Reklama

Niedziela Przemyska

Przyszli, by wielbić

Sanocki Rynek ponownie wypełniły muzyka, śpiew, radość i modlitwa, jednoczące wszystkich we wspólnym wołaniu do Ducha Świętego. Koncert „Rozpaleni Duchem” już kolejny raz przemienił serce miasta w modlitewny Wieczernik.

Niedziela przemyska 23/2026, str. I

[ TEMATY ]

Sanok

Kuba Radożycki

Wszyscy czuliśmy się jak w jednej, wielkiej wspólnocie

Wszyscy czuliśmy się jak w jednej, wielkiej wspólnocie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku po raz pierwszy brałem udział w koncercie „Rozpaleni Duchem” zarówno jako zwykły uczestnik stojący wśród tłumu na sanockim Rynku, jak i jako członek komitetu organizacyjnego. Przyznam szczerze – szedłem na to wydarzenie z mieszanką wielkiej ciekawości, lekkiej tremy i sporej dawki sceptycyzmu. Nie wiedziałem do końca, czego się spodziewać po organizacji na taką skalę, zwłaszcza że część odpowiedzialności spoczywała także na moich barkach.

Rozpaleni Duchem

Już od pierwszych chwil byłem pozytywnie zaskoczony. Na Rynku pojawiło się naprawdę sporo ludzi – znacznie więcej, niż zakładały nasze najśmielsze oczekiwania. To, co szczególnie mnie uderzyło, to ogromna różnorodność publiczności. Obok osób głęboko związanych z Kościołem, stały tłumy ludzi, których absolutnie się nie spodziewałem: osoby, które na co dzień rzadko pojawiają się w świątyniach, młodzi bez wyraźnych związków religijnych, rodziny z dziećmi, grupy przyjaciół. Wszyscy przyszli posłuchać muzyki, uwielbiać i spędzić wieczór razem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dla mnie to był najpiękniejszy dowód, że takie wydarzenia mają sens i realnie otwierają drzwi. Sam koncert był absolutnie wyjątkowy. Od pierwszych dźwięków czuć było ogromną energię, autentyczną wspólnotę i prawdziwe uwielbienie. Zespół, chór oraz wspaniałe solistki i wyjątkowi soliści zabrali nas w piękną muzyczną i duchową podróż.

Muzyczna uczta

Reklama

Ksiądz Maciek Marszałek dynamicznie otworzył wieczór utworami Jeden dzień i Wiatr, balsam, ogień. Kalina Golińska pięknie zaśpiewała Otaczasz mnie dobrem, Hania Gradzińska poruszyła serca Duchu Święty, tchnienie Ojca. Szczególnie mocne i poruszające momenty to Duchu przyjdź oraz Adonai w wykonaniu Kariny Bałdych z niesamowitym, wbijającym w ziemię skrzypcowym solo Adama Bałdycha. Paulina i Darek Cichońowie rozpalili Rynek piosenką Pana chwal, a Darek solowo wykonał później Wstań i chodź. Dominika Stec wzniosła nas Jesteś godzien czci, Michał Matuszewski pięknie oddał Gdyby wiara twa i Memu Bogu, Klaudia Kukla poruszyła Niepokalaną i Poddaję wszystko Tobie. Marysia Korzeniowska zaśpiewała Oceany, Gabriel Czuchry Bóg przebudzenia, Kornelia Michniowska Otwórz me oczy, a Marcin Kulikowski mocnym Duszo ma, Pana chwal zamknął jeden z bloków koncertu.

Cały chór brzmiał spójnie i podniośle, a te momenty, kiedy cały Rynek wspólnie śpiewał refreny, były po prostu magiczne. Muzyka nie była tylko tłem – stała się mostem łączącym wszystkich obecnych. Cieszę się, że w trakcie koncertu mieliśmy też piękne świadectwo, które przypomniało nam, po co tak naprawdę się spotykamy. Często w relacjach z takich wydarzeń pisze się przede wszystkim o muzykach i tych, którzy stoją na scenie – i słusznie, bo dali nam tego wieczoru naprawdę wiele. Ale chciałbym mocno podkreślić, że prawie nigdy nie mówi się o ludziach z kulis. O tych, którzy jeszcze przed koncertem rozkładali setki krzeseł i ławek, przygotowywali scenę, dbali o nagłośnienie, oświetlenie, kable, bezpieczeństwo i tysiąc drobnych spraw. O wolontariuszach sprzątających na bieżąco i po wszystkim. To oni tworzą fundament, bez którego żaden koncert nie mógłby się odbyć. I choć nie stoją w świetle reflektorów, ich cicha, ofiarna praca jest równie ważna.

Wspólnota zaangażowanych

Reklama

Ogromne słowa uznania należą się dyrygentowi chóru – Pawłowi Golińskiemu. To człowiek, który z wielką pasją i profesjonalizmem prowadził chór, dbając o każdy detal, żeby całość brzmiała tak pięknie. Razem z żoną tworzyli zespół, który nie tylko muzycznie, ale i sercem wspierał całe wydarzenie. Nie mogę zapomnieć też o prowadzących koncert – ich ciepło, poczucie humoru i umiejętność prowadzenia wieczoru sprawiały, że wszyscy czuliśmy się jak w jednej wielkiej wspólnocie. Na samym końcu – ogromny szacunek dla twórcy całego cyklu „Rozpaleni Duchem”, ks. Dominika Długosza. To dzięki jego wizji, determinacji i pasji te koncerty od lat rozpalają serca w wielu miejscach Polski. Widzieć efekt jego wieloletniej pracy na sanockim Rynku było czymś naprawdę wyjątkowym.

Ogromny szacunek mam także dla całego komitetu organizacyjnego stowarzyszenia. Pracowaliśmy razem przez wiele tygodni i dopiero na miejscu zobaczyłem, jak bardzo ta wspólna praca zaowocowała. Każdy miał swoje zadanie, ale nikt nie działał w próżni. Szczególnie poruszający był wkład dzieci i młodzieży. Widziałem, jak nastolatki z wielkim zapałem pomagały przy ustawianiu sceny, rozdawaniu materiałów i sprzątaniu na bieżąco, a młodsze dzieci rysowały transparenty i angażowały się w animacje. Ich energia i szczera radość były zaraźliwe i dodały całemu wydarzeniu autentycznego, ciepłego charakteru. Bez nich i bez poświęcenia dorosłych wolontariuszy ta całość nie miałaby takiego serca.

Wydarzenie z duszą

Największe zaskoczenie przyszło jednak po koncercie. Gdy Rynek zaczął pustoszeć po kilku godzinach śpiewania, grania i wspólnego bycia, rozejrzałem się wokół i... prawie nie mogłem uwierzyć. Po takiej ilości ludzi spodziewałem się prawdziwego pobojowiska. A tymczasem było czysto. Naprawdę czysto. Sporadycznie tylko leżało jakieś pojedyncze opakowanie czy serwetka – nic więcej. Ludzie sami dbali o porządek, jakby to miejsce było dla nich ważne. To zostawiło we mnie najmocniejsze wrażenie: że da się zorganizować dużą imprezę, przyciągnąć tłumy i jednocześnie wyjść z szacunkiem do przestrzeni i do siebie nawzajem. Jako ktoś, kto był „za kulisami” i jednocześnie stał wśród publiczności, mogę powiedzieć jedno – to wydarzenie miało duszę. Było w nim dużo muzyki, jeszcze więcej ludzkich spotkań, modlitwy i – co najważniejsze – autentycznej wspólnoty, która nie zamyka się w murach kościoła, tylko wychodzi na środek Rynku.

Dziękuję wszystkim: wykonawcom, chórowi, solistom, bp. Stanisławowi Jamrozkowi za obecność, ks. Dominikowi Długoszowi, Pawłowi i Kalinie Golińskim, prowadzącym, wolontariuszom, dzieciom, młodzieży i każdemu uczestnikowi. Dla mnie to pierwsze doświadczenie z „Rozpaleni Duchem” na pewno nie będzie ostatnie.

2026-06-02 11:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z miłości do ojczyzny

Niedziela przemyska 47/2023, str. III

[ TEMATY ]

Sanok

Jakub Radożycki

Spektakl został wystawiony głównie amatorskimi siłami. Wielkie brawa dla ks. Dominika i aktorów

Spektakl został wystawiony głównie amatorskimi siłami. Wielkie brawa dla ks. Dominika i aktorów

Chciałbym, żeby w serce każdego z nas wpisały się słowa: „Myśleli o Tobie, umierając. Pamiętaj o nich, żyjąc” – powiedział ks. Dominik Długosz, autor scenariusza i reżyser.

Połączone siły Stowarzyszenia Rozpaleni Duchem wspólnie z parafią Przemienienia Pańskiego w Sanoku i Akademią Wokalno-Aktorską MF. Artis z Brzozowa wystawiły na deskach Sanockiego Domu Kultury spektakl Musical o (nie) wiernej Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Papież obchodzi imieniny: dzień świąteczny w Watykanie

2026-09-17 10:38

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI

Papież Leon XIV dopiero co obchodził urodziny, a dzisiaj przypadają jego imieniny. To dzień, który w Watykanie jest wolny od pracy. Jest to wspomnienie świętego Roberta Franciszka Romolo Bellarmina (1542-1621), którego imię przyjął papież, urodzony jako Robert Francis Prevost. Ojciec Święty świętował swoje 71. urodziny w poniedziałek, 14 września.

Podobnie jak obecny papież, św. Robert Bellarmin był zakonnikiem i przyrodnikiem. Słynny jezuita studiował między innymi astronomię, natomiast papież Prevost, doktor prawa kanonicznego, jest z wykształcenia matematykiem i od prawie 50 lat należy do zakonu augustianów.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja Stara Łomnica. Matka Najświętsza nas nie opuści

2026-09-21 11:16

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Stara Łomnica

o. Józef Kuciński

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec wraz z duszpasterzami i wiernymi towarzyszył Świętej Ikonie Nawiedzenia podczas uroczystej procesji do kościoła św. Małgorzaty w Starej Łomnicy.

Bp Ignacy Dec wraz z duszpasterzami i wiernymi towarzyszył Świętej Ikonie Nawiedzenia podczas uroczystej procesji do kościoła św. Małgorzaty w Starej Łomnicy.

Stara Łomnica była ostatnim przystankiem peregrynacji Maryi w znaku Świętej Ikony Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej w dekanacie Bystrzyca Kłodzka, a zarazem 24. stacją na trasie diecezjalnej. Centralnym wydarzeniem nawiedzenia była Eucharystia, której przewodniczył bp senior Ignacy Dec.

Święta Ikona przybyła 18 września do parafii pw. św. Małgorzaty w Starej Łomnicy, prowadzonej przez Zgromadzenie Najświętszych Serc Jezusa i Maryi, którego członkowie są nazywani sercanami białymi. Wraz z parafianami Maryję powitał proboszcz o. Józef Kuciński, sercanin biały.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję