Reklama

Edytorial

Edytorial

Dla dobra dziecka

2026-05-26 11:28

Niedziela Ogólnopolska 22/2026, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Red.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak rozmawiać o Bogu, wierze, o Kościele i religijnych sprawach z dziećmi? Z tym wyzwaniem, prędzej czy później, każdy rodzic będzie musiał się zmierzyć. I nie będą to łatwe rozmowy, bo dzieci potrafią zadawać zdumiewające pytania. Znajomego księdza w osłupienie wprawił Krzyś z III c, który zapytał: „Czy anioł ma pępek?”. Młody ksiądz miał spory kłopot z odpowiedzią, więc gdy po jakimś czasie uczestniczył w ogólnopolskim kongresie teologów, zadał to pytanie jednemu z księży profesorów, tuż po jego wykładzie o sensie i bezsensie ludzkiej egzystencji. Odpowiedź okazała się bardzo prosta. Uczony teolog wyjaśnił, że anioł nie może mieć pępka, bo jest istotą duchową, czyli nie ma ciała. Zdarzenie to pokazuje, jak trudno – gdy nie jest się wybitnym teologiem czy filozofem – sprostać ciekawości dzieci w kwestiach wiary. A co mają powiedzieć rodzice czy dziadkowie, którzy takimi pytaniami są zasypywani codziennie?

Reklama

„Jeżeli my, rodzice, nie będziemy im na te pytania odpowiadać, jeżeli nie będziemy im wyjaśniać, nie będziemy wspólnie szukać odpowiedzi, to nasze dzieci nauczą się, że pytań nie warto zadawać, albo będą szukać odpowiedzi u innych, z którymi możemy się nie zgadzać, zwłaszcza w tak ważnych tematach jak wiara” – mówi Małgorzata Madej, autorka książek dla dzieci, która w wywiadzie udzielonym Ireneuszowi Korpysiowi wyjaśnia, jak mówić o Bogu, żeby nie sprowadzać Go do obrazka dobrodusznego staruszka z siwą brodą (s. 30-31).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dzieci są obdarzone niesamowitą wyobraźnią. Ich ciekawość jest ogromnie inspirująca, a świeżość ich skojarzeń zachwyca. Zastanawiam się, co powoduje u wielu rodziców jakiś strach przed rozmową o Bogu albo bagatelizowanie i obojętność. Być może powodem jest fakt, że część z nas nosi w sercu zniekształcony obraz Boga czy wręcz Jego karykaturę. Są tacy, którzy uważają, że Bóg jest daleko od człowieka, albo wyobrażają Go sobie jako srogiego i bezwzględnego sędziego. Innym się wydaje, że Bóg jest sprzedawcą cudów lub reżyserem wielkich przedstawień. Są też tacy, którzy nigdy nie dorośli i Pan Bóg pozostał dla nich na zawsze „kochaną Bozią”, której muszą zrobić „pa, pa” na dobranoc. Niestety, często także wśród osób wierzących panuje przekonanie, że o Bogu nie można wiele powiedzieć, bo przecież jest „zdumiewającą Tajemnicą”. To powstrzymuje ich przed naturalną potrzebą kształtowania wiary własnego dziecka, dania mu fundamentu, na którym zbuduje potem własne życie duchowe. Podobnie jak kiedyś robili to dla nas rodzice i dziadkowie. Coraz częściej miejscem wychowania dzieci jest już nie rodzina, ale przestrzeń internetu. Coraz powszechniej pomija się lub bagatelizuje to, co wartościowe i moralne. To niebezpieczny trend. Większość postaw człowieka jest bowiem kształtowana przez innych ludzi, przez otoczenie. Nie powinno więc nas dziwić, że w kwestiach wiary na postawy dzieci i młodych ludzi mają wpływ: szalejąca w internecie i social mediach desakralizacja, budowanie klimatu, że „religia nie ma sensu”, czy lansowanie „religijności selektywnej”, w której wybiera się tylko pewne elementy wiary, lekceważy się autorytet Kościoła, tworzy „religijność pozakościelną”. A wiara jest trochę jak roślina – jest wrażliwa na wychowanie, na styl życia, na to, czym człowiek duchowo się karmi. Potrzebuje właściwego podłoża, odpowiedniego przygotowania i mądrego prowadzenia, które dokonuje się w rodzinie. To rodzice są wciąż głosem Boga, głosem zwykłej ludzkiej mądrości – mówi ks. Janusz Stańczuk (s. 28-29). Jest on autorem wielu poczytnych książek dla dzieci, które wyjaśniają i przybliżają najmłodszym prawdy wiary. Dobra książka religijna może pomóc w stawianiu pierwszych kroków wiary. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza przed zbliżającym się Dniem Dziecka. Kilka z nich wybraliśmy specjalnie dla naszych czytelników (s. 29 i ostatnia strona okładki).

Czytanie, mówienie o Bogu dzieciom, połączone z życiową praktyką, jest dziś konieczne. Obawiam się, że gdy tego zaniechamy, przerwana zostanie wielopokoleniowa nić przekazywania wiary. A na to, ze względu na dobro dzieci, nie wolno nam pozwolić.

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Barbarzyńska, a nie Wielka Brytania

Niedziela Ogólnopolska 18/2018, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Alfie Evans

Bożena Sztajner/Niedziela

Dziecko należy do Pana Boga i do rodziców. Przypominam tę oczywistość w obliczu ostatnich skandalicznych wydarzeń, związanych z 2-letnim brytyjskim chłopcem, którego rodziców pozbawiono prawa do decydowania o jego losie. Sprawa dotyczy znanego już nam wszystkim Alfiego Evansa – pacjenta Szpitala Dziecięcego Alder Hey w Liverpoolu. Brytyjscy lekarze podjęli decyzję o odłączeniu dziecka od aparatury podtrzymującej życie. Rodzice chłopca przegrali batalię o jego życie nie tylko ze szpitalem, ale także z brytyjskim sądem oraz z Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Na naszych oczach odbywało się sądowe zabijanie człowieka. Ale – ku zaskoczeniu lekarzy, sędziów i wszystkich śledzących losy chorego chłopca – okazało się, że po odłączeniu medycznej aparatury mały Alfie – chociaż miał umrzeć po kilku minutach – żył i samodzielnie oddychał, a nawet uśmiechał się przez sen. Parę miesięcy temu chłopca zbadała polska lekarka – dr n. med. Izabela Pałgan, która ujawniła, że w ocenie funkcji życiowych uzyskał on 8-9 punktów w skali Glasgow, na maksymalnych 15 punktów – czyli osiągnął całkiem dobry wynik.
CZYTAJ DALEJ

Pożar na grobie śp. Łukasza Litewki. Ogień uszkodził mogiłę

2026-05-27 18:59

[ TEMATY ]

pożar

grób

śp. Łukasz Litewka

Marcin Obara /PAP/tiktok.com/@kamilek1000000/zrzut ekranu

Na cmentarzu przy ul. Zuzanny w Sosnowcu doszło do pożaru przy grobie śp. Łukasza Litewki. Jak poinformowała straż pożarna, prawdopodobną przyczyną było zaprószenie ognia od jednego ze zniczy.

Na cmentarzu przy ul. Zuzanny w Sosnowcu doszło do pożaru przy grobie śp. Łukasza Litewki. Ogień objął znajdujące się na mogile znicze i wiązanki, a ślady okopcenia pojawiły się także na sąsiednich nagrobkach.
CZYTAJ DALEJ

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie pod krzyżem

2026-05-28 20:45

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

Adobe Stock

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Maryja nie ucieka. Nie odwraca wzroku. Nie chroni się przed bólem. To spojrzenie, które wytrzymuje rzeczywistość taką, jaka jest. Nie wszystko da się naprawić. Ale można być. I to czasem jest najwięcej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję