Reklama

Kultura

Kolejna zmiana warty

Pamiętam, jak w ostatniej dekadzie XX wieku byłem świadkiem naturalnej wymiany pokoleniowej na polskiej scenie muzycznej. Właśnie dokonuje się kolejna. Spektakularna.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszelkie rankingi muzyczne, zwłaszcza tam, gdzie przyjmują one format nagród branżowych, a już szczególnie kiedy jesteśmy świadkami wręczania laurów, jaskrawo pokazują, że uwidacznia się tendencja do naturalnej zmiany na zasadzie niekończącej się sztafety pokoleniowej. Dawni mistrzowie odchodzą w cień, znikając z radiowych playlist, zaczynają się pojawiać jako wspomnienie sprzed lat, bardziej w konwencji „czy nas jeszcze pamiętasz?” niż trzonu radiowej playlisty. Tam, gdzie brylują hity w konwencji złotych przebojów, antenowy czas wypełniają piosenki w jakiś sposób wręcz legendarne, ikoniczne: Perfectu, Lady Pank, Bandy i Wandy, Izabeli Trojanowskiej, Czesława Niemena czy Budki Suflera. W jazzie jest gorzej, bo gdy nadchodzą młodzi, w cień niemal kompletnie spychane jest pokolenie dzisiejszych 50-, 60-latków. Rewolucjoniści spod szyldu trójmiejsko-bydgosko-częstochowskiego yassu to dla młodych cień przeszłości, no, może z wyjątkiem Mikołaja Trzaski, Leszka Możdżera czy Tymona Tymańskiego. Bardziej wspomina się Tomasza Stańkę, Zbigniewa Namysłowskiego bądź Jana „Ptaszyna” Wróblewskiego, niż śledzi ciągle aktywnych ich sukcesorów, którzy zaczynali kariery w ostatnich dwóch dekadach XX wieku.

Reklama

W muzyce poważnej jest naturalna zmiana w sztafecie pokoleń, ot, mistrzowie zmniejszają aktywność na scenie na rzecz edukacji, płynnie stając się profesorami renomowanych uczelni. I fajnie, bo naturalna droga rozwoju, oparta na schemacie mistrz – uczeń, to rzecz oczywista od wieków. Inna sprawa, że przykładowo w jazzie, od czasu kiedy niemal wszystkie renomowane akademie i uniwersytety muzyczne mają wydziały skupiające się na muzyce rytmicznej, rosną zastępy wykształconych w tym zakresie artystów, zmniejsza się jednak sceniczno-fonograficzny impet ich wykładowców. Wiele racji miał Kazik, śpiewając, że „artysta głodny jest o wiele bardziej płodny”. Równie wielki boom przeżywa wykonawstwo w duchu tzw. HIP (historically informed performance), czyli interpretowanie muzyki dawnej na podstawie wiedzy i praktyk wykonawczych renesansu i baroku. Instrumenty dawne (a najczęściej ich wierne kopie) to dzień powszedni renomowanych estrad i operowych teatrów. Podobnie z powstającymi jak grzyby po deszczu stosownymi wydziałami na muzycznych uczelniach wyższych. I fajnie, bo dążenie do źródła, zwłaszcza gdy daje pożądane efekty, to skarb.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mnie cieszą owoce takiej aktywności przekładające się na fonograficzne perełki. I takich kilka trafiło do nas wraz z wiosennym słońcem. Fickle to trzeci album znakomitej wokalistki Judyty Pisarczyk. W jej kwartecie grają: Franciszek Raczkowski (fortepian), Alan Wykpisz (kontrabas) oraz Grzegorz Pałka (perkusja), czyli brać, która z niejednego tygla jazz czerpała. Obok oryginalnych kompozycji wokalistka zamieściła na albumie Invitation Bronisława Kapera oraz ’Round Midnight Theloniousa Monka, nadając im własny, intrygujący rys. Mnie cieszy, że wyrasta nam wyrazista postać na niezwykle konkurencyjnej scenie jazzowej i okołojazzowej wokalistyki.

Inną pozycją jest rekapitulacja dekady istnienia niecodziennego konkursu piosenki The Voice of Polonia. Ot, na zachodzie Europy, ale również w Ameryce Północnej i Południowej, spotykają się artyści z polskim rodowodem, by śpiewać zarówno autorskie piosenki, jak i hity rodem znad Wisły. To znakomity pomysł Cezariusza Gadziny i jego żony Anny Ciborowskiej (oboje to również znakomici instrumentaliści). Centrum, z którego rozchodzą się po świecie macki tej artystycznej ośmiornicy, jest Bruksela, a ściślej prestiżowy Paleis voor Schone Kunsten Brussel – Bozar. Tam odbywa się koncert finałowy konkursu, potem laureaci jadą odwiedzać inne centra polonijnej kultury. Tłumy i profesjonalny, znakomity poziom to najlepsza recenzja tego cyklu. Na płycie mamy m.in. Raffaella (Rafał Motycki), Jakuba Kachowskiego, Dorotę Zygadło, Madlen i absolutną rewelację – Alexandrę Gadzinę. Ta ostatnia stoi u progu wielkiej międzynarodowej kariery. Zakład?

Piękny jest też album jazzowego kontrabasisty Franciszka Pospieszalskiego (syn Janka), w którego kwartecie grają: Ignacy Wendt (trąbka), Piotr Andrzejewski (fortepian) i Patryk Dobosz (perkusja). Świeży jazz tyle samo brzmieniowo zapatrzony w przyszłość, ile zakotwiczony w solidnym neo-bopie, może zarówno cieszyć koneserów, jak i być przepustką do jazzu dla swingujących melomanów debiutantów. Tak, słuchając Franciszkowego Warsaw Bandu, jestem spokojny o losy polskiego jazzu. Pokoleniowa sztafeta ma się świetnie.

2026-05-12 14:51

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ważne kroki ku normalności

Każde doświadczenie, nawet to najbardziej dotkliwe, może wydać trudne do przecenienia owoce. Ponad pół roku działania naszej kultury w realiach pandemii COVID-19 pokazuje, że potrafimy się mierzyć z przeciwnościami losu.

Doprawdy zdumiewa elastyczność polskiej i światowej branży muzycznej, która potrafiła w kilka tygodni przestawić się z działalności typowej, sceniczno-estradowej, na działania w wirtualnym świecie, które docierają do odbiorcy za pośrednictwem internetu. Kiedy dopiero zaczynaliśmy się organizować na nowo, swoją znakomitą płytę Is That So? udostępnił w sieci, całkowicie za darmo, John McLaughlin, gigant jazzu, który nagrał ją wraz z Shankarem Mahadevanem i Zakirem Hussainem.
CZYTAJ DALEJ

Biuletyn medyczny po operacji Papieża: usunięto dolny płat prawego płuca

2026-10-13 22:08

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Lekarze, którzy operowali Ojca Świętego przekazali szczegóły dotyczące dzisiejszego zabiegu. Papieżowi usunięto dolny płat prawego płuca, a badanie śródoperacyjne potwierdziło rozpoznanie gruczolakoraka płuca.

Ojciec Święty został poddany, zgodnie z planem, operacji z zakresu chirurgii klatki piersiowej. Aby zabieg miał charakter radykalny, usunięto dolny płat prawego płuca, stosując technikę wspomaganą obrazowaniem wideo. Śródoperacyjne badanie histopatologiczne potwierdziło rozpoznanie gruczolakoraka płuca, zgodnie z podejrzeniami wynikającymi z badań przedoperacyjnych.
CZYTAJ DALEJ

Papież w szpitalu: zabieg przebiegł pomyślnie

2026-10-13 20:05

[ TEMATY ]

Leon XIV

PAP/EPA

Lekarze, którzy operowali Ojca Świętego przekazali szczegóły dotyczące dzisiejszego zabiegu. Papieżowi usunięto dolny płat prawego płuca, a badanie śródoperacyjne potwierdziło rozpoznanie gruczolakoraka płuca.

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej przekazało pierwsze informacje po operacji, którą przeszedł dziś Ojciec Święty w Poliklinice Gemelli.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję