali swój czas – mówił ks. Biedroń.

Reklama

Kapłan zwrócił uwagę, że hospicjum posiada wszystkie wymagane pozwolenia budowlane i medyczne. Wyraził jednocześnie nadzieję, że po przyznaniu niezbędnych środków finansowych placówka będzie mogła prowadzić w pełni działalność zgodnie ze swoim przeznaczeniem.

Ordynariusz sandomierski nawiązał do umieszczonego na tabernakulum wizerunku Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz do lunety (okrągłego okna) nad ołtarzem. Powiedział, że miłość promieniująca z Serca Jezusowego, w którym każdy może znaleźć dla siebie miejsce, jest niczym potężny snop światła, który rozświetla mroki ludzkich dramatów.

– Wierzę głęboko, że dzięki bliskości Boga i dobrym ludziom, to światło napełni od pierwszego dnia mury tego hospicjum, niosąc pokój i ulgę pacjentom, szczególnie wymagającym opieki paliatywnej, ich rodzinom oraz wszystkim, którzy będą tutaj przebywali – powiedział biskup.

Podczas otwarcia hospicjum głos zabrali goście. – Elementem prawdziwej wspólnoty jest dostrzeżenie potrzeb tych, którzy mówią już szeptem, bo są chorzy i znajdują się w stanie terminalnym. Okazanie im miłości i poszanowanie ich godności jest wyrazem prawdziwej wspólnoty, dobra i miłości – powiedziała Renata Butryn, radna Sejmiku Województwa Podkarpackiego, reprezentująca wojewodę podkarpacką Teresę Kubas-Hul.

Dariusz Bożek, były prezydent Tarnobrzega, za którego kadencji budowa hospicjum zrobiła znaczne postępy, powiedział: – To miejsce, gdzie niebo spotyka się z ziemią. Dla wielu osób będzie ono ostatnim etapem ziemskiej drogi. Nie wiemy, kto z nas będzie kiedyś potrzebował takiej opieki, dlatego cieszę się, że to dzieło powstało i będzie służyć mieszkańcom Tarnobrzega oraz regionu.

Budowa hospicjum została zakończona pod koniec 2025 r. Łączna wartość inwestycji wyniosła blisko 5 mln zł. Środki na realizację przedsięwzięcia pochodziły m.in. z dotacji województwa podkarpackiego, miasta Tarnobrzega, wsparcia przedsiębiorców, instytucji, tarnobrzeskich parafii oraz tysięcy indywidualnych darczyńców. Obiekt posiada wszystkie wymagane pozwolenia budowlane i medyczne, a w planie transformacji dla województwa podkarpackiego przewidziano w nim trzydzieści łóżek opieki paliatywnej.

2026-06-30 10:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z miłości do miasta

Niedziela sandomierska 46/2022, str. II

[ TEMATY ]

Tarnobrzeg

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Mural wychodząc z przeszłości wskazuje na przyszłość

Mural wychodząc z przeszłości wskazuje na przyszłość

Na ścianie najstarszej szkoły w mieście powstał mural.

Wielkopowierzchniowe malowidło ścienne, wraz z sugestią wykonania go na ścianie najstarszej tarnobrzeskiej szkoły, Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika, to projekt autorstwa urodzonego w Tarnobrzegu plakacisty, Michała Stępnia, złożony do Tarnobrzeskiego Budżetu Obywatelskiego w edycji 2022 w kategorii „projekt mały”. Ciekawy pomysł zyskał poparcie mieszkańców, a uzyskana przez niego liczba głosów pozwoliła na jego realizację. Mural już zdobi ścianę liceum. – Szkoda jedynie, że nie znajduje się w miejscu bardziej eksponowanym, tak by mogli go podziwiać nie tylko licealiści i pracownicy szkoły. Naprawdę na to zasługuje. Ale dokładnie rozumiem zamysł artysty, by malowidło zdobiło właśnie to miejsce – mówił Dariusz Bożek, prezydent Tarnobrzega. Jak we wniosku zaznaczył sam autor, Michał Stępień, projekt muralu powstał z miłości do Tarnobrzega i dumy z bycia jego mieszkańcem. Autor w swoim projekcie nawiązał do historii miasta – jednym z głównych elementów muralu jest herb Tarnobrzega, Leliwa, zawarta jest na nim także dewiza herbowa rodu Tarnowskich, Tendite in astra viri, czyli „dążcie do gwiazd mężowie”. Nie zabrakło odniesienia do walorów przyrodniczych miasta, których symbolem stało się Jezioro Tarnobrzeskie. W złożonym piśmie podkreślono, że malowidło sięga w przeszłość, ale wskazuje też przyszłość. Jezioro Tarnobrzeskie ma także symbolizować możliwości ciągłego przeobrażania i rozwoju, odnowienia połączenia z naturą, wartość tkwiącą w pracy nad sobą. Dlatego też ściana budynku liceum uznana została przez autora projektu za idealne miejsce na jego realizację.
CZYTAJ DALEJ

Ocalić wspólnotę

2026-09-01 14:53

Niedziela Ogólnopolska 36/2026, str. 26

[ TEMATY ]

wspólnota

zbawienie

ocalić

Adobe Stock

Rodzina

Rodzina
Dzisiejsze czytania są dla nas bardzo przejrzyste: mam obowiązek troszczyć się o zbawienie nie tylko własne, ale także drugiego człowieka. Jak mantra wraca do nas tekst, że wszyscy zbawiamy się we wspólnocie. Idę do nieba nie sam, lecz z tymi, których Bóg stawia na drodze mojego życia. Zbawienie mojego brata i mojej siostry to także moja sprawa. W tekście ze Starego Testamentu Bóg szukał Abla, a Kain Mu odpowiedział: czyż jestem stróżem swego brata? Dzisiejszy tekst z Księgi proroka Ezechiela mówi wyraźnie, że jesteś stróżem domu Izraela. Jesteś stróżem swego brata i swojej siostry. Jesteś za nich odpowiedzialny, zwłaszcza gdy się pogubią. Nie może ci być obojętne to, że twój brat czy twoja siostra popadają w grzech. Musisz działać. Nigdy nie wolno cieszyć się z grzechu drugiego człowieka ani tym bardziej z jego potępienia. Jeśli zawiedziemy, to nas samych zaprowadzi to do piekła. Ocalenie własnej duszy idzie, kiedy upominamy brata czy siostrę. Zadanie, które Bóg daje prorokowi Ezechielowi, nie jest łatwe. Nie jest łatwo zwrócić uwagę drugiemu człowiekowi, zwłaszcza wtedy, kiedy stoi wyżej ode mnie. Nieraz wolelibyśmy przejść obojętnie, jakby to nie była nasza sprawa. Dzisiaj Bóg mówi: zbawienie i odpowiedzialność za drugiego człowieka to twoja sprawa. To twój obowiązek: zadbać o jego zbawienie, aby nie został potępiony. Bo jego potępienie może oznaczać również twoje. Zwykle czujemy obawę przed zwróceniem uwagi drugiej osobie, ale niekiedy bywa tak, że z wielką pasją wytykamy komuś błędy. Jeśli chcemy działać w mądrości Bożej, musimy sięgnąć także do dzisiejszego drugiego czytania – z Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian. Miłość jest doskonałym wypełnieniem prawa. Upominam drugiego człowieka dlatego, że go kocham. Czynię to tak, by go nie urazić i nie zadać mu bólu. Nie chcę stawiać siebie ponad innych. Miłość wskazuje mi drogę, jak uratować drugiego. Miłość jest zatem doskonałym wypełnieniem prawa – podkreślam to po raz drugi. Nie zapominajmy o tym. Bez miłości nie ma w nas ducha Bożego. Miłość doda także odwagi, aby stanąć w prawdzie wobec drugiego człowieka. Wpierw, oczywiście, trzeba stanąć przed Bogiem. Ciężkie to brzemię, gdy ojciec czy matka muszą zwrócić uwagę dorosłemu dziecku. Bardzo trudna to sytuacja, kiedy zwracając uwagę, możemy stracić najbliższych, pozycję w pracy bądź w społeczności. Możemy zostać wyśmiani albo wzgardzeni. Wobec Boga natomiast wypełniliśmy obowiązek miłości do drugiego człowieka, w trosce o jego zbawienie i życie wieczne. Bóg nigdy nie zostawi nas samych. Upomnienie drugiego człowieka – jak pisze sam ewangelista Mateusz – zakłada 3 etapy. Najpierw – w cztery oczy. Potem – w obecności dwóch świadków. Na koniec zaś – wobec całej wspólnoty Kościoła. Upomnienie ma na celu ocalić współpracę. Ten człowiek ma powrócić na łono wspólnoty i Kościoła – do jedności z Jezusem. Mądrość roztropnego działania otrzymujemy na modlitwie. Gdzie dwaj zgodnie o coś proszą w imię Jezusa, to otrzymają. Mądrość upominania drugiego człowieka płynie przez modlitwę w duchu miłości. Chcemy pozyskać każdego dla Chrystusa. Pragniemy zrobić wszystko, aby nastał jeden pasterz i nastała jedna owczarnia. Wybór i decyzję pozostawiamy tym, do których Bóg nas posyła w naszym codziennym życiu. Niech obok naszych słów świadectwem będą nasze uczynki. Miłość wypełnia całe prawo i od początku istnienia chrześcijan wywoływała wśród pogan zachwyt. Niech i dziś świadectwo naszej miłości do Boga i drugiego człowieka porywa innych do Jezusa.
CZYTAJ DALEJ

Bp Lechowicz: broń wymierzona w Boga uderza w człowieka

2026-09-06 14:13

[ TEMATY ]

Austria

Rocznica odsieczy wiedeńskiej

PAP/Marcin Obara

343 lata po Wiktorii Wiedeńskiej na Kahlenbergu ponownie zabrzmiało „Deus vicit” - Bóg zwyciężył. W Polskim Sanktuarium Narodowym nad Wiedniem modlili się Polacy, Austriacy i przedstawiciele wielu krajów Europy Środkowej. Obecna była Pierwsza Dama Marta Nawrocka. „Tu zostało obronione nie tylko chrześcijaństwo, ale również DNA kultury europejskiej” - mówi Vatican News ks. Roman Krekora CR, rektor sanktuarium.

Uroczystości upamiętniające zwycięstwo wojsk Jana III Sobieskiego zgromadziły na Kahlenbergu przedstawicieli Kościoła, władz państwowych, dyplomatów, wojskowych oraz licznych pielgrzymów. Wśród hierarchów byli abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski obrządku łacińskiego, oraz bp Wiesław Lechowicz, biskup polowy Wojska Polskiego. Honorowym gościem była małżonka prezydenta RP Marta Nawrocka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję