POLSKA
Głośne przesłanie
– Spory w naszej ojczyźnie zaszły za daleko – powiedział abp Adrian Galbas 3 maja podczas Mszy św. sprawowanej w archikatedrze warszawskiej z okazji 235. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. Metropolita warszawski w mocnej homilii, która szerokim echem odbiła się w całym kraju, a słuchali jej obok prezydenta RP Karola Nawrockiego, także przedstawiciele Wojska Polskiego i parlamentarzyści, ostrzegał przed „plemiennymi konfliktami”, które mogą znacznie osłabić Polskę. Hierarcha wyjaśniał, że „polityki nie można oddzielać od moralności”, ponieważ prowadzi to „państwo do katastrofy”, podobnej do tych z czasów zaborów czy okupacji. – Dzisiaj stoimy wobec podobnego ryzyka. Nieumiejętność panowania nad emocjami przekształca przestrzeń społeczną w pole plemiennych konfliktów – tłumaczył abp Galbas. A czasy mamy podobne do tych z 1920 r. – Wojna, jak w roku 1920, coraz bliżej naszych granic. Wydaje się, że jedynym rozsądnym wyjściem w tej sytuacji jest przebaczenie i pojednanie, jakiś rodzaj politycznej amnestii, wyzerowania kont wzajemnych win i zasług, aby troskę o Polskę móc zacząć niejako od początku – zaznaczył hierarcha. Swój apel nazwał „postulatem moralnym i patriotycznym”. Odniósł się również do prezydenckiej propozycji nowej konstytucji: – Aby przygotować nową konstytucję, potrzeba ludzi światłych, mądrych, nieprzekupnych i pokornych, którzy wartości będą umieli przedkładać nad interesy, myślenie dalekosiężne nad to, co doraźne i chwilowe, dobro wspólne nad prywatę, a uczciwą służbę dla Rzeczypospolitej nad stołki i kariery. Wierzę, że takich ludzi, po każdej stronie sceny politycznej, a także niezaangażowanych w politykę, mamy dziś w Polsce wielu. /a.k.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
