W momencie, kiedy przyjechaliśmy na obóz i dzieci pierwszy raz zobaczyły morze, to było dla nich ogromne przeżycie – wspomina Krzysztof Żochowski, psychiatra, rzecznik Skautów Europy. – Jednak dla wielu z nich równie ważna jak widok fal była możliwość przeżycia przygody rodem z „Księgi dżungli”, której bohaterowie od lat towarzyszą najmłodszym Skautom Europy, czyli Wilczkom.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
