Reklama

W wolnej chwili

Codzienne sprawy

O uczuciach... rzekomych

Czy nasze uczucia mogą być nieprawdziwe?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rzekomy, czyli nieistniejący w rzeczywistości, niebędący tym (takim), za kogo (za jakiego) go niektórzy uważają – tłumaczy Słownik języka polskiego. Jak się to ma do uczuć? Otóż często, kiedy określamy nasze emocje, tak naprawdę mówimy nie o tym, co czujemy, ale wyrażamy myśl, która jest oceną sytuacji, zachowania drugiego człowieka albo wyobrażeniem na dany temat. Jeszcze gorzej, jeśli niesie ona ze sobą ładunek oskarżenia. Warto więc spróbować nazywać to, co w sobie nosimy, by nasza komunikacja budowała, a nie wznosiła mury.

Scenka rodzajowa

Dla zilustrowania tematu: obchodzicie rocznicę ślubu, a mąż/żona nie przygotował/a żadnej niespodzianki, na co liczyłeś/aś. Pojawia się w twojej głowie myśl: czuję, że on/ona już mnie nie kocha. Nie jestem już dla niej/niego ważny/a. To myśl, która powstała w związku z zaistniałą sytuacją. I choć twoja druga połówka będzie cię przekonywać, że tak nie jest, to ty i tak będziesz pewny/a swego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Co w zamian?

Warto w takiej sytuacji powiedzieć o konkretnym fakcie: „Mieliśmy rocznicę ślubu. Zapomniałeś/aś o niej. Było mi przykro z tego powodu”. W ten sposób pokazujemy, co jest dla nas ważne, jak się naprawdę czujemy. I pozwolić drugiej stronie się wypowiedzieć. Dzięki temu unikniemy oceniania i oskarżania, udowadniania, kto ma rację. To z kolei pozwoli budować dobre relacje.

Jak odróżnić jedno od drugiego?

Reklama

To najważniejsza praca do wykonania. Warto pamiętać, że uczucia rzekome nie nazywają tego, co się w nas dzieje, ale pokazują myśli, które nam towarzyszą. Czyli najprościej – jeśli słowo „czuję” da się z logicznego punktu widzenia zastąpić słowem „myślę”, to mamy do czynienia z uczuciem rzekomym. Poza tym zazwyczaj do tego, by zaistniało uczucie rzekome, potrzebna jest obecność drugiej osoby, jakby jego „sprawcy”.

Uczucia rzekome wyrażają własną ocenę zachowania drugiej osoby lub sytuacji – czujesz się np.: poniżany, ignorowany, lekceważony, manipulowany, przeciążony, zagrożony, zawiedziony, zaniedbany, odtrącony.

Uczucia prawdziwe pojawiają się w związku z konkretną sytuacją czy niezaspokojonymi potrzebami – to np.: smutek, radość, satysfakcja, frustracja, onieśmielenie, spokój, zdumienie, entuzjazm, znużenie.

* * *

Uczucia rzekome mówią bardzo dużo o nas samych, o tym, co przeżyliśmy, o naszych potrzebach. Warto się im przyglądać, bo są drogą do poznania siebie i umocnienia bądź naprawy naszych relacji.?

2026-06-02 11:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mózg na walentynki

Zwykliśmy myśleć, że serce jest ośrodkiem naszych najgłębszych uczuć i że zawiaduje ono ekstazą zakochanych, głębokim przywiązaniem matki do dziecka czy wreszcie bliskością małżonków. Prawda jest jednak taka, że to mózg steruje naszymi uczuciami i – co dziwniejsze – to dzięki niemu nasze reakcje często mogą zachodzić bez udziału świadomości i rozumu.

To wydarzyło się naprawdę. Było niespieszne sobotnie popołudnie. Wózek z nowo narodzonym maleństwem stał na środku pokoju. Mama dziecka siedziała przy stole, a jej mąż po drugiej stronie ze starszą, dwuipółletnią córeczką. Kobieta piła herbatę i rozmawiała. Nagle ujrzała zrywającego się męża i jego przerażoną twarz. Zanim zdążyła pomyśleć, zerwała się z krzesła i odwracając się w kierunku wózka, wyciągnęła przed siebie prawą rękę, unosząc ją do góry. W locie złapała maleństwo, zaciskając palce na kaftaniku, by się nie obsunęło. Z ulgą przytuliła noworodka, który nawet nie zapłakał. Gdy usłyszała głębokie westchnienie męża, który nie miał najmniejszych szans, by zdążyć z ratunkiem, uświadomiła sobie, co się stało. Starsza córeczka podeszła do wózka i nacisnęła na rączkę, przez co przechyliła go do przodu, a maleństwo wyleciało jak z procy. Co sprawiło, że kobieta wstała i podniosła rękę, zanim pomyślała, co robi? I jak to się stało, że jej intuicyjna, pierwotna – chciałoby się rzec – reakcja była tak precyzyjna, że uratowała dziecku życie?
CZYTAJ DALEJ

Odpust Porcjunkuli

Niedziela łowicka 29/2002

[ TEMATY ]

święto

odpust

Grażyna Kołek/Niedziela

Asyż, Bazylika Matki Bożej Anielskiej – Porcjunkula

Asyż, Bazylika Matki Bożej Anielskiej – Porcjunkula

2 sierpnia w kościołach i klasztorach franciszkańskich obchodzone jest patronalne święto Matki Bożej Anielskiej Porcjunkuli. W Kalendarzu Liturgicznym czytamy, iż tego dnia w kościołach parafialnych można uzyskać odpust zupełny Porcjunkuli. Za zgodą biskupa diecezjalnego odpust ten może być przeniesiony na niedzielę, która poprzedza 2 sierpnia lub po nim następuje.

Dlaczego święto Matki Bożej Anielskiej Porcjunkuli?
CZYTAJ DALEJ

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go porzucić – trzeba zaakceptować, że jest częścią naszego życia

2026-08-02 20:58

[ TEMATY ]

film

świadectwo

Mat.prasowy

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?

Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję