BADANIE
Niekorzystny bilans
Wielka Brytania, Szwecja i Niemcy to kraje o największych stratach pod względem liczby dorosłych wychowanych w wierze katolickiej, którzy zadeklarowali obojętność religijną w wieku dorosłym. Węgry z kolei są jedynym badanym krajem, w którym więcej osób przystąpiło do Kościoła Katolickiego (5%), niż od niego odeszło (2%). To główne wnioski z badania uznanego amerykańskiego ośrodka analiz Pew Research Center, które pokazuje bilans zmian religijnych zachodzących wśród obecnie żyjących pokoleń. Uchwycono zmiany religijne dokonujące się od dzieciństwa osób ankietowanych do czasu badania przeprowadzonego w latach 2023-24.
Badanie wskazało ponadto, że wielu ludzi wychowanych w krajach z katolicką większością nadal deklaruje się jako katolicy, w tym 92% wszystkich dorosłych Polaków, katolicyzm jednak stracił więcej wiernych, niż zyskał w prawie wszystkich 24 krajach objętych tą analizą.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Badanie pokazuje stan faktyczny. Nie odpowiada na pytanie, dlaczego tak się dzieje. To, że dotyczy ono starych krajów chrześcijańskich, mówi nam, że katolicyzm stracił swoją siłę przyciągania. Ale tylko na naszym kontynencie, bo w Afryce i Azji liczba katolików rośnie, co pokazuje, że Ewangelia jest nadal wyzwalającą siłą. W Europie jest trochę gorzej i prawdopodobnie nie tylko z jednego powodu. To jest splot różnych okoliczności, m.in. tego, że przeciwnicy Kościoła w tym obszarze są coraz potężniejsi i celowo tłumią bijący z Ewangelii blask prawdy.
ETAPY
Mapa drogowa synodu
Sekretariat Generalny Synodu opublikował dokument wyznaczający kolejne etapy realizacji Synodu o synodalności.
Proces, który ma doprowadzić do spotkania grup synodalnych w Watykanie w październiku 2028 r., będzie przebiegał w czterech następujących etapach: „Pamięć”, „Interpretacja”, „Kierunki” i „Celebracja”. Jak podkreślono w opublikowanym 20 maja tekście, celem nie jest nowa konsultacja, ale jest nim rozeznanie owoców już rozpoczętego procesu synodalnego. I tak po kolei: w pierwszej połowie 2027 r. w diecezjach i eparchiach zostaną zorganizowane zgromadzenia podsumowujące doświadczenie wdrażania dokumentu końcowego synodu. W drugiej połowie roku konferencje episkopatów opracują relacje teologiczno-pastoralne. Na początku 2028 r. odbędą się zgromadzenia kontynentalne pod hasłem „Kierunki” – ich zadaniem będzie wskazanie wspólnych priorytetów i perspektyw duszpasterskich dla poszczególnych części Kościoła powszechnego. Całość zwieńczy Zgromadzenie Ogólne w Watykanie w październiku 2028 r. Jak zaznaczono w dokumencie, będzie to nie zakończenie procesu, lecz kolejny impuls dla rozwoju synodalności w Kościele. Synod o synodalności jest procesem. W dużej części chodzi w nim o zmianę mentalności w Kościele i współuczestnictwo oraz współodpowiedzialność za Mistyczne Ciało Chrystusa.
ŚWIADECTWA
Proces beatyfikacyjny Benedykta XVI?
Reklama
Mnożą się świadectwa o uzdrowieniach przypisywanych wstawiennictwu Benedykta XVI – informuje francuski portal katolicki Tribune Chrétienne i przewiduje, że wkrótce może zostać otwarty proces beatyfikacyjny papieża z Niemiec. Dodaje jednocześnie, że jako święty mógłby pewnego dnia zostać ogłoszony doktorem Kościoła z powodu „wyjątkowej głębi jego dorobku teologicznego”. Co do uzdrowień – najgłośniejszy jest przypadek młodego Amerykanina chorego na chłoniaka Hodgkina w zaawansowanym stadium tego nowotworu. W 2012 r. Benedykt XVI podczas audiencji na Placu św. Piotra położył dłoń w miejscu chorego węzła chłonnego nastolatka. Wkrótce choroba całkowicie ustąpiła. Młody człowiek jest dziś księdzem. W 2016 r. w hiszpańskich mediach katolickich pojawiła się informacja o tym, że dziewczynka chora na nowotwór odzyskała zdrowie po błogosławieństwie i modlitwie Benedykta XVI. Po tym spotkaniu w Watykanie, gdy lekarze tracili już nadzieję na uratowanie dziecka, nastąpiła seria „opatrznościowych wydarzeń”, których skutkiem było zachowanie dziewczynki przy życiu. Zapewne temat jest celowo podnoszony teraz, pół roku przed 5. rocznicą śmierci Benedykta XVI, zgodnie z prawem kościelnym bowiem po tym czasie może się rozpocząć proces beatyfikacyjny, choć historia zna nieliczne przypadki, kiedy takie procesy rozpoczynano wcześniej.
PODZIAŁY
Cień „atomu”
Czterotygodniowa konferencja Organizacji Narodów Zjednoczonych poświęcona przeglądowi traktatu mającego zapobiegać rozprzestrzenianiu broni jądrowej zakończyła się 22 maja bez przyjęcia dokumentu końcowego i po raz kolejny ujawniła głębokie podziały między zaangażowanymi stronami.
Wśród głównych punktów spornych znalazły się kwestie związane z bezpieczeństwem regionalnym, modernizacją arsenałów nuklearnych oraz utrzymującymi się napięciami wokół obiektów jądrowych na obszarach dotkniętych konfliktami zbrojnymi.
Stolica Apostolska konsekwentnie wzywa do integralnego rozbrojenia oraz eliminacji broni jądrowej, podkreślając, że pokój nie może się opierać na groźbie wzajemnego zniszczenia. Nawiązując do apeli Leona XIV, papieża Franciszka i ich poprzedników, obserwatorzy i delegacje Stolicy Apostolskiej przy ONZ nieustannie podkreślają moralną odpowiedzialność społeczności międzynarodowej za prowadzenie dialogu, współpracy i budowanie autentycznego pokoju opartego na sprawiedliwości i braterstwie.
Reklama
Choć konferencja zakończyła się bez porozumienia, dyplomaci zauważyli, że dyskusje odzwierciedlały utrzymującą się świadomość poważnych zagrożeń związanych z bronią jądrową oraz potrzebę zachowania kanałów negocjacyjnych w coraz bardziej kruchym klimacie międzynarodowym. To jedyna dobra informacja z tej generalnie złej wieści. Politycy są świadomi zagrożenia, które niesie ze sobą broń jądrowa. W rękach człowieka – istoty skończonej, omylnej i popełniającej błędy – to narzędzie, które może zniszczyć całą ludzkość, jest więcej niż meganiebezpieczne.
Rubrykę przygotował Tomasz Musiał
WATYKAN
Pierwsza encyklika Leona XIV
W encyklice zatytułowanej Magnifica humanitas (Wspaniałe człowieczeństwo) papież podejmuje refleksję nad społeczną nauką Kościoła w dobie sztucznej inteligencji. Dokument stanowi wezwanie do ochrony człowieczeństwa przez promowanie prawdy, godności pracy, sprawiedliwości społecznej i pokoju. W erze cyfrowej należy rozbroić sztuczną inteligencję i przezwyciężyć teorię „wojny sprawiedliwej” przez ożywienie dialogu i multilateralizmu.
Opublikowany 25 maja dokument Ojciec Święty podpisał 15 maja, dokładnie w 135. rocznicę ogłoszenia Rerum novarum Leona XIII. Wzorem swojego poprzednika, Leon XIV napisał encyklikę społeczną poświęconą jednemu z głównych wyzwań współczesności.
W encyklice papież podkreśla, że do sztucznej inteligencji należy podchodzić z należytą czujnością, należy zapewnić jasne określenie odpowiedzialności na każdym etapie jej rozwoju i wykorzystania oraz opierać jej wdrażanie na odpowiednich politykach i ramach prawnych, niezależnym nadzorze oraz edukacji użytkowników. Papież apeluje o przejrzystość w procesie selekcji treści, ochronę danych osobowych, rzetelne dziennikarstwo oparte na argumentacji i weryfikacji, rozwijanie świadomości „właściwego i krytycznego” korzystania ze sztucznej inteligencji.
Leon XIV potępia rozwój przemysłu zbrojeniowego, wyścig zbrojeń nuklearnych oraz pojawianie się nowych uzbrojonych podmiotów – w tym ugrupowań dżihadystycznych – których celem jest podtrzymywanie konfliktów jako źródła władzy i dochodów. Wyraźnie ostrzega również przed wykorzystaniem broni opartej na sztucznej inteligencji, zaznaczając, że „nie istnieje żaden algorytm, który mógłby uczynić wojnę moralnie dopuszczalną”.
Występując w auli synodalnej, Ojciec Święty zapewnił, że Kościół chce uczestniczyć w debacie o sztucznej inteligencji nie po to, by zastępować ekspertów technicznych, ale by przypominać o niezbywalnej godności człowieka. /A.K.
Więcej o encyklice papieża Leona XIV – w kolejnym numerze.
