Reklama

Wiara

Ludzkie historie

Sukces Ferrero

„Pomyślność zawdzięczamy Matce Bożej z Lourdes. Bez Niej niewiele możemy zrobić” – powiedział Michele Ferrero, twórca jednego z największych imperiów słodyczy na świecie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czekoladowe kuleczki z orzechem laskowym, seria Kinder Surprise i Bueno, pralinki kokosowe Raffaello oraz ukochany przez dzieci i dorosłych krem czekoladowy Nutella – słodycze firmy Ferrero są ulubionymi przysmakami milionów ludzi na całym świecie. Można je kupić w ponad 170 krajach na 5 kontynentach. Twórcą tego imperium był Michele Ferrero, który w 1946 r. przekształcił małą rzemieślniczą cukiernię, założoną przez swojego ojca w Turynie po II wojnie światowej, w ogromne przedsiębiorstwo oparte na wartościach, wysokiej jakości produktach i innowacyjnych rozwiązaniach, i stał się najbogatszym Włochem.

Złote opakowanie i skała

Biznesmen nigdy nie ukrywał, że źródłem jego inspiracji była Matka Boża z Lourdes, którą każdego roku odwiedzał podczas osobistej pielgrzymki do Francji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Michele Ferrero chciał powiązać jeden z flagowych produktów firmy z Matką Bożą, dlatego też kultowe praliny składające się z chrupiącego wafla wypełnionego kremowym nadzieniem orzechowym, z całego orzecha laskowego w środku, otoczone mleczną czekoladą i kawałkami orzechów, przypominają nieregularną strukturę skały Massabielle.

Pod opieką Matki Bożej

Reklama

Przedsiębiorca organizował również pielgrzymki do Lourdes dla pracowników i ich rodzin. W każdym z czternastu zakładów produkcyjnych na świecie mężczyzna umieścił figurkę Matki Bożej z Lourdes. „To zwyczaj, który został zapoczątkowany w 1957 r., po pierwszej firmowej pielgrzymce do sanktuarium w Lourdes. Wróciliśmy do Piemontu z figurką Madonny, którą umieściliśmy w niszy na dziedzińcu fabryki w Albie. Ta figura jest tam do dziś. Maryja zawsze mnie chroniła” – zwierzył się jednemu z pracowników.

Dla włoskiego biznesmena miejsce objawień Maryi było przestrzenią, w której modlił się za Jej wstawiennictwem i powierzał Jej rozwój firmy. W każdej z fabryk Maryja była traktowana z ogromnym szacunkiem. Także wtedy, gdy jeden z budynków nawiedziła powódź.

Serafino Bindello, osobisty kierowca przedsiębiorcy, wspominał, że gdy fabryka znalazła się pod wodą i błotem, Michele zapytał nie tylko o liczbę poszkodowanych osób, ale również o figurę Matki Bożej. „Rwąca woda strąciła ją w błoto” – odpowiedział Bindello. „Gdy wszedł do budynku, wziął ją na ręce, oczyścił i poprosił mnie, bym dopilnował, aby była czyszczona każdego ranka” – dodał.

Bliscy Ferrera wspominają, że mężczyznę często można było spotkać siedzącego przy stole, z piórem w ręku i coś notującego. Pióro, z którym się nie rozstawał, otrzymał właśnie w Lourdes – podpisywał nim ponoć wszystkie najważniejsze umowy z kontrahentami.

Nie tylko Maryja, ale również święci byli dla niego inspiracją, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym.

Nazwę innych popularnych pralinek – Raffaello – Michele wymyślił na cześć archanioła Rafała. Kokosowe kulki z chrupiącego wafelka, wypełnionego kremem kokosowym i całym migdałem, otoczone wiórkami kokosowymi – miały nawiązywać do lekkości, delikatności i czystości – atrybutów niebiańskiego posłańca Bożego.

Reklama

W 1983 r. z inicjatywy biznesmena powołano do życia Fundację Ferrero, której motto brzmi: „Pracuj, twórz, dawaj”. Temu powiedzeniu był wierny także Michele. Mężczyzna nie tylko ciężko pracował na swój sukces, był niezwykle pomysłowy i kreatywny, ale również potrafił dawać – pomagał dyskretnie innym ludziom w trudnej sytuacji materialnej. Nigdy nie zapomniał, że jako młody chłopak doświadczył biedy.

Sukces Ferrero

Michele znany był ze swojej skromności, unikał blasku fleszy i rzadko udzielał wywiadów. Tłumaczył, że o przedsiębiorcy powinny świadczyć wyniki jego pracy i jakość produktów, a nie rozgłos medialny. „Głośno powinno być tylko wtedy, gdy się urodzę i gdy umrę” – powtarzał. Katolicki przedsiębiorca udzielił tylko jednego wywiadu dla włoskiej gazety La Stampa. Zapytany o źródło sukcesu swojej firmy, odpowiedział bez wahania, że „sukces Ferrero zawdzięczamy wstawiennictwu Matki Bożej z Lourdes. Bez Niej moglibyśmy niewiele”. Te słowa były jego życiową dewizą.

Ferrero czuł się odpowiedzialny za swoich pracowników. „Jeśli mój statek wywróci się do góry dnem, to wywróci się życie tysięcy rodzin. Ta myśl sprawia, że nie mogę spać, muszę znaleźć nowe projekty, nowe pomysły, nowe produkty” – wyznał w rozmowie z inżynierem swojej firmy – Vincenzo Sibillim.

Twórca czekoladowego imperium

Czuł się odpowiedzialny także za Lourdes. Michele hojnie wspierał renowację sanktuarium, które zostało zniszczone przez powódź – po jego śmierci ten duchowy testament kontynuowały jego dzieci.

W wywiadzie udzielonym ACI Prensa w 2023 r. ks. Mauricio Elias, kapelan w sanktuarium w Lourdes, powiedział: „Pan Ferrero był człowiekiem, który zawsze tu przyjeżdżał, miał wiele nabożeństwa do Dziewicy, spowiadał się, prowadził chrześcijańskie życie”.

Reklama

Włoski przedsiębiorca zmarł 14 lutego 2015 r. w wieku 89 lat. Obecnie firma Ferrero jest trzecim pod względem wielkości producentem czekolady na świecie. W kilku krajach Afryki i w Indiach działają fabryki założone przez Michele Ferrera, które są zaangażowane w pomoc miejscowej społeczności, przede wszystkim dzieciom, w zakresie zdrowia oraz edukacji.?

Źródła: denvercatholic.org; ferrerorocher.com; przymierzezmaryja.pl; niedziela.pl; PAP; aciprensa.com; religionunplugged.com .

Skąd nazwa pralinek

Nazwa kultowych pralinek Ferrero Rocher też nie jest przypadkowa. Po francusku „rocher” oznacza skałę – to bezpośrednie nawiązanie do skalnej groty Rocher de Massabielle położonej u stóp Pirenejów – miejsca, gdzie w 1858 r. 14-letnia Bernadetta Soubirous doświadczyła osiemnastu objawień Dziewicy Maryi, potwierdzonych później przez władze kościelne.

2026-06-02 11:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

By iść dalej, musisz się pożegnać

Niedziela Ogólnopolska 15/2026, str. 72-73

[ TEMATY ]

ludzkie historie

Archiwum prywatne

Przemek Szczotko

Przemek Szczotko

Wielu zatrzymuje się na etapie wybaczenia ludziom, którzy ich skrzywdzili. Ale co dalej? Czy jest jeszcze coś do zrobienia?

Na to pytanie – tym razem nie muzycznie, ale w formie książki – odpowiada zielonogórski muzyk Przemek Szczotko. Swoją muzyką i świadectwem dzieli się w całym kraju.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Msza pogrzebowa śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej

2026-09-17 15:00

PAP

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy świętej pogrzebowej w intencji ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy świętej pogrzebowej w intencji ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

- Stasiu, wymódl nam dla naszego kraju Orłów. "Bożych Szaleńców", jak ty - mówił ks. infułat Jan Sikorski w homilii podczas Mszy św. pogrzebowej śp. ks. Stanisława Małkowskiego. Liturgii sprawowanej w Świątyni Opatrzności Bożej przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas. - Dla mojego pokolenia postawa księdza Stanisława Małkowskiego pozostaje świadectwem tego, że wierność sumieniu ma swoją cenę. Ale są wartości, których nie wolno porzucić bez względu na cenę - napisał Prezydent RP Karol Nawrocki w liście, który został odczytany przed Mszą św. Śp. ks. Stanisław Małkowski zmarł 7 września 2026 r. w wieku 82 lat. Spocznie na Powązkach Wojskowych.

Wokół trumny śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie zgromadziło się bardzo liczne grono duchownych i wiernych świeckich. Przy ołtarzu modliło się kilkudziesięciu kapłanów, a wśród nich ks. infułat Jan Sikorski, który wygłosił homilię, ks. prof. Waldemar Chrostowski, który odczytał modlitwę powszechną a także ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz, kapelan Prezydenta RP. Mszy św. przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas.
CZYTAJ DALEJ

180. rocznica objawienia w La Salette: Płacząca Maryja ukazała się dzieciom

2026-09-19 07:13

[ TEMATY ]

La Salette

Adobe Stock

19 września przypada 180. rocznica objawienia w La Salette. Płacząca Maryja ukazała się prostym wiejskim dzieciom. Urzekła je swoim pięknem i majestatem i przekazała im wezwanie do nawrócenia, modlitwy i poddania się Bogu. „Odkąd to zjawienie zostało zatwierdzone przez Kościół, stało się darem całego Ludu Bożego. O to prosiła też Maryja: ‘ogłoście to całemu mojemu ludowi’” – przypomina Vatican News ks. Antoni Skałba, wikariusz generalny zgromadzenia Misjonarzy Saletynów.

Objawiając się na alpejskiej hali dwojgu pastuszkom – Maksyminowi Giraud i Melanii Calvat – Matka Boża na konkretnych przykładach wskazywała dramatyczne skutki życia bez Boga i zachęcała do nawrócenia oraz poddania swego życia Chrystusowi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję