W 20. rocznicę poświęcenia kapliczki św. Rity we Włosani zebrali się czciciele świętej z Cascia. Powitała ich propagatorka kultu św. Rity, pomysłodawczyni spotkań – Antonina Loster, która przypomniała, że kapliczka została wybudowana jako wotum dziękczynne jej rodziny. Podziękowała wszystkim zaangażowanym w przygotowanie spotkania i podkreśliła rozwijający się we Włosani kult św. Rity.
Prawdziwy kult
Eucharystii przewodniczył o. Marek Donaj, augustianin, a współkoncelebransami byli: ks. Józef Milan, proboszcz Parafii św. Bartłomieja Apostoła w Mogilanach i ks. Konrad Kozioł proboszcz Parafii Matki Bożej Królowej Polski we Włosani. W homilii o. Marek Donaj przyznał, że od lat czyta listy, które do św. Rity piszą jej czciciele, zgromadzeni wokół Kościoła św. Katarzyny w Krakowie. Zauważył, że to świadczy o skuteczności modlitw za wstawiennictwem św. Rity. Podkreślił, że święta augustianka uosabia niepewność matki, lęk i obawy żony, strach wdowy, a nawet bezradność ojca i męża. Prosił, by nas uczyła osobistej relacji z Chrystusem. Życzył: – Niech nasze drogi, nieważne jak kręte, doprowadzą do spotkania z Bogiem w Jezusie Chrystusie, w mocy Ducha Świętego. A nawiązując do kapliczki we Włosani, stwierdził: – To miejsce nie jest przypadkowe. To miejsce jest dla was jakby przygotowane. Tylko korzystać z tego!
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
– Pragnę podziękować przede wszystkim Panu Bogu za to, że kolejny raz pozwolił nam się tutaj spotkać, za to, że kult św. Rity we Włosani jest kultem prawdziwym, że tak wiele osób można przy tej kapliczce, a także każdego 22. dnia miesiąca w naszym kościele, na Mszy św. ku czci św. Rity, spotkać – powiedział ks. Konrad Kozioł i podziękował wszystkim za zaangażowanie w organizację spotkania. Piękne róże, którymi obdarowano zebranych, poświęcił o. Marek Donaj.
Radosne spotkania
W spotkaniu uczestniczyli nie tylko mieszkańcy Włosani. Jak oszacował Jerzy Loster, przy kapliczce modliło się ok. 200 osób! – Trzeba być na takim spotkaniu, bo proboszcz zaprasza, a św. Rita jednoczy naszą lokalną społeczność – przekonuje w rozmowie z Niedzielą Wacław Rak. Podkreśla: – Na początku tej róży, która wyrosła przy kapliczce, nie było. Później była taka malutka, a teraz ludzie patrzą i mówią, że to cud, że taka piękna i na betonie rośnie. A Beata Stach, Krakowianka pochodząca z Włosani, dodaje: – Z roku na rok jest nas tutaj coraz więcej, nie tylko na tych spotkaniach. Tu ludzie przybywają praktycznie codziennie. Powierzają św. Ricie problemy, troski. Wierzą, że pomaga!
– Pamiętam, jak święciliśmy tę kapliczkę – wspomina Antonina Loster. – Prosiłam wtedy św. Ritę, aby tu z nami zamieszkała, aby mieszkańcy Włosani mieli w niej orędowniczkę. I widzę, że św. Rita jest wśród nas! Pani doktor podkreśla obecność czcicieli św. Rity i zaznacza: – To są radosne spotkania. Mamy czas na modlitwę, ale i na rozmowę. Informuje, że organizację wydarzenia przejął proboszcz parafii i to on będzie gospodarzem kolejnych spotkań.
Zaproszenie
A ks. Konrad Kozioł zaprasza czcicieli św. Rity do Włosani na Msze św. 22. dnia każdego miesiąca, a za rok, w 1. sobotę czerwca – na kolejne spotkanie przy kapliczce św. Rity. Zapewne także wówczas zebrani zaśpiewają: „O święta Rito, orędowniczko nasza. Ty ukazujesz wielkość Bożych łask, w swym wstawiennictwie u naszego Pana, wypraszaj pomoc przez Twej chwały blask...”.
