Oficjalne ogłoszenie otwarcia sezonu pasterskiego nastąpiło w sanktuarium maryjnym w Rychwałdzie. W progach świątyni 19 kwietnia powitał zebranych o. Przemysław Janik OFM Conv. W kazaniu, które w gwarze góralskiej wygłosił kapelan Związku Podhalan ks. Adam Ciapka, nie zabrakło odniesień do tradycji i wdzięczności za otrzymane dary. Homileta wspomniał o bacy Piotrze Kohucie, który poprowadził redyk z rumuńskiej Bukowiny do Istebnej, o komunikacji za pośrednictwem trombit pomiędzy pasterzami, a wszystko to po to, aby wskazać, że warto iść za głosem serca. Zachęcał do rozpoczynania dnia od zawierzenia go Bogu oraz do otwarcia się na Boży plan, który się przed nami rysuje.
Liturgia była również okazją do złożenia imieninowych życzeń kustoszowi sanktuarium o. Przemysławowi Janikowi, który jej przewodniczył. Po błogosławieństwie celebransi w asyście muzykantów przeszli pod prowizoryczny koszor, do którego spędzono owce. Tam nastąpiło błogosławieństwo i poświęcenie stada oraz poczęstunek serem, który rozdawał odpowiedzialny za kierdel baca Jan Bzdyk. – Przyprowadziliśmy ok. 300 owiec. Wyszliśmy z Jeleśni i tam nazad wrócimy. To jest nasze hobby. Dla jednych pasją są gołębie, a dla nas pasterstwo, które jeszcze istnieje, ale jest go coraz mniej. Dawniej się gadało: „Kto ma owce, ten ma, co chce”, a dziś jest z tego ino robota – stwierdził baca.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Po błogosławieństwie kierdla rozpoczęła się część artystyczna. Na wiwat honorową salwę oddali Beskidzcy Harnasie, a ze sceny popłynęła góralska muzyka. Obok estrady ustawiono stragany z rękodziełem ludowym, zdrową żywnością oraz z materiałami propagującymi program Owca plus, którym w województwie śląskim objętym jest ponad 5 tys. owiec i kóz.
– Wiara bierze się z praktyki, a więc z tego, jak żyjemy i czy potrafimy tworzyć wspólnotę. Dzisiaj na tej polanie zawiązuje się wspólnota pasterska wokół owiec. Dotknięcie owiec jest wyrazem łączności z najbiedniejszymi. Kapłan bierze owce na ręce, czym daje wyraźny znak, że sens wiary jest wtedy, gdy myślimy o ludziach ubogich. Pasterze wywodzili się z nizin społecznych, ale to im pierwsze objawił się nowo narodzony Zbawiciel. Rozwój to dialog między centrum a peryferiami. Dzisiaj przypominamy o tych fundamentalnych zasadach, otwierając sezon pasterski w Rychwałdzie – podkreślił Józef Michałek, góral z Istebnej, wojewoda wołoski. W uroczystości licznie uczestniczyli przedstawiciele różnych oddziałów Związku Podhalan, reprezentanci władz lokalnych i wojewódzkich oraz parlamentarzyści.
