Reklama

Wiara

Dekalog krok po kroku

Stańmy przed Bogiem jak przed lustrem

Trudno nam wyobrazić sobie życie bez lustra. Ono pozwala zobaczyć w pewien sposób prawdę o naszym wnętrzu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest taki żart: jak będzie wyglądało piekło kobiet? Odpowiedź: zamknięte pomieszczenie z olbrzymią ilością różnych kapeluszy... ale bez lustra. Lustro pozwala nie tylko dostrzec nasz wygląd, ale też spojrzeć sobie w oczy i zobaczyć w nich spokój i radość albo też złość czy zniechęcenie – w zależności od nastroju. Pozwala więc także zobaczyć w pewien sposób prawdę o moim wnętrzu.

Prawda o sobie

Wszyscy pewnie znamy bajkę braci Grimm Królewna Śnieżka. Lusterko, mimo pragnień złej, dumnej i próżnej królowej, zawsze mówiło prawdę i przyznawało palmę pierwszeństwa królewnie Śnieżce. Próżność ludzka podpowiada nam, że i my lubimy stawać przed lustrem z pragnieniem zobaczenia prawdy o sobie – oczywiście, tej przez nas oczekiwanej, nie zawsze obiektywnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Taką pełną prawdę o sobie uzyskamy wtedy, gdy staniemy przed Bogiem. Ale On zechciał nam objawić już teraz to, co najważniejsze. Posłał na świat swojego Syna, abyśmy nie tylko poznali, że Bóg jest naszym Ojcem, ale również odkryli w sobie to, iż jesteśmy stworzeni na Jego obraz i podobieństwo.

Reklama

Zanim to jednak nastąpiło, Bóg objawiał tę prawdę powoli. Dał się poznać Abrahamowi i wybrał go na praojca ludu izraelskiego. Kiedy Izraelici popadli w niewolę egipską, powołał Mojżesza, aby pod jego kierownictwem mogło się zrealizować uwolnienie narodu i przejście do ziemi obiecanej. W czasie tej wędrówki Mojżesz wybudował Namiot Spotkania, w którym rozmawiał z Bogiem.

Rozmowa z Przyjacielem

Szczególny był to rodzaj rozmowy. „A Pan rozmawiał z Mojżeszem twarzą w twarz, jak się rozmawia z przyjacielem” (Wj 33, 11). Nie ma większej bliskości w relacji przyjaźni jak wtedy, gdy można stanąć z przyjacielem oko w oko i otworzyć przed nim swoje serce. Ta bliskość była widoczna na twarzy Mojżesza, bo gdy po rozmowie z Bogiem wychodził z namiotu, jego twarz świeciła takim blaskiem, że inni nie mogli na to patrzeć.

Co to ma wspólnego z pierwszym przykazaniem Dekalogu? Pierwsze z dziesięciu słów, które Pan Bóg dał ludziom, zwraca uwagę na bezpośredniość relacji człowieka z Nim. Bóg jakby chciał powiedzieć: człowieku, kiedy stajesz przede Mną, niech nic nie przesłania ci mojego oblicza; niech nic nie zajmuje twojej uwagi bardziej niż Ja i moje prawo miłości. To przykazanie przypomina nam, że mamy czynić wszystko, aby, obrazowo mówiąc, móc patrzeć Bogu w oczy – Temu, który jest zawsze wierną Miłością.

Kim jest Bóg?

W tym przykazaniu objawia się jako Wyzwoliciel. Bóg daje Dziesięć przykazań, gdy wyprowadza naród wybrany z niewoli egipskiej. Daje je po to, aby ludzie mogli żyć odtąd w prawdziwej wolności. Są one jakby oznajmieniem, że jeśli coś stanie się ważniejsze niż Bóg, jeśli coś przesłoni Jego oblicze, wówczas człowiek popadnie w niewolę.

Reklama

Symbolem wyzwolenia jest natomiast słup ognia i słup obłoku, znak obecności Boga, który towarzyszył narodowi w tej wędrówce. Znaki, które Izraelici widzieli dniem i nocą, przypominały im o obecności Tego, który wywiódł ich z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Te znaki teofanii Boga przypominały wędrującym, że tylko Bóg może uczynić ich wolnymi. Rzeczywiście, zjawiska te ustały, kiedy dotarli do granic Kanaanu (por. Wj 13, 20-22; 40, 36). Kiedy nic im nie przesłaniało tego widoku, posuwali się naprzód. Kiedy jednak uczynili sobie cielca z metalu i jemu oddawali pokłon, sprowadzili na siebie karę wężów, których ukąszenie powodowało śmierć.

Jeśli nic nam nie przesłania bliskości Boga, to czymś naturalnym staje się świadomość, że stoimy na fundamencie budowania relacji z innymi ludźmi i z samym sobą. Jego pełne miłości spojrzenie przypomina, że dar przykazań zawiera w sobie podstawowe powinności człowieka względem Boga i bliźniego. W swej treści są to poważne zobowiązania, które ze swej natury są niezmienne i obowiązują zawsze i wszędzie. Dlatego gdy człowiek postępuje zgodnie ze swoim sumieniem, staje wtedy przed Bogiem (por. KKK 2072). Nawet nie znając Go, uznaje Jego istnienie jako Najwyższego Prawodawcy.

Autorytet Boga

Jeśli nic mi nie przesłania Boga, wówczas prosto i z zaufaniem mogę odkrywać i uznawać Jego autorytet. Dlaczego Bóg zakazuje mi spoglądania na bożki? Bo one nie mają autorytetu prawodawczego. Historia ludzkości pokazuje, jak zmieniało się prawo ustanawiane przez ludzi. Jeśli miało ono za punkt odniesienia prawo Bożych przykazań, stawało się pomocą dla człowieka i danej społeczności. Jeśli stawało się kaprysem ustanawiającej je władzy, krzywdziło daną społeczność, a w ostateczności i samych prawodawców.

Reklama

Gdy uznajemy autorytet Boga Prawodawcy, wówczas w naszym życiu nie kierujemy się tylko porywami serca, rodzącymi się w nim emocjami. Emocje są bardzo zawodne, dlatego nie mogą służyć za podstawę podejmowania przez nas decyzji wyboru dobra, a odrzucania zła. Nasze życiowe doświadczenie przywołuje wiele sytuacji, w których doznawaliśmy zmienności naszych uczuć. Potrafimy być łagodni w relacji z kimś, ale za chwilę, gdy ta osoba czymś nas zdenerwuje, odsądzić ją od wszelkiej czci. Dlatego trzeba nam stawać przed Bogiem, który ustanawia prawo, bo bez akceptacji Jego istnienia każda zasada czy reguła postępowania jest ustanowiona przez człowieka, a więc przez człowieka może być również odwołana. Jest chwiejna i niepewna – stanowi jedynie ludzką opinię. Stanąć przed Bogiem to odrzucić bożki, które generują złe dla człowieka prawa – niezgodne z celem jego życia i jego naturą – inspirowane emocjami, modą, zabiegami lobbystów.

Człowiek poznaje siebie

Kiedy człowiekowi nic nie przesłania stanięcia przed Bogiem, może on w pełni ujrzeć prawdę o samym sobie. Staje bowiem przed swoim Stwórcą, który pozwala mu coraz wyraźniej odkrywać w sobie bycie stworzonym na Jego obraz i podobieństwo. Wpatrywanie się w Boga, czyli poznawanie prawdy o Nim, skutkuje poznawaniem prawdy o powołaniu człowieka do tego, aby przez swoje działanie ukazywać Boga. Jeśli nic nie przesłania ci Boga, stajesz przed nim jak przed Lustrem, w którym dostrzegasz swoją godność, swoje powołanie, swoje życiowe zadania (por. KKK 2085).

To przykazanie przypomina również o celu naszego życia, którym jest stanięcie przed Bogiem na całą wieczność. Święty Paweł Apostoł oznajmia nam, że „teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz” (1 Kor 13, 12). Wtedy ustaną już nasza wiara i nadzieja, a wszystko przemieni się w miłość, w której każdy z nas odnajdzie swoją pełnię. Wtedy też ujrzymy te wszystkie, znane nam i nieznane, skarby dobroci i miłości, których Bóg udzielił nam podczas naszej życiowej wędrówki. Wówczas będę rozmawiać z Bogiem twarzą w twarz, jak się rozmawia z przyjacielem. Wtedy w pełni jasne stanie się dla mnie przykazanie, by nigdy nic nie przesłaniało moim oczom widoku Boskiego Oblicza.

Autor jest dogmatykiem i duszpasterzem, profesorem nadzwyczajnym na Wydziale Teologii KUL, redaktorem naczelnym Teologii w Polsce, a od lat moderatorem kręgów Domowego Kościoła.

Kolejny artykuł poświęcony Dekalogowi – w numerze z datą 31 maja.

2026-05-12 14:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święte imię

Niedziela Ogólnopolska 28/2026, str. 14-15

[ TEMATY ]

Dekalog

Sébastien Bourdon, Płonący krzew/commons.wikimedia.org

Czy Boga, który jest Stwórcą wszystkiego, można zamknąć w jednym imieniu? Czy można postawić Jego imię na równi z naszym imieniem?

Imię w sensie biblijnym nie jest etykietką informującą o zawartości. Taka etykietka może być na słoiku z konfiturami. Kiedy czytam napis, to wiem, czy są tam konfitury z truskawek czy powidła śliwkowe. W Biblii imię jest integralną częścią składową tego, kto je nosi. Bez imienia nikt nie ma znaczenia, nie istnieje w sobie i dla innych. Nadać komuś imię zatem to powołać go do istnienia. Widać to wyraźnie w opisie dzieła stworzenia – oznacza ono, że Bóg powołał coś do istnienia.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Michał Pietrasik nowym ekonomem Archidiecezji Łódzkiej

2026-09-30 15:47

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks Paweł Kłys

Kard. Krajewski podziękował dotychczasowemu ekonomowi za wieloletnią pracę i zaangażowanie w sprawy archidiecezji. Ks. Tomasz Bartczak ze względów zdrowotnych wcześniej prosił o zwolnienie z pełnionej funkcji. Nadal będzie jednak zaangażowany w sprawy ekonomiczne archidiecezji jako przewodniczący jednej z komisji ekonomicznych oraz konsultor.

– Jesteśmy bardzo wdzięczni księdzu Tomaszowi, bo on miał marzenia, jak powinna być prowadzona diecezja. Mało tego, on te marzenia spełniał – powiedział kard. Krajewski.
CZYTAJ DALEJ

Abp Wojda: Leon XIV przypomniał Europie o jej chrześcijańskich korzeniach

2026-09-30 16:47

[ TEMATY ]

abp Tadeusz Wojda

BP KEP

Abp Tadeusz Wojda

Abp Tadeusz Wojda

Podróż apostolska Leona XIV do Francji była wielkim sukcesem, a jej ważnym przesłaniem było przypomnienie Europie o jej chrześcijańskich korzeniach, potrzebie jedności, pokoju i otwarcia na życie - powiedział KAI abp Tadeusz Wojda. Przewodniczący KEP, który uczestniczył w ostatnim dniu papieskiej podróży, w Metzu, zwrócił uwagę na wezwanie Leona XIV do odwagi w wyznawaniu wiary, budowania rodzin i troski o przyszłość Europy.

Abp Tadeusz Wojda uczestniczył w ostatnim dniu czterodniowej podróży apostolskiej Leona XIV do Francji. W Metzu wziął udział w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana, a następnie koncelebrował Mszę św. w katedrze św. Szczepana. Papież zaprosił do Metzu przewodniczących konferencji episkopatów krajów Unii Europejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję