Przez spektakl muzyczny „Niekochana” poruszono problem hejtu wśród dzieci i młodzieży. Przestawienie wystawiono siedem razy, a oglądnęło je prawie 1,5 tys. osób, uczniowie i nauczyciele z wszystkich janowskich szkół średnich, szkół podstawowych z Janowa Lubelskiego i Białej, wychowankowie Warsztatów Terapii Zajęciowej, seniorzy oraz mieszkańcy miasta i okolic.
Za stronę muzyczną odpowiadali uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego im. Bohaterów Porytowego Wzgórza oraz Zespołu Szkół im. Wincentego Witosa. Z kolei uczniowie Zespołu Szkół Technicznych, tworzący Trupę Teatralną „Ale super!” wcielili się w konkretne role aktorskie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Miejsce i czas
Reklama
Scenografia przeniosła widzów w trzy niezależne wobec siebie przestrzenie – sypialnię Igi, zbuntowanej nastolatki, biorącej udział w hejtowaniu dawnej koleżanki Oli, salę sądową oraz wnętrze klubu muzycznego. Gra świateł i pojawiający się dym wskazywały na niezależność miejsca i czasu tych trzech przestrzeni. Spektakl rozpoczął się od rozmowy telefonicznej Igi z kolegą Krzyśkiem, który przewodził szkolnej grupie hejtującej Olę. Okazuje się, że wrzucono do sieci filmik z jej upokarzania. Początkowo Iga była tym rozbawiona, ale widząc komentarze młodzieży na zamkniętej grupie spotted uznała, że jest to jednak duża przesada... Zawartość treści z telefonu Igi widoczna była na ekranie ledowym, co ułatwiło odbiór widzom. Zmęczona i zniesmaczona Iga kładzie się do łóżka i zasypia. Sen przenosi ją na salę sądową, gdzie zasiada Krzysiek, oskarżony o przyczynienie się do samobójczej śmierci Oli przez uporczywe nękanie. Grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności. Koszmar Igi właśnie się rozpoczyna.
Wskazówka i przestroga
W kolejnych scenach widzowie zobaczyli etapy rozprawy sądowej, mowy prokuratora i obrońcy, emocjonalne wypowiedzi oskarżonego i świadków – rodziców Oli, mamy Krzyśka oraz psycholog szkolnej. Pełna emocji rozprawa dobiega końca, za chwilę ma zostać ogłoszony wyrok.
W tym momencie Iga budzi się z koszmarnego snu, zszokowana i zrozpaczona tym, co zobaczyła. Uświadamia sobie, do jakiej tragedii mógł doprowadzić hejt w szkole i w sieci. Natychmiast dzwoni do Krzyśka, prosząc o usunięcie nagrania i komentarzy. Postanawiają publicznie przeprosić Olę i naprawić krzywdy. Po chwili udaje jej się dodzwonić do samej Oli – przeprasza ją i prosi o osobiste spotkanie, po czym w pośpiechu wybiega z sypialni.
Trzecia przestrzeń – klub muzyczny – ukazał wnętrze Oli, jej muzyczną wrażliwość i cierpienie w grupie rówieśników. Kolejne wokalistki to jej usposobienia w konkretnym momencie życia, a utwory muzyczne – jej emocje i walka o przetrwanie. Z pomocą bandu muzycznego wybrzmiały m.in piosenki: „Niekochana” grupy O.N.A., „Wyjątkowo zimny maj” Maanamu, „Moje życie to jest muzyk” Ewy Bem czy „Moja i Twoja nadzieja” zespołu Hey. Po utworach wokalistki siadały na czarnych krzesłach, co z kolei symbolizowało wewnętrzny świat Oli. Na szczęście tragedia Oli okazała się snem, a krzywdy zostały naprawione. Spektakl był wskazówką i przestrogą, że słowa mogą podnieść, ale też mogą zabić.
