Pochodzący z Małogoszcza dostojnik Kościoła jest obecnie nuncjuszem apostolskim w Republice Południowej Afryki, Lesotho, Eswatini, Botswanie oraz Namibii. Spotkanie odbyło się w Pedagogicznej Bibliotece Wojewódzkiej im. Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, przy pełnej sali słuchaczy. Wśród nich byli: bp Jan Piotrowski, bp Marian Florczyk, bp Andrzej Kaleta, profesorowie i studenci seminarium oraz osoby świeckie i kapłani z różnych stron diecezji kieleckiej, a także ksiądz z Ghany. Spotkanie nosiło tytuł „Tu es Petrus”. Jego tło stanowiły prezentowane publikacje autora oraz fotografie dokumentujące życie kontynentu afrykańskiego, wykonane przez abp. Jagodzińskiego.
Nuncjusz ciekawy ludzi i świata
Pochodzący z diecezji kieleckiej nuncjusz Jagodziński od lat łączy doświadczenie kapłana i teologa, praktykę dyplomaty międzynarodowego oraz pasję pisarza i obserwatora złożonej ludzkiej codzienności.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Spotkanie otworzył bp Piotrowski. – Afryka nie istnieje w liczbie pojedynczej, są różne Afryki w geografii, kulturze, w społeczeństwach. To ogromnie dynamiczny i różnorodny kontynent. Są tam niestety takie obszary, gdzie nic nie zmieniło się od 40 lat. Tam, w Afryce, żyje człowiek, który jest godny szacunku, ale jego godność nie jest uznaniowa – powiedział biskup kielecki. Gratulował abp. Jagodzińskiemu podjęcia „twórczego wysiłku spisania tego, czego doświadcza jako osoba o określonej funkcji powierzonej przez Ojca Świętego i o dużej wrażliwości, z rysem słowiańskim”; komuś, kto potrafi przede wszystkim dostrzec człowieka.
Cztery tysiące zapisanych stronic
Biogram nuncjusza Jagodzińskiego zaprezentowała prof. Ewa Kucharska. Wymieniła m.in. 15 książek napisanych w języku polskim i 4 w językach obcych, 10 artykułów w pismach zbiorowych, 16 artykułów w czasopismach polskich, 4 w zagranicznych oraz recenzje, wprowadzenia do książek, tłumaczenia. Mówiła o publikacjach prawniczych, zbiorach kazań dla Polaków, Białorusinów, Chorwatów, o anglojęzycznych homiliach i przemówieniach, ale przede wszystkim o przybliżaniu czytelnikom odległych miejsc w perspektywie Ewangelii i w kontekście powszechności Kościoła katolickiego. Była mowa o wielowątkowości książek z zarysowaną w tle sytuacją polityczną, problemami socjalnymi wielu krajów, kwestiami dostępności do edukacji, służby zdrowia. – Ksiądz Arcybiskup krzewi przy tym kulturę polską, łączy misję dyplomaty z duszpasterską codzienną posługą, pomaga poprzez literaturę poznawać miejsca bardzo odległe – mówiła prof. Kucharska.
Reklama
„Nuncjoterapią” określił ks. dr hab. Stefan Radziszewski pasję pisarską nuncjusza Jagodzińskiego, którą obliczył na ok. 4 tys. zapisanych stronic. – Będąc raz po raz na krańcach świata, czuje się jak u siebie, bo przecież gramy wszędzie o siebie – zaznaczył ks. Radziszewski. Zwrócił uwagę na uważność autora w patrzeniu na ludzi – tych wielkich i tych bardzo zwyczajnych, a wymiary jego pisania ujął w trzech kategoriach: „misjonarz”, „lekarz”, „polityk”. – Wydawnictwo Petrus szykuje się do dwóch kolejnych książek nuncjusza Jagodzińskiego, który ciągle ma nam coś do opowiedzenia – mówił ks. Radziszewski.
Dokumentuje złożoność świata
Z kolei sam nuncjusz Jagodziński mówił o pragnieniu dotarcia do wielu ludzi poprzez słowo pisane, ale, jak zaznaczył jego zadaniem jest nade wszystko głoszenie Ewangelii, i to w kluczu Pawłowym, czyli w porę i nie w porę. Tłumaczył, że prawo kanoniczne może być fascynujące, a jeden z jego kanonów przypomina, że „najwyższym prawem w Kościele jest zbawienie dusz”. Zauważył ważne dla niego rocznice, związane z posługą: 25-lecie pracy w służbie dyplomatycznej Stolicy Apostolskiej i 325. rocznicę powstania Rzymskiej Akademii Kościelnej, z której to okazji Leon XIV wystosował list jubileuszowy, w którym pisze o dyplomacji papieskiej jako o powołaniu duszpasterskim. Nuncjusz, mówiąc o swoim pisarstwie, wskazywał, jak ważne jest „jednoczenie ludzi tam, gdzie wznoszone są mury i panuje nieufność”.
Reklama
– My jako nuncjusze pracujemy na rzecz obywateli krajów, gdzie jesteśmy akredytowani – mówił abp Jagodziński. – Staram się ukazywać pozytywną rolę ludzi i świata. Rzeczywistość okazuje się bardziej bogata niż nasza wyobraźnia – dodał. – Kiedy mówimy o problemach świata, mamy na myśli Europę i Stany Zjednoczone, a jednak świat jest większy i zdecydowanie bardziej złożony. Inne jest jego pojmowanie w Indiach i Nepalu niż np. w Europie. Pamiętajmy, że wiara w Indiach i Nepalu jest czymś bardzo ważnym – zauważył. Wielokrotnie Ksiądz Arcybiskup nawiązywał do złożoności świata, w związku z czym przestrzegał przed myśleniem tymi samymi kryteriami przy założeniu, że „wszyscy mamy tę samą kategorię wartości”. Była także mowa o afrykańskiej wspólnocie między ludźmi na gruncie więzów krwi, o ogromnych obszarach biedy i przemocy w wielu krajach. Nuncjusz Jagodziński charakteryzował m.in. RPA jako kraj wielkich kontrastów.
Uczestnicy spotkania mieli okazję do stawiania pytań. Pytali m.in. o rytuały magiczne w krajach afrykańskich, misję Kościoła w czasach apartheidu, przemoc wobec kobiet i kwestie wielożeństwa, duszpasterstwa uwalniania i pisarskie inspiracje, synkretyzm religijny oraz, czy nie była kiedyś pokusa wybrać drogę pisarską zamiast … sutanny? – Uznałem, że skoro Sergiusz Piasecki mógł nauczyć się pisać w więzieniu na Świętym Krzyżu i stworzył takie dzieła jak „Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy” – dam radę pisać i ja, chociaż nie studiowałem filologii polskiej – żartował nuncjusz Jagodziński. Na zakończenie spotkania można było – bezpłatnie – otrzymać książki z autografem autora.
Obecnie w druku znajdują się dwie kolejne publikacje abp. Jagodzińskiego. Jedna obejmuje wydarzenia z 2025 r., druga poświęcona jest bł. Benedyktowi Daswie, pierwszemu beatyfikowanemu błogosławionemu z południa Afryki. Obie pozycje powinny ukazać się pod koniec czerwca.
