W piątek 10 kwietnia, w Parafii Chrystusa Króla w Jarosławiu odbyły się tradycyjne uroczystości katyńsko-smoleńskie. Eucharystii z udziałem władz państwowych i samorządowych przewodniczył abp Adam Szal.
Metropolita przemyski przypomniał o chrześcijańskiej radości wynikającej ze zmartwychwstania Chrystusa. – To jest powód radości wielkanocnej wynikającej z prawdy, że Chrystus umarł, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał, i żyje – powiedział kaznodzieja, dodając, że radość paschalna rozciąga się na cały rok, a każda niedzielna Msza św. przypomina o prawdzie zmartwychwstania.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
– Wrogowie naszej ojczyzny dążyli do tego, żeby zniszczyć Polskę, która świeżo odzyskała niepodległość – przypomniał hierarcha, wspominając o zagładzie elity, patriotów, ludzi szczerze kochających ojczyznę, która miała miejsce wiosną 1940 r., ale również o późniejszym systemowym ograniczaniu pamięci o tych wydarzeniach, zafałszowywaniu tej prawdy. Arcybiskup wyraził nadzieję, że dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i że ich śmierć jest wpisana w śmierć Chrystusa. – Modlimy się o wieczny pokój dla tych, którzy zginęli w Katyniu, na wschodzie Europy, za tych, którzy zginęli na miejscach zesłań w obozach koncentracyjnych, także organizowanych przez Niemców. Wierzymy, że ich życie i ofiara są fundamentem naszej niepodległości – zaznaczył kaznodzieja.
Reklama
Metropolita przemyski przywołał również słowa śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, który 10 kwietnia 2010 r. miał powiedzieć w Katyniu: „Katyń i kłamstwo katyńskie stały się bolesną raną polskiej historii, ale także na długie dziesięciolecia zatruły relacje między Polakami i Rosjanami”. – Te słowa mogą dzisiaj budzić kontrowersje i zdziwienie, gdy słuchamy o tym, co się dzieje na wschodzie, zwłaszcza na Ukrainie – skomentował arcybiskup. – Modlimy się, żeby ten mur, który pojawia się między niektórymi narodami we współczesnym świecie, został zniwelowany, żebyśmy dążyli do jedności – dodał.
Arcybiskup podkreślił, że pojednanie i jedność zawsze są możliwe, ale muszą być oparte o prawdę. – Niech w sercu naszym nie będzie nienawiści. Owszem, ból jest zupełnie zrozumiały, zwłaszcza gdy rodziny utraciły tak wielu swoich synów i ojców – powiedział metropolita przemyski, nawiązując do historii Katynia i katastrofy w Smoleńsku. – Modlimy się także o to, aby wydarzenia, które miały miejsce kilkadziesiąt lat temu, nie zostały powtórzone, żeby człowiek nie wyciągał ręki przeciwko drugiemu człowiekowi – apelował hierarcha. – Żebyśmy rzeczywiście potraktowali ich jako bohaterów, ale także jako fundament naszej wolności i niepodległości – dodał i zaznaczył, że pomaga w tym tajemnica zmartwychwstania Chrystusa.
Po Mszy św., przy Pomniku Pamięci Narodowej w Jarosławiu, odbyła się druga, patriotyczna część uroczystości katyńsko-smoleńskich. Wygłoszono okolicznościowe przemówienia, odczytano Apel Poległych, oddano salwę honorową, złożono kwiaty i znicze.
