W sobotę, 30 maja, w archikatedrze lubelskiej diakoni Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie z rąk abp. Stanisława Budzika przyjęli święcenia prezbiteratu. – Uroczystość święceń kapłańskich jest jednym z najważniejszych wydarzeń w ciągu roku liturgicznego. W tym dniu widać, ile wiary jest w ludzie Bożym, ile odwagi i nadziei, która młodym ludziom może dać siłę i radość z poświęcenia się Panu – powiedział metropolita. Do Andrzeja, Michała, Karola, Mateusza i Rafała skierował słowa: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i aby owoc wasz trwał” (J 15,16).
Arcybiskup Stanisław Budzik podkreślił, że „święcenia prezbiteratu są dobrą okazją do dziękczynienia Bogu za pasterzy Kościoła, których daje ludowi według swojego Serca, których posyła, aby rozdzielali Jego Słowo, Jego Ciało, Jego przebaczenie”. W sposób szczególny wskazał na bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, który 80 lat temu objął naszą diecezję; powojenny biskup lubelski, a później Prymas Tysiąclecia ma być wzorem dla nowych kapłanów. – Wpatrzeni w Chrystusa Dobrego Pasterza macie gromadzić na Świętej Wieczerzy lud, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie; macie się troszczyć, żeby każdy odnajdywał w Kościele swój dom; macie o to zabiegać swoją postawą przy ołtarzu, w konfesjonale, w parafii, w szkole, wszędzie tam, gdzie się znajdziecie, gdzie będziecie spotykać ludzi. W domu Kościoła trzeba zatroszczyć się ubogich, potrzebujących, zagubionych. Macie zapraszać do owczarni Chrystusa ludzi żyjących na obrzeżach Kościoła, obojętnych, a nawet krytykujących go. Macie ukazywać współczesnemu człowiekowi piękno i blask Bożego objawienia – powiedział ksiądz arcybiskup.
Nowym kapłanom abp Stanisław Budzik życzył, aby jak św. Piotr budowali na skale, którą jest Chrystus i trwali niewzruszenie w wyznawaniu prawdziwej wiary; aby jak św. Paweł chlubili się z krzyża Jezusa Chrystusa i głosili z zapałem Ewangelię zmartwychwstania; aby jak św. Jan Chrzciciel prostowali ścieżki na przyjście Boga do ludzkich serc; aby wraz św. Janem Ewangelistą przyjęli do siebie na całe kapłańskie życie najlepszą z matek Maryję; aby od Maryi uczyli się jak z radością i apostolskim pośpiechem nieść Chrystusa wszystkim ludziom.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
