Reklama

Głos z Torunia

Zamek Bierzgłowski

Razem szukajmy Boga

Dlaczego Diecezjalne Dni Młodzieży odbędą się w zamku?

Niedziela toruńska 16/2026, str. V

[ TEMATY ]

Bierzgłów

Paulina Gronek

Diecezjalne Dni Młodzieży zmieniają kierunek życia

Diecezjalne Dni Młodzieży zmieniają kierunek życia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zmiana miejsca zawsze rodzi pytania, czasem nawet lekki bunt w sercu: „Ale po co coś zmieniać, skoro było dobrze?”. I jeśli masz w sobie właśnie taką myśl, to naprawdę ją rozumiemy.

Przez ostatnie 10 lat dla młodych w naszej diecezji lipiec miał bardzo konkretny adres: Hartowiec. Diecezjalny Ośrodek Duszpasterski stał się przestrzenią, do której się wracało nie tylko fizycznie, ale też sercem. To tam zaczęła się historia Diecezjalnych Dni Młodzieży, zapoczątkowana przez ks. kan. Artura Szymczyka, ówczesnego duszpasterza młodzieży, i ks. kan. Sławomira Skonieczkę, proboszcza parafii. To tam przez lata działy się rzeczy, których nie da się zmierzyć liczbą uczestników.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

To były wieczory, kiedy nikt nie chciał iść spać, bo rozmowy były zbyt ważne. To były modlitwy, które pierwszy raz „coś robiły” w środku. To były spotkania, które zmieniały kierunek życia. Hartowiec nie był tylko miejscem. Był przede wszystkim doświadczeniem. I decyzja o zmianie nie była łatwa.

Nie chodzi o to, że „tam już się nie da” albo że „coś się skończyło”. Bardziej o to, że czujemy, że ten czas, który budował się przez lata, potrzebuje kolejnego kroku. Czasami, żeby coś mogło dalej rosnąć, trzeba wyjść z miejsca, które jest już dobrze znane.

Reklama

Zamek Bierzgłowski to dla nas trochę krok w nieznane. Nowe mury, nowa przestrzeń, inne możliwości. Może więcej ciszy, może więcej skupienia, może inny rytm tych dni. I zgadza się, to będzie inne doświadczenie. Może właśnie o to chodzi?

Wiara nie polega na tym, że ciągle wracamy do tego samego, tylko że mamy odwagę iść dalej. Nawet jeśli to oznacza zmianę, niepewność, pytania bez natychmiastowych odpowiedzi.

Nie chcemy udawać, że nic się nie zmienia. Zmienia się miejsce. Może trochę klimat. Może sposób przeżywania. Ale sens zostaje dokładnie ten sam.

Chcemy spotkać się z tobą. Chcemy razem szukać Boga – prawdziwie, bez udawania. Chcemy stworzyć przestrzeń, w której można się zatrzymać, pomyśleć, pogadać, pomodlić się albo po prostu pobyć. I być może właśnie Zamek Bierzgłowski pomoże nam to przeżyć jeszcze bardziej świadomie.

Hartowiec zostaje w nas. W naszych wspomnieniach, w relacjach, w tym wszystkim, co się tam zaczęło. Dlatego zamiast pytać „Dlaczego zmiana?”, spróbujmy zapytać: „Co nowego może się wydarzyć?”. Może więcej, niż się spodziewamy. Widzimy się w lipcu. W nowym miejscu. Z tą samą historią, która ciągle się pisze.

2026-04-14 11:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krzyżak z bochenkiem chleba

Niedziela toruńska 25/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Bierzgłów

Renata Czerwińska

Kazimierz Trybulski dzielił się swoją pasją

Kazimierz Trybulski dzielił się swoją pasją

Ilu krzyżaków mieszkało na Zamku Bierzgłowskim? Czy możemy sobie wyobrazić komtura pełniącego działalność dobroczynną? Czy podczas zwiedzania zamku da się dotknąć prawdziwych średniowiecznych murów?

Te i inne opowieści można znaleźć w najnowszej książce Kazimierza Trybulskiego „Opowiadania bierzgłowskie”. W Muzeum Diecezjalnym w Toruniu 28 maja odbyło się spotkanie autorskie.
CZYTAJ DALEJ

Krzyż, kara niewolników, stał się tronem Pana, i to jest cała treść dzisiejszego święta

2026-08-18 11:03

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Lud w drodze „stracił cierpliwość”. Dosłownie dusza ludu „skróciła się” w trudach pustyni. Szemranie uderza w Boga i w Mojżesza, a nawet w samą mannę: „uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny”. Wtedy pojawiają się węże o jadzie palącym (hebr. serafim, „palące”). Ukąszenie i śmierć odsłaniają, dokąd naprawdę prowadzi odwrócenie się plecami do Boga. Lud wyznaje grzech, a Mojżesz, jak zawsze, wstawia się za tymi, którzy przed chwilą występowali przeciw niemu.
CZYTAJ DALEJ

Wakacje w Myczkowcach

2026-09-14 23:09

fot. Archiwum Caritas Diecezji Rzeszowskiej

Wakacje w Myczkowcach

Wakacje w Myczkowcach

Każdy turnus był wypełniony programem, obejmującym wycieczki, sport, konkursy i spotkania z zaproszonymi gośćmi. Codziennie dzieci uczestniczyły we Mszy św. Nad bezpiecznym przebiegiem wypoczynku czuwała wykwalifikowana kadra: kierownicy, wychowawcy, opiekunowie, medycy, a także księża i klerycy. Całą akcją wakacyjną dowodził dyrektor ośrodka w Myczkowcach ks. dr Bogdan Janik.

17 sierpnia do uczestników V turnusu wakacyjnego przybyli goście: Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, dyrektor Caritas Polska ks. prał. Janusz Majda, dyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej ks. Piotr Potyrała, wicemarszałek województwa podkarpackiego Małgorzata Jarosińska-Jedynak, Podkarpacki Kurator Oświaty Dorota Nowak-Maluchnik, a także przedstawiciele instytucji współpracujących z Caritas w ubogaceniu programu kolonijnego. Z tej okazji dzieci przygotowały program artystyczny, w centrum którego była postać św. Franciszka z Asyżu. Biskup Jan Wątroba podziękował wszystkim osobom zaangażowanym w zorganizowanie wypoczynku dla dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję