Przyszliśmy pożegnać człowieka, który pokazał nam wszystkim, że autentyczne dobro nie potrzebuje legitymacji, wielkich haseł ani określonych barw, by czynić świat jaśniejszym – powiedział bp Artur Ważny w homilii podczas Mszy św. pogrzebowej śp. Łukasza Litewki. – Łukasz udowodnił, że najgłośniej mówi serce, które nie musi podnosić głosu, by usłyszały je tysiące.
W uroczystościach pogrzebowych w Kościele św. Joachima w Sosnowcu wzięli udział: prezydent – Karol Nawrocki z małżonką Martą, premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat, przedstawiciele ugrupowania Nowej Lewicy, do którego należał zmarły, oraz, a może przede wszystkim, tysiące tych, którzy przyszli pożegnać go z potrzeby serca. – Nie mogło nas tu zabraknąć; niecałe 2 miesiące temu dzięki panu Łukaszowi domknęła się zbiórka na naszą córeczkę – mówili rodzice 8-letniej Zosi Lewandowskiej, zmagającej się z nowotworem złośliwym, którzy przyjechali na pogrzeb z Malborka.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
