Reklama

Niedziela Łódzka

Najpierw człowiek

Działalność misyjna to nie tylko wyjazd w odległe miejsca, ale przede wszystkim spotkanie z ludźmi i odpowiedź na ich konkretne potrzeby.

Niedziela łódzka 16/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Caritas Archidiecezji Łódzkiej

Archiwum prywatne

Dzieci z ośrodka w Konajewie lubią się uczyć

Dzieci z ośrodka w Konajewie lubią się uczyć

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Taką właśnie drogą podąża Diakonia Misyjna Ruchu Światło—Życie Archidiecezji Łódzkiej, której jedną z przedstawicielek została pani Wiktoria Skalmierska. Od Środy Popielcowej, przez miesiąc, przebywała w Kazachstanie, pomagając w domu dziecka w Konajewie, jednocześnie angażując się w życie lokalnej wspólnoty.

Potrzeba obecności

Jej posługa nie ograniczała się jedynie do pracy z dziećmi. Będąc misjonarką świecką, aktywnie uczestniczyła w codziennej liturgii parafialnej, modlitwach oraz kursach ewangelizacyjnych, pełniąc rolę animatorki. Jak sama podkreśla, kluczowe w tej misji było bycie blisko ludzi. – To doświadczenie pokazało mi, że najbardziej potrzebna na misjach jest obecność przy kimś potrzebującym. Czasem zwykła rozmowa znaczy więcej niż jakiekolwiek inne działanie – mówi Skalmierska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pobyt w Kazachstanie był dla niej także powrotem, po wielu latach, do swojego kraju urodzenia, odkąd wraz z rodziną zamieszkała w Polsce. Ostatni raz była tam w 2012 r. Dziś, przyznaje, że rzeczywistość, którą zastała, w wielu miejscach przypomina tę sprzed kilkunastu lat. – Miałam wrażenie, jakbym wróciła do świata sprzed dwudziestu lat. Spodziewałam się większego rozwoju, szczególnie w okolicach Ałmaty, ale to, co zobaczyłam, było inne niż zachodnie standardy – zauważa.

Reklama

Jeśli chodzi o relacje międzyludzkie, podkreśla, że jej doświadczenie dotyczyło głównie środowiska katolickiego, które stanowi niewielką część społeczeństwa. Mimo to nie czuła się obco. Otwartość ludzi oraz ich gotowość do relacji sprawiają, że łatwo nawiązuje się kontakt. Szczególnym doświadczeniem była dla niej praca podczas Kursu Alpha, gdzie spotykała się z młodzieżą i dorosłymi. – Zauważyłam, że wiedza religijna wśród kursantów bywa bardzo płytka i ograniczona. Dla niektórych Jezus był bardziej symbolem niż postacią, która żyje – mówi.

Wsparcie misyjne

Jednym z najważniejszych miejsc jej posługi był jeden z trzech domów dziecka w Konajewie k. Ałmaty. Wbrew stereotypom, dzieci nie są tam pozbawione ciepła i troski. – To nie jest miejsce chłodne czy bezosobowe. Tam naprawdę czuć rodzinną atmosferę – podkreśla Wiktoria. Dużą rolę w tym miejscu odgrywa s. Rita, która tworzy środowisko oparte na relacjach, odpowiedzialności i wzajemnym wsparciu. Wiele z dzieci to są rodzeństwa, a to dodatkowo wzmacnia więzi.

Codzienność w domu dziecka opiera się na jasno określonych zasadach. Dzieci uczą się samodzielności – gotują, sprzątają i dbają o porządek. Wolontariuszki, misjonarki wspierają je głównie w nauce, pomagając w odrabianiu lekcji i organizacji czasu. – Przy takiej liczbie dzieci trudno jest o indywidualne podejście, dlatego starsi pomagają młodszym, a ja starałam się wspierać cały ten proces – wyjaśnia Wiktoria.

Reklama

W działaniach pomagają także wolontariuszki z Niemiec. Obecnie brakuje jednak osób, które mogłyby bezpośrednio zaangażować się w pracę z dziećmi na dłuższy okres czasu. To pokazuje, jak duża jest potrzeba dalszego wsparcia misyjnego. Najważniejsze potrzeby, o których mówi Wiktoria, nie są jednak wyłącznie materialne. – Najbardziej potrzebna jest miłość i obecność – podkreśla. Jednocześnie wskazuje na konkretne braki takie jak: pomoce dydaktyczne, wyposażenie kuchenne czy podstawowe sprzęty, które szybko się zużywają przy dużej liczbie dzieci.

Potem wszystko inne

Szerszy kontekst tej pracy ukazuje ks. Artur Zaraś, misjonarz i proboszcz pracujący w Kazachstanie od 2013 r. Trafił tam na zaproszenie arcybiskupa Astany Tomasza Pety i od tego czasu angażuje się w rozwój lokalnej wspólnoty. – Najpierw człowiek, a potem wszystko inne – podkreśla ks. Artur, wskazując na fundament swojej posługi.

Parafia, w której pracuje, prowadzi szeroko zakrojoną działalność: trzy domy dziecka, dom samotnej matki oraz dom studenta w Ałmacie. Oprócz tego w jego parafii organizowane są rekolekcje, kursy ewangelizacyjne i działania charytatywne. – Pomagamy ludziom w bardzo konkretnych sprawach – czasem ktoś przez lata nie ma dokumentów i nie może normalnie funkcjonować. Staramy się to zmieniać – mówi ks. Artur.

Dzieci trafiające do ośrodków to najczęściej tzw. sieroty społeczne – mają rodziców, ale ci nie są w stanie się nimi zaopiekować. W domach prowadzonych przez parafię dzieci otrzymują nie tylko opiekę, ale przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa i wspólnoty. – Przyjmujemy wszystkich, niezależnie od wyznania. Najważniejszy jest człowiek – ponownie zaznacza duchowny.

Otwarty na dialog

Kazachstan jest krajem wielokulturowym i wieloreligijnym. Dominującą religią jest islam i prawosławie, a katolicy stanowią mniejszość. Mimo to panuje tam duża tolerancja i otwartość na dialog. To tworzy przestrzeń do spokojnego rozwoju wspólnoty i działalności misyjnej.

Działalność Diakonii Misyjnej wpisuje się w te realia, odpowiadając na konkretne potrzeby ludzi. To nie tylko pomoc materialna czy organizacyjna, ale przede wszystkim budowanie relacji i obecność drugiego człowieka tam, gdzie często jej brakuje. Świadectwa Wiktorii i ks. Artura Zarasia pokazują, że misje to nie jednorazowe działanie, lecz proces oparty na cierpliwości, zaangażowaniu i wrażliwości na człowieka, który potrzebuje naszego wsparcia, gdzieś tam na „drugim końcu świata”. W czasach, które skupione są na szybkim efekcie, misyjna codzienność przypomina, że najważniejsze rzeczy dzieją się w relacji. A ta – jak pokazuje doświadczenie misjonarzy z Kazachstanu – zaczyna się właśnie od prostego bycia razem.

Wiktoria Skalmierska, przygotowuje się do kolejnego, tym razem krótszego, ale rodzinnego wyjazdu na misję do Kazachstanu. Będzie współprowadzić rekolekcje dla małżeństw (oaza rodzin) wraz z innymi członkami Diakonii Misyjnej.

2026-04-14 11:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: 350 osób zasiądzie przy wigilijnym stole Caritas

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Caritas Archidiecezji Łódzkiej

Beata Pieczykura/Niedziela

Kiedy jesteśmy razem, potrafimy przezwyciężyć każdą biedę i mamy więcej nadziei – to przesłanie wigilii dla potrzebujących

Kiedy jesteśmy razem, potrafimy przezwyciężyć każdą biedę i mamy więcej nadziei – to przesłanie wigilii dla potrzebujących
W najbliższy piątek w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi odbędzie się świąteczne spotkanie dla podopiecznych 2 świetlic środowiskowych, 2 Domów Dziennego Pobytu, Punktu Pomocy Charytatywnej oraz Zakładu Aktywności Zawodowej. Podczas wydarzenia obecni będą także Ukraińcy – podopieczni Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom.
CZYTAJ DALEJ

Sondaż: wizyta papieża w Hiszpanii przyniosła duchowe owoce

2026-07-23 13:58

[ TEMATY ]

Hiszpania

Leon XIV

Adobe Stock

Opinie uczestników wizyty papieża Leona XIV w Hiszpanii są niezwykle pozytywne. Wynika to z sondażu zleconego przez Konferencję Episkopatu Hiszpanii i przeprowadzonego przez instytut sondażowy GAD3, w którym wzięło udział ponad 5000 osób uczestniczących w wydarzeniach papieskich. Według wyników opublikowanych w czwartek, 98 proc. respondentów oceniło wizytę pozytywnie lub bardzo pozytywnie. Pozycja papieża wśród ankietowanych wzrosła z 90 do 98 proc. popierających. Przed podróżą 57 proc. stwierdziło, że prawie nie zna Leona XIV, po wizycie odsetek ten spadł do zaledwie 14 proc.

Sondaż ujawnił szczególnie silny wpływ wizyty na życie osobiste i duchowe: 92 proc. zadeklarowało, że zamierza gorliwiej pracować na rzecz lepszego świata w przyszłości, 91 proc. chce pogłębić swoją relację z Bogiem, a 87 proc. chce zwiększyć swoje zaangażowanie w Kościele. Respondenci najczęściej wskazywali na radość (99 proc.), entuzjazm i nadzieję (po 97 proc.), pokój (95 proc.) oraz poczucie więzi z innymi (95 proc.).
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie na niedzielę: Bóg nie marnuje straty

2026-07-24 09:17

[ TEMATY ]

rozważania na niedzielę

Diec. Bielsko-Żywiecka

Cukier przez wieki był skarbem bogatych. Przywożono go z daleka, z trzciny cukrowej, a jego cena zależała od statków, imperiów i wojen. Nikt nie przypuszczał, że wielka rewolucja zacznie się od czegoś tak zwyczajnego jak burak. Ta zaskakująca historia cukru prowadzi nas do Ewangelii o Bogu, który potrafi ukryć skarb w tym, co niepozorne, odrzucone i pozornie przegrane.

Podziel się cytatem W tym odcinku pojawia się przejmująca historia ojca, który stracił piętnastoletnią córkę w wypadku. Przez lata zmagał się z bólem i przebaczeniem, aż odkrył, że przebaczyć nie znaczy zapomnieć ani uznać, że nic się nie stało. Przebaczyć to pozwolić Bogu wejść w ranę, która mogłaby zamknąć serce na zawsze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję