Reklama

Niedziela w Warszawie

Oczami świadków (III)

Ciągnie mnie w górę

Nigdy nikogo nie potępiał, choć złe czyny nazywał po imieniu. Zachwycał się niepozornym kwiatkiem w ogrodzie, a zza firanki dyskretnie liczył ludzi, którzy przyszli na Mszę św.

2026-05-19 14:48

Niedziela warszawska 21/2026, str. V

[ TEMATY ]

Kardynał Stefan Wyszyński

Archiwum prywatne

Urszula Grzelak przyjmuje Komunię św. z rąk bł. Stefana Wyszyńskiego

Urszula Grzelak przyjmuje Komunię św. z rąk bł. Stefana Wyszyńskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Urszula Grzelak przez 12 lat mogła z bliska obserwować kard. Wyszyńskiego w czasie jego pobytów w Choszczówce, którą prymas nazywał małą Jasną Górką. Choszczówka była dla niego miejscem wypoczynku, ale także modlitwy, rozmyślań, pracy oraz spotkań z ludźmi.

– Wypoczynkiem dla Księdza Prymasa były spacery po naszym ogrodzie i lesie. Chodził z różańcem w ręku. Czas ten umiał wykorzystać. Wiele wtedy rozmyślał i modlił się. Ojciec potrafił zastosować to, co rozważał, w swoim w życiu. Mówił nieraz, że podczas spaceru radzą się w jego sercu listy pasterskie, memoriały do rządu, kazania, spotkania z ludźmi. Choszczówka była dla niego inspiracją – opowiada p. Urszula.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Obcując z tamtejszą przyrodą, kard. Wyszyński potrafił znaleźć analogię do miłości Stwórcy do człowieka.

– Ojciec podkreślał, że Bóg kocha każdego człowieka tak samo, niezależnie od tego, kim jesteśmy. Jak bardzo kocha rosnące w Choszczówce kwiaty, a co dopiero człowieka. Pochylając się nad kwiatkiem, kard. Wyszyński mówił rozważanie o Bożej mądrości i pięknie. Rozmyślanie to można nazwać jego osobistą mistyką. Ojciec, gdy chodził, nie tracił nigdy czasu. Mówił, że to oderwanie od biurka dawało mu więcej inspiracji niż siedzenie i pisanie – wspomina p. Urszula.

Reklama

Kard. Wyszyński był osobą pełną dowcipu, humoru i pogody ducha. – Ojciec często opowiadał anegdoty, świetnie mówił po góralsku. Podczas posiłków przy stole nie wolno było opowiadać niczego smutnego ani mówić źle o drugim człowieku. Nawet jeśli wspomniało się o ludziach, którzy wyrządzili prymasowi przykrości i krzywdy, to on zawsze ich bronił – podkreśla p. Urszula i dodaje, że prymas nigdy nie potępiał żadnego człowieka, bo widział w nim dobro. Uważał, że to jest dziecko Boże i że ma szansę się nawrócić. Natomiast widział i potępiał złe czyny, umiał je nazwać po imieniu i ich nie tolerował. Potrafił to również głośno piętnować na ambonie.

Członkiniom instytutu z wielkim taktem przypominał, że szacunek do drugiego człowieka wyraża się nie tylko w słowie, ale również w ubiorze. – Ojciec był wrażliwy, żebyśmy były zawsze elegancko ubrane, bo apostoł musi mieć miłość do drugiego człowieka, a swoim wyglądem okazuje mu szacunek. Dyskretnie potrafił powiedzieć: Bardzo ci ładnie w tej sukience. Umiał podkreślić, że człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga, a Bóg jest pięknem i jest to przeniesienie Bożego piękna na człowieka. Nie dla samego siebie, ale dla Boga i drugiego człowieka – wspomina p. Urszula.

Wielką radość sprawiali kard. Wyszyńskiemu wierni, którzy przychodzili na Msze św. i modlitwy do kaplicy w Choszczówce. Stawał nieraz za firanką w swoim pokoju i dyskretnie liczył ludzi. – Ojciec cieszył się z każdego człowieka. Mówił, że będziemy przed Bogiem odpowiedzialni za to, czy wszystko uczyniliśmy, żeby ci ludzie korzystali ze Mszy św. i sakramentów.

Pani Urszula podkreśla, że także dzisiaj doświadcza obecności kard. Wyszyńskiego. – Wiem, że kiedy trzeba ciągnie mnie w górę za różaniec, który tak bardzo kochał. Ojciec nadal jest obecny w Choszczówce, czuję jego opiekę.

Na beatyfikację prymasa p. Urszula ciężko zachorowała i nie mogła uczestniczyć w uroczystości. Doznała wtedy szczególnej łaski.

– Jestem przekonana, że Ojciec mi pomógł, bo dzisiaj nie mam komórek nowotworowych, a nie miałam chemii, tylko naświetlanie przed operacją. Dziękuję Bogu za to doświadczenie, bo wiem, że Ojcu jest potrzebna nasza modlitwa i cierpienie po to, aby mógł wstawiać się za nami u Boga.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Naród to rodzina rodzin

[ TEMATY ]

rodzina

kard. August Hlond

Kardynał Stefan Wyszyński

Instytut Prymasowski Stefana Kardynała Wyszyńskiego

28 października 1937 r. kard. August Hlond mianował ks. Stefana Wyszyńskiego członkiem Rady Społecznej przy Prymasie Polski. Kluczową rolę w kształtowaniu społeczeństwa od wieków pełniła i będzie pełnić rodzina. W roku beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego warto wydobyć na światło dzienne kilka jego myśli, które wiążą rodzinę z narodem.

Zagadnienia związane z tematem rodziny są niczym kopalnia dostarczająca wiedzy o aktualnym stanie społeczeństwa. Liczne badania pedagogów, psychologów i socjologów – bezpośrednio lub pośrednio – dowodzą temu, że stan rodziny istotnie przekłada się na stan narodu i ojczyzny. Stąd tak ważne jest, aby rodzina była tworzona na silnych i trwałych fundamentach, ponieważ jej los ma wpływ na dzieje narodu. Kardynał Stefan Wyszyński w jednym ze swoich przemówień powiedział, że:
CZYTAJ DALEJ

Spycimierz zasłynął na cały świat dzięki tradycji układania kwietnych dywanów

2026-06-03 18:34

[ TEMATY ]

tradycja

Spycimierz

cały świat

kwietne dywany

Archiwum

Przygotowania do procesjii

Przygotowania do procesjii

Spycimierz, niewielka miejscowość niedaleko Łodzi (w diecezji włocławskiej) zasłynęła na cały świat dzięki tradycji układania kwietnych dywanów, po których corocznie przechodzi procesja Bożego Ciała. W 2021 roku tradycję spycimierskich dywanów kwietnych wpisano na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.

Dwa lata temu otwarte Centrum "Spycimierskie Boże Ciało", którego celem jest całoroczna promocja, edukacja i dokumentacja wyjątkowo barwnej i pięknej tradycji sypania kwiatowych dywanów.
CZYTAJ DALEJ

Czy na uniwersytecie można powiedzieć wszystko? Rusza cykl debat „Dobrze się myśli (literaturą)”

2026-06-03 21:37

[ TEMATY ]

debata uniwersytecka

wolność akademicka

Rok 1984

Orwell

humanistyka

cykl debat

Materiał organizatora

Debata: Czy na uniwersytecie można powiedzieć wszystko?

Debata: Czy na uniwersytecie można powiedzieć wszystko?

Wierzyć w istotę humanistyki i autentyczne myślenie krytyczne – to hasło przyświeca nowej inicjatywie międzywydziałowej Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie. Już 11 czerwca o godz. 17.00 w Auli Humanitatis odbędzie się pierwsze spotkanie z cyklu „Dobrze się myśli (literaturą)”, podczas którego zaproszeni goście wspólnie z publicznością zmierzą się z fundamentalnym pytaniem: Czy na uniwersytecie można powiedzieć wszystko?

W czasach, gdy granice wolności słowa, szczególnie w środowisku akademickim, budzą coraz więcej kontrowersji, jedna z najważniejszych instytucji nauki wraca do swoich korzeni. Z inicjatywy osób wierzących w misję uniwersytetu jako miejsca autentycznego myślenia krytycznego i twórczego, rusza nowy cykl debat interdyscyplinarnych „Dobrze się myśli (literaturą)”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję