Tytuł może sugerować, że obraz Łukasza Kośmickiego, reżysera m.in. głośnej Ukrytej gry, jest filmem promocyjnym jednego z regionów Polski. I rzeczywiście jest, choć raczej wbrew intencjom jego autorów. Kontynuacja filmu Nic na siłę sprzed 2 lat nie udaje, że jest czymś więcej niż sympatyczną familijną komedią obyczajową, kinem dla relaksu, a nie głębokich przemyśleń. Opowieść zaczyna się od kryzysu w jeszcze niezawartym małżeństwie seniorów: Jana (w tej roli Artur Barciś) i Haliny (Anna Seniuk), która ucieka sprzed ołtarza. W rozwoju intrygi wspomagają ich m.in. Anna Szymańczyk, Joanna Trzepiecińska i Cezary Żak. Nie ma co oczekiwać pełnokrwistego obrazu podlaskiej wsi; w filmie udało się natomiast uchwycić niepodrabialne piękno tej ziemi, okolic Rybołów i Kożyny w pasie Krainy Otwartych Okiennic. /j.k.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
