Reklama

Moim zdaniem

Po co nam Maryja

2026-05-26 11:28

Niedziela Ogólnopolska 22/2026, str. 21

[ TEMATY ]

Moim zdaniem

Archiwum TK Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeszcze tylko 3 dni, 2... i już ostatnie! Szkoda, że majowe nabożeństwa odchodzą w czas przeszły. Czuję się jak uczeń podczas przerwanej w pół lekcji. Ulubiona nauczycielka wyszła, zastąpi ją inny nauczyciel, ale... jakoś nie jest mi z nim po drodze. Ktoś powie, że coś ze mną nie tak, że jestem „zacofany”, „niedouczony”. Cóż, może mam w sobie atawizm, o którym mówił Wyszyński (sprawdźcie, co to jest), a który cechował Kolbego, Hlonda, Wojtyłę. To dobre towarzystwo...

Kiedy zapytałem jednego z postępowców, zresztą księdza z maryjnego zakonu, który przed chwilą pokazywał mi z dumą swój watykański paszport, dlaczego po śmierci Jana Pawła II nikt z piejących peany na jego cześć nie wspomniał słowem o tym, że był on oddany Matce Bożej, usłyszałem: „No co ty, taki wielki człowiek, a miałby praktykować taką prymitywną ludową pobożność?”. Nie wiedziałem, że on – skoro był wielki i święty – nie mógł być maryjny. Boże, słyszysz i nie grzmisz?! Na samym Watykanie!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

To oczywiste, że Jezus jest najważniejszy. Ale to Ona jest dla mnie najwspanialszą Nauczycielką. Ktoś, kto dał Jej pełny etat w naszej szkole, wiedział, co robi. Nauczycieli jest wielu, ale dla mnie Ona jest najlepsza! A ja siedzę w jednej ławce z papieżem. W klasie są też święci Bernard, Alfons, Ludwik, Maksymilian. Dumny jestem z tego.

Reklama

Na majówki jeździłem rowerem – nie sam, razem z synem, Stasiem. I on właśnie, któregoś dnia, wracając do domu, zagaił: „My wciąż powtarzamy Matce Najświętszej, że chcemy, by się za nas modliła. O nic innego nie prosimy. Dziwne, prawda?”. Oświeciło mnie. On ma rację! Trzeba być dzieckiem, by zauważyć, że w litanii nie ma miejsca na nasze zwyczajowe prośby. Nie błagamy Maryi w litanii o pokój, zdrowie, zdany egzamin i sami raczymy wiedzieć, o co jeszcze. Prośba jest tylko jedna i powtarzamy ją podczas litanii kilkadziesiąt razy. Prosimy Ją wciąż i wciąż o jedno: by Ona modliła się za nami.

Wieczorem odmawiamy rodzinnie dziesiątkę Różańca. Już wstajemy z klęczek, gdy znowu odzywa się syn: „To jest ta sama lekcja, co w litanii. Chcemy, by Matka Boża się za nami modliła! Dlaczego tak jest?”. W tym momencie przypomniał mi się mój stary proboszcz, którego pewien postępowy parafianin oskarżył publicznie o to, że za wiele mówi o Matce Najświętszej i że jest to „kosztem kerygmy”. Ksiądz uśmiechnął się do niego i odparł: „Potrzebujesz Jej. Ona modli się za ciebie, abyś wierzył w Niego. Nie ma nic ważniejszego niż to, byś wierzył”. Czy gość zrozumiał przytyk? Wątpię.

Tego uczy nas Maryja z litanii. Mamy do Niej wołać: Módl się za nami! Pokazuj nas Bogu, by dotknął nas swoim spojrzeniem. Nie zabiegaj o spełnienie naszych marzeń – pomóż, by spełniło się marzenie Boga! Spraw, byśmy znaleźli się tam, gdzie Ty.

Już wiem: ważne jest tylko to, co jest mi potrzebne do zbawienia. Jeśli zdany egzamin mi w tym nie pomoże, na moją prośbę z litanii i Różańca Maryja będzie modlić się do Boga o to, by On mi nie pomógł. To samo jest ze zdrowiem, sukcesem, długim życiem (pewnie już tylko to by mi zostało), spełnieniem snu o macierzyństwie czy ojcostwie. Ten z nas, kto to zrozumiał, jest już na drodze do zawierzenia na miarę Jana Pawła II – oddania się Tej, która lepiej wie, jak mamy się dostać do nieba. Tak, w prawdziwym chrześcijaństwie wszystko jest podporządkowane właśnie temu. Nasza wiara nie jest po to, żeby Bóg umilił nam tutaj życie. Ona jest po to, by to życie ułatwiło nam dostanie się do nieba! Ci, którym to nie w smak, niech nie śpiewają Litanii Loretańskiej. Bo jeszcze ich Maryja wysłucha.

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mój patriotyzm

W dzisiejszych czasach, kiedy tożsamość zbiorowa Europejczyków ma wspólne europejskie obywatelstwo, można bez problemu być Polakiem patriotą i rzetelnym Europejczykiem.

Na honorowym miejscu w moim warszawskim gabinecie wisi biało-czerwony symbol narodowy, który otrzymałem od głowy państwa z okazji Dnia Flagi – „jako znak obecności Rzeczypospolitej Polskiej na morzach i oceanach świata, dowód osobistej odwagi oraz symbol najwyższych wartości”. To była uroczysta i wzruszająca dla mnie chwila, bo do barw narodowych podchodzę z nabożną czcią. Ta związana z samotnym rejsem przez Atlantyk chorągiew zastąpiła moją jachtową flagę, która swego czasu wylądowała w Museo Tecnico Navale w La Spezii, jednym z najstarszych morskich muzeów na świecie. Mieszkając za granicą, prawdopodobnie czuję bardziej zakorzenioną we mnie dumę ze swojego pochodzenia niż moi rodacy żyjący na co dzień nad Wisłą.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Poznaj Serce Jezusa, tak bliskie każdemu z nas - rozważania czerwcowe

Tak często myśląc o Bogu czujemy stres i strach. Odległy Stwórca Wszechrzeczy karzący ludzi za ich potknięcia - wielu z nas taki właśnie obraz Boga nosi w sercu. A jaki naprawdę jest Bóg? Jakie jest Jego serce?

Czerwiec to w Kościele miesiąc szczególnie poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Nabożeństwa z litanią, zwane potocznie czerwcowymi, mają za cel zbliżyć nas do serca Boga. Ukazać Jego miłość do nas.
CZYTAJ DALEJ

Święta, która uczy mądrze inwestować

2026-06-16 23:01

Marcin Pieniążek

Uroczystsci w Rzeszowie

Uroczystsci w Rzeszowie

Przewodniczył im bp Jan Wątroba, który w tym dniu przeprowadzał wizytację kanoniczną naszej parafii. W kazaniu skierowanym do wiernych wskazał na piękną umiejętność Jadwigi jaką było jednoczenie oraz umiejętność rezygnacji ze swoich planów na rzecz planów Boga. Kaznodzieja ukazał naszą Patronkę jako tę, która umiała mądrze inwestować, a najlepszą inwestycję, jaką jest człowiek. Mimo wieków jakie dzielą nas od życia Jadwigi, nadal aktualna jest jej lekcja jedności. Pytanie tylko na ile potrafimy z tej lekcji korzystać? – podkreślił bp Wątroba.

Uroczystości jubileuszowe pokazały, że potrafimy w jednym wydarzeniu połączyć liczne okazje do świętowania. Proboszcz Parafii w podziękowaniach wskazał właśnie na istotę jedności, której doświadczył i nadal doświadcza przy tworzeniu parafii i budowie kościoła. Jest to jasne wskazanie, że mimo różnic jakie są między ludźmi warto dążyć do jedności, bo jedność buduje.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję