Ikona przez wieki była czymś więcej niż dziełem sztuki – stawała się modlitwą, wyznaniem wiary i próbą uchwycenia Tajemnicy. Jak patrzeć na ikonę, by dostrzec w niej treść? Tego uczy najnowszy album francuskiej historyk sztuki.
Przez stulecia ikony wisiały w świątyniach nie po to, by zachwycać kunsztem wykonania. Miały prowadzić dalej... Dla jednych były „oknem do nieba”, dla innych – przedmiotem sporów tak gorących, że decydowały o losach cesarzy i całych wspólnot chrześcijańskich. Ikona nigdy nie była zwykłym obrazem. Tę niesamowitą historię, będącą opowieścią o wierze, sztuce i duchowości chrześcijańskiego Wschodu, podejmuje Tania Velmans – historyk sztuki i badaczka kultury bizantyńskiej – w książce Sztuka ikony.
Autorka nie zatrzymuje się na historii sztuki. Pokazuje ikonę jako przestrzeń spotkania teologii, duchowości i cywilizacji. Z pozoru mowa o obrazach. W rzeczywistości chodzi o pytania znacznie poważniejsze: czy Boga można przedstawić? Czy materia może prowadzić ku transcendencji? Gdzie kończy się sztuka, a zaczyna modlitwa?
Ogromnym atutem wydania są liczne reprodukcje ikon – część zajmuje całe strony. Określenie tej publikacji mianem „albumu” byłoby jednak niesprawiedliwe. Album zwykle ogląda się raz i odkłada na półkę. Do Sztuki ikony będziemy wracać po wielekroć, a to za sprawą wnikliwego tekstu, albowiem Tania Velmans prowadzi czytelnika przez świat chrześcijańskiego Wschodu, od Bizancjum, przez klasztory i cerkwie, po rozwój kolejnych szkół ikonograficznych. Czyni to bez uproszczeń. Jej język jest erudycyjny, chwilami nawet naukowy. I może właśnie dzięki temu książka zyskuje wiarygodność.
Sztuka ikony uczy więc patrzeć. Nie szybko, nie pobieżnie. W świecie przesuwanych ekranów i informacji konsumowanych w pośpiechu brzmi to niemal jak ćwiczenie duchowe.
„Jak to robicie? Jak się organizujecie w kwestii gotowania, robienia zakupów czy prania dla takiej liczby osób? Jak to możliwe, że w domu jest spokój potrzebny do nauki? Jak znajdujecie czas na rozrywkę? Na czym polega wasz sekret?”.
W tej książce Rosa Pich, lat czterdzieści siedem, córka Rafaela Picha, legendarnego założyciela Akademii Familijnej, matka osiemnaściorga dzieci, na co dzień pracująca zawodowo na pół etatu, wyjawia nam, jak można być szczęśliwym i świetnie się bawić, niezależnie czy ma się jedno, dwoje, troje, czy… osiemnaścioro dzieci.
Była żoną, matką i babcią, osobą głębokiej wiary, zaangażowaną w życie Kościoła, szkoły oraz lokalnej społeczności. Ewę Urszulę Dziedzic, która zmarła 16 września w wieku 60 lat, pożegnała rodzina, przyjaciele, duchowni i liczne grono osób wdzięcznych za dobro, które pozostawiła.
Uroczystości pogrzebowe odbyły się 22 września w kościele Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Świdnicy. Mszy św. przewodniczył ks. prał. Rafał Kozłowski. W koncelebrze uczestniczyli ks. kan. Mirosław Rakoczy, ks. Jan Rudnicki i ks. Paweł Baczmański.
Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?
Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.