Reklama

Kościół

Fenomen z Neapolu

Przemiana krwi św. Januarego to wydarzenie wyczekiwane przez Neapolitańczyków. To wielkie święto, akt wiary i czas prognoz dla tego niezwykłego miasta. Fenomen, który od wieków fascynuje wiernych i naukę.

2026-05-26 11:28

Niedziela Ogólnopolska 22/2026, str. 26-27

[ TEMATY ]

cud św. Januarego

Neapol

commons.wikimedia.org

Cud św. Januarego

Cud św. Januarego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święty January, biskup Benewentu, poniósł męczeńską śmierć 19 września 305 r., za panowania cesarza Dioklecjana. Według tradycji, jedna z pobożnych kobiet zebrała jego krew do flakonika – to właśnie ta krew przechowywana jest do dziś w neapolitańskiej Katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Przemiana krwi św. Januarego to jedno z najbardziej znanych i zarazem mocno dyskutowanych zjawisk religijnych w Europie.

Kaplica należy do ludu

Reklama

Barbara pochodzi z Wrocławia, ale od ponad 40 lat mieszka w Neapolu, mąż jest „stąd” – rodowity Neapolitańczyk. O cudzie św. Januarego słyszała, ale „całe to zamieszanie związane z krwią” uznawała za histerię i podchodziła do wszystkiego sceptycznie. – To był maj, przed laty. Gdy pierwszy raz docisnęłam się do katedry, oniemiałam: jakieś 5 tys. ludzi wewnątrz, drugie tyle lub więcej na zewnątrz, telebimy, które umożliwiają śledzenie tego, co dzieje się w kościele – i cisza pełna napięcia, oczekiwania – opowiada. Co się wydarzy z tą krwią? – ludzie pytają się w duchu. Wreszcie wkracza deputacja. Są w niej przeważnie biskup, ktoś z rajców, samorządowcy, delegat społeczeństwa. – Kaplica Skarbca, gdzie przechowywane są relikwie, należy do ludzi, nie jest własnością Kościoła, choć znajduje się w kościele – wyjaśnia Barbara. Kluczyk, sejf otwarty i pełne napięcia oczekiwanie: przemieni się krew czy nie? Czy przejdzie ze stanu skupienia w stan płynny... Gdy pozostaje zaschnięta, część wiernych interpretuje to jako zapowiedź nieszczęścia. Historyczne zapisy wskazują, że podobna sytuacja miała miejsce w grudniu 1631 r., we wrześniu 1939 r. (wybuch II wojny światowej) czy w 1944 r., kiedy doszło do erupcji Wezuwiusza, oraz w 1980 r. – przed katastrofalnym trzęsieniem ziemi we Włoszech. Kościół podkreśla, że relikwie są znakiem wiary, a nie narzędziem przepowiedni czy prognozowania przyszłości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ostrożnie

Podczas określonych celebracji w neapolitańskiej katedrze krew z substancji stałej/skrzepłej przechodzi do stanu płynnego i jest pokazywana wiernym przez obracanie relikwiarza. Pierwsze udokumentowane wzmianki o tym zjawisku pochodzą z końca XIV wieku (ok. 1389 r.). Najważniejsze, w miarę stałe daty obserwowanej przemiany i odbywanych w związku z tym ceremonii to: 19 września – święto św. Januarego; sobota przed pierwszą niedzielą maja; 16 grudnia – upamiętnienie ochrony miasta przed erupcją Wezuwiusza.

Najbardziej intrygujące są: wielowiekowa powtarzalność zjawiska, jego nieregularność, rzec można – specyficzna okazjonalność, niestwierdzenie pełnej analizy chemicznej.

Kościół Katolicki, jak zawsze w takich przypadkach, jest ostrożny: uznaje kult św. Januarego, ale nie wydał dogmatycznego orzeczenia, że zjawisko jest nadprzyrodzonym cudem – traktuje je raczej jako lokalną tradycję i znak religijnej pobożności. A dla wiernych to przede wszystkim znak opieki św. Januarego nad Neapolem, manifestacja obecności sacrum i element żywej tradycji miasta.

W programie tegorocznej wizyty Ojca Świętego Leona XIV w Neapolu 8 maja znalazł się element związany ze św. Januarym – papież modlił się przy jego relikwiach. Kilka źródeł podało, że podczas obecności papieża substancja była płynna – co lokalnie odebrano jako „dobry znak”. Włoskie i watykańskie media poinformowały, że papież w czasie uroczystości wziął do ręki relikwiarz świętego patrona miasta i pokazał wiernym ampułkę z jego krwią. Portal EWTN Vatican przekazał, że „krew św. Januarego uległa upłynnieniu w Neapolu przed wizytą papieża Leona XIV z okazji 1. rocznicy jego wyboru na papieża”.

Oceń: +9 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierny Bogu i Kościołowi

[ TEMATY ]

o. Dolindo

Neapol

www.dolindo.org

O. Dolindo

O. Dolindo

Jeśli mówicie mi naprawdę: bądź wola Twoja, co znaczy to samo, co Ty się tym zajmij, działam z całą wszechmocą i rozwiązuję najtrudniejsze sytuacje. Fragment jest częścią modlitwy, którą Jezus podyktował ojcu Dolindo Routolo w roku 1940. O tym jak jest ona skuteczna, może się przekonać każdy z nas.

Trudne dzieciństwo O. Dolindo, włoski zakonnik i mistyk, tercjarz franciszkański był oskarżony o herezje i prześladowany z powodu nowatorskich poglądów. Jego droga życiowa była naznaczona krzyżem. Już samo imię Dolindo oznacza cierpienie. Nadał mu je ojciec Rafael Ruotolo, człowiek surowy i despotyczny, traktujący syna najgorzej ze swoich 10 dzieci. Dolindo wiele przecierpiał w życiu. W dzieciństwie przeszedł dwie operacje oraz poznał smak biedy. Ojciec, profesor matematyki, nieźle zarabiał, ale inwestował pieniądze w kupno nieruchomości. W rodzinie Routolów żyło się więc bardzo skromnie. Matka zajmowała się wychowywaniem dzieci; była osobą głęboko wierzącą, codziennie uczestniczyła we Mszy św. W ich domu panowała surowa dyscyplina. Ojciec wobec dzieci był okrutny. Bił Dolindo za drobne przewinienia, nawet kiedy rany po przebytych operacjach jeszcze się nie zagoiły. W autobiografii przyszły zakonnik napisał: ,,Moje dzieciństwo było surowe. Nie byłem dzieckiem, a troglodytą”. Już w wieku kilku lat pragnie zostać księdzem. Edukację szkolną rozpoczyna w wieku 11 lat. Nauka w gimnazjum jest dla niego pasmem udręk między innymi z powodu ubrania. W poplamionej starej marynarce i spodnich o kilka numerów za dużych staje się obiektem drwin ze strony kolegów. Mimo wielu starań, Dolindo osiąga słabe postępy w nauce i trzykrotnie powtarza I klasę. Marzy jednak o tym, by ukończyć szkołę i zostać kapłanem.
CZYTAJ DALEJ

Kapłan zamordowany w Sudanie Południowym. Jego "winą" było to, że zgłosił kradzież leków

2026-06-22 18:03

[ TEMATY ]

kapłan

Sudan Południowy

zamordowany

kradzież leków

Vatican Media

Ksiądz Youhanna Al-Amin został zamordowany w odwecie

Ksiądz Youhanna Al-Amin został zamordowany w odwecie

Ksiądz Youhanna Al-Amin, proboszcz kościoła św. Wincentego w Kaudzie w południowym Sudanie, został zamordowany w piątek 19 czerwca wraz z dwiema innymi osobami w Górach Nubijskich. Informację o tym podała katolicka organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Sudańskie media doniosły, że mord był aktem odwetu, ponieważ ksiądz zgłosił władzom kradzież leków przechowywanych przez kościół dla ludności.

Region nękany jest narastającymi napięciami plemiennymi i wewnętrznymi konfliktami między ugrupowaniami zbrojnymi. Kauda, położona w stanie Kordofan Południowy, jest głównym ośrodkiem w kontrolowanych przez Sudański Ludowy Ruch Wyzwolenia Północy. W ostatnich miesiącach pogarszająca się sytuacja w połączeniu z konfliktami zbrojnymi i plemiennymi, zmusiła część duchownych do opuszczenia regionu. Ojciec Youhanna postanowił jednak pozostać we wspólnocie, której służył. Był jednym z niewielu kapłanów nadal aktywnych mimo wszechobecnej przemocy. Jego posługa wykraczała dalece poza opiekę duchową.
CZYTAJ DALEJ

Kancelaria Prezydenta odebrała Order Orła Białego odesłany przez Zełenskiego

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że w poniedziałek Kancelaria Prezydenta odebrała Order Orła Białego odesłany przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. By formalności stało się zadość, musi też nastąpić opublikowanie postanowienia prezydenta w tej sprawie z kontrasygnatą premiera - dodał.

Podczas poniedziałkowej rozmowy z Polsat News Leśkiewicz przekazał, że Order Orła Białego, który w sobotę został odesłany przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, w poniedziałek został odebrany w Kancelarii Prezydenta RP i trafił do depozytu Biura Odznaczeń i Nominacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję