W Sześćdziesiątą Rocznicę Mordów dokonanych na Narodzie Polskim na Kresach Wschodnich ku Ich pamięci poświęca Autor
W skrzydłach - ramiona chcą wzbić się ponad życia próg... W skalnym cokole - śmierć zagęszcza konanie - W kamiennej bryle jak na mapie wiele dróg, Krew, widły, noże - ludzkie cierpienie...
Gdy zapada noc - w pustce, gdzie wisi człowiek - Oczy jak gwiazdy wpatrują się w ziemską dal W nich zakrzepła krew, w oczodole tkwi kołek, Zmiażdżone ręce, a pierś przebita przez stal.
Z łona kobiety wyrzucono żywy płód Obok dzieciątko z wyrwanymi nóżkami, Zakrzepnięta krew zbrylona jak woda w lód, Śmierć chichotała nocą przed ich domami.
Płonące piekło zamyka dwudziesty wiek... Bandyci z UPA - prawe ręce demonów... Płonące domy, trupy - żywy rachunek, Morderstwa, grabież i żałobny dźwięk dzwonów...
Pomnik! - W nim rozpacz - Jezu! - Maryjo! - Ratuj... Tysiące oczów jak niebo w błękicie - W zorzy dnia gasną - śmierć zadał ci sąsiad twój... Człowiek - ofiarą - bólu głos w zenicie.
Lato, szum zboża, świt poranka, psy wyją... Spod znaku UPA - idą upiory zabijać... W chmurach zawisł krzyk, w polach dymy się snują... Te wielkie zbrodnie czy można zapomnieć?
Historia Kościoła zna wiele bolesnych podziałów. Niektóre były nieuniknione, inne wynikały ze wzajemnej nieufności czy braku cierpliwości. Przede wszystkim jednak myślę z ludzkiej pychy. Dziś, po kolejnych nielegalnych konsekracjach biskupich dokonanych przez Bractwo św. Piusa X w Écône i ogłoszeniu przez Stolicę Apostolską schizmy, warto zadać pytanie: czy naprawdę wszystko musiało się tak skończyć?
Paradoks tej historii polega na tym, że największy wysiłek na rzecz pojednania podjął papież, którego wielu katolickich liberałów przez lata przedstawiało jako nieprzejednanego konserwatystę. Tymczasem to właśnie Benedykt XVI okazał się człowiekiem dialogu. Nie próbował nikogo upokorzyć ani złamać. Chciał budować mosty.
Mam już wszystkiego dosyć”, „nie daję już rady”, „jadę na oparach” – jakże często sami wypowiadamy takie słowa albo słyszymy je od innych. Wytrzymałość człowieka, zarówno ta fizyczna, jak i psychiczna czy duchowa, ma swoje granice. Po ich przekroczeniu człowiek się poddaje, zaczyna popełniać błędy, popada w zniechęcenie. Po prostu – brakuje mu sił, motywacji, energii. Człowiek, który jest w takim stanie, musi odpocząć, nabrać dystansu, zregenerować siły, jak mówią młodzi – „naładować akumulatory”, bo przecież będzie musiał wrócić do pracy, obowiązków itd...
10 lat od Wydarzenia eucharystycznego o znamionach cudu
2026-07-05 06:11
ks. Waldemar Wesołowski
ks. Waldemar Wesołowski
10 lat temu w legnickim sanktuarium św. Jacka miała miejsce uroczystość, która zmieniła oblicze tego miejsca, ale i całej diecezji.
W małej cząstce konsekrowanej hostii, która w przedziwny sposób przemieniła się we fragment mięśnia sercowego w stanie agonii, Bóg przemówił w szczególny sposób, przypominając nam, czym jest Eucharystia i dlaczego Jezus oddał za nas swoje życie na krzyżu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.