Reklama

Niedziela Częstochowska

Spotkać Boga w parafii

Trzeba być normalnym dla ludzi. Boję się wszelkiej „przewielebności” w pracy duszpasterskiej – mówi Niedzieli ks. Zdzisław Zgrzebny, proboszcz Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Poraju.

Niedziela częstochowska 14/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Poraj

Jakub Górski

Zależy mi, aby ludzie odnajdywali w Kościele Boga i siebie – podkreśla ksiądz proboszcz

Zależy mi, aby ludzie odnajdywali w Kościele Boga i siebie – podkreśla ksiądz proboszcz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ksiądz Zgrzebny zauważa, że „za dużo mówimy o Kościele, a trzeba tak zwyczajnie pracować dla Kościoła i w Kościele”. – Zawsze też staram się pamiętać o słowach św. Brata Alberta, że miłosierdzie jest ważniejsze od przepisów. Kościół jest po to, aby pomagać ludziom formować sumienia. Nie jestem zwolennikiem Kościoła takiego od odpustu do odpustu i od festynu do festynu. Zadaniem Kościoła i moim zadaniem jako kapłana jest formowanie ludzkiego sumienia, bez rozgłosu – podkreśla ksiądz proboszcz.

– Uważam, że nie możemy kłaść nacisku tylko na instytucjonalność działań duszpasterskich, na sprawozdania i statystyki. Mnie zależy na tym, aby ludzie w Kościele odnajdywali Boga i siebie. Dlatego musimy przezwyciężyć pokutujące, również we mnie, mało pokorne przekonanie: „Ja, ksiądz!”. Przecież ja też jestem we wspólnocie, a nie obok niej albo ponad nią. Żywa parafia jest wtedy, gdy ludzie nie stronią od praktyk religijnych i zachowują przykazania – dodaje ks. Zdzisław.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W duchu św. Brata Alberta

Na terenie parafii jest Dom Pomocy Społecznej im. św. Brata Alberta prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Albertynek Posługujących Ubogim.

Reklama

Siostra Bernadetta, pielęgniarka i przełożona wspólnoty, w rozmowie z nami przybliża charyzmat św. Brata Alberta, a tym samym zgromadzenia. – To posługa najbardziej potrzebującym. To są różne grupy osób, którym pomagamy i z którymi pracujemy. W naszym domu są osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Ideą św. Brata Alberta było postrzeganie w tych najbardziej potrzebujących ukrytego obrazu Pana Jezusa. Święty Brat Albert dostrzegał w ubogich i potrzebujących godność dziecka Bożego. Ten charyzmat posługi wobec najbardziej potrzebujących jest mocno zakorzeniony w relacji z Panem Bogiem. W dzisiejszym świecie wiele jest dzieł charytatywnych i filantropijnych, bardzo cennych, które jednak nie mają swoich źródeł wiary. Nasz patron spotkał w swoim życiu Boga i zdecydował się poświęcić swoje życie ludziom najbardziej potrzebującym. W tych ludziach ciągle odnajdywał Boga. Aby całym sercem oddać się posłudze biednym, trzeba być człowiekiem modlitwy – podkreśla s. Bernadetta. I dodaje, że „ikoną posługi potrzebującym jest obraz Ecce Homo. Ten obraz jest wymodlony przez św. Brata Alberta”.

Siostra opowiada również o swojej drodze powołania: – Pochodzę z Mysłowic. Wcześniej nie znałam sióstr. Kiedyś moja koleżanka zabrała mnie do Krakowa. Wtedy myślałam już o życiu zakonnym, ale nie wiedziałam jeszcze, do jakiego zgromadzenia chcę wstąpić. A gdy wyjeżdżałam z Krakowa, to wiedziałam już, że to będzie nasze zgromadzenie.

Z kolei s. Estera, która jest dyrektorem Domu, dopowiada, że obraz Ecce Homo jest właściwie taki niedokończony. – Naszym charyzmatem i programem życia jest dokończyć ten obraz w posłudze drugiemu człowiekowi – podkreśla.

– Dla mnie ważnym momentem w moim powołaniu była sztuka Karola Wojtyły Brat naszego Boga. Chociaż muszę przyznać, że modliłam się: „Panie Jezu, ja nie chcę być zakonnicą”. A jednak Pan mnie zdobył. W zgromadzeniu jestem od 1982 r. – opowiada s. Estera.

Siostry w rozmowie z Niedzielą podkreślają, że „w opiece nad osobami biednymi, potrzebującymi, obok leczenia psychiatrycznego, psychoterapii potrzebne są miłość, cierpliwość, obecność”. – Najgłębszą potrzebą tych osób jest bliskość. To jest coś więcej niż opieka i praca.

Świadectwa

Reklama

Szymon jest organistą od 12 lat. – Organista nie może przeszkadzać, ma pomagać w modlitwie. Dobrze by było również, aby znał czytania z danego dnia, by także w ten sposób animował śpiew. Wszystko, co dzieje się podczas liturgii, ma pomagać wiernym w skupieniu. Dla mnie muzyka jest moją drugą naturą. Muzyka ma też wpływ na moje osobiste życie, kształtuje mnie – zaznacza Szymon.

Lektor Jakub od 16 lat służy przy ołtarzu. – Zaczęło się to wszystko zaraz po I Komunii św. Dla mnie bycie przy ołtarzu to nie tylko pomoc księdzu, ale to również służba Chrystusowi. To jest dla mnie bardzo ważne. Doceniam to, że wielkie wydarzenia religijne mogę przeżywać we wspólnocie Liturgicznej Służby Ołtarza. Dla mnie parafia to wspólnota. Przychodzimy razem do naszego kościoła na modlitwę do Boga. To doświadczenie jest dla mnie istotne. Parafia i świątynia to drugi dom. Człowiek wierzący jest nie tylko od niedzieli i od święta. Musi żyć Ewangelią każdego dnia. Dlatego parafia dla ludzi wiary jest bardzo ważna – podkreśla Jakub.

– Lektor również musi mieć Pismo Święte w swoich rękach. Życie codzienne domaga się wielu odpowiedzi. Moim ulubionym bohaterem biblijnym jest św. Piotr. Chociaż z ludzkiej słabości zaparł się Pana Jezusa, to potem oddał za Niego swoje życie – dodaje Jakub.

Reklama

Weronika, przyszła studentka architektury, zauważa, że „warto jest w swoim życiu poznać i odnaleźć drogę do Kościoła”. I do tego zachęca ludzi młodych. – Trzeba też dać coś od siebie w parafii. W naszej wspólnocie jest dużo możliwości. Dla mnie ważne jest to, że wzajemnie się wspieramy. Od 12 lat śpiewam w scholi i bardzo to lubię. Śpiewanie jest dla mnie czymś duchowym. Przecież pieśni, które wykonujemy, łączą nas z Bogiem – przyznaje. – Oczywiście bardzo ważna jest w moim życiu modlitwa. Pomaga przezwyciężać trudne sytuacje – zaznacza Weronika.

Jako przyszła studentka architektury zauważa i docenia piękno w świątyni. – To piękno ma nas prowadzić do Boga – mówi bez wahania.

Parafia jest żywą wspólnotą. Wierni chętnie angażują się w liturgię, czytają czytania, śpiewają psalmy. Często to czynią m.in.: Zuzia, p. Elżbieta, p. Barbara, p. Andrzej i p. Bogdan. Ksiądz proboszcz bardzo to sobie ceni. – Właśnie wtedy parafia i Kościół żyją – zaznacza ks. Zgrzebny.

Trochę historii

W czasie niemieckiej okupacji Poraj, należący do parafii w Choroniu, znalazł się w granicach III Rzeszy. Z tego powodu kapłani z Choronia, wcielonego do Generalnego Gubernatorstwa, nie mogli prowadzić normalnej posługi duszpasterskiej. Aby ją ułatwić, bp Teodor Kubina ustanowił dla Poraja ekspozyturę parafii. Po II wojnie światowej – w 1950 r. usankcjonowano stan faktyczny, powołując oficjalnie nową jednostkę administracyjną diecezji częstochowskiej pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Obecny kościół parafialny stoi na miejscu przedwojennej kaplicy, którą ukończono w 1939 r. Pamiątkami po niej są obraz św. Józefa w bocznym ołtarzu oraz witraż Najświętszego Serca Pana Jezusa w ołtarzu głównym. Witraż ten przetrwał – według podań wiernych – wybuch niemieckiego pociągu z amunicją; wszystkie okna w okolicy zostały wtedy wybite – tylko on ocalał nienaruszony.

2026-03-31 08:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bez przewielebności

Niedziela częstochowska 47/2020, str. VI

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Poraj

Marian Florek/TV Niedziela

Proboszcz ks. Zdzisław Zgrzebny

Proboszcz ks. Zdzisław Zgrzebny

Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Poraju istnieje już 70 lat. O sensie trwania Kościoła i jego kształcie, współczesności tej wspólnoty i o tym, czym można się pochwalić, opowiada ks. Zdzisław Zgrzebny.

W czasie niemieckiej okupacji Poraj, należący do parafii w Choroniu, znalazł się w granicach III Rzeszy. Z tego powodu kapłani z Choronia, wcielonego do Generalnego Gubernatorstwa, nie mogli prowadzić normalnej posługi duszpasterskiej. Aby ją ułatwić, bp Teodor Kubina ustanowił dla Poraja ekspozyturę parafii.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa o odnowienie wiary i poszanowanie Eucharystii

Panie Jezu Chryste, obecny prawdziwie w Najświętszym Sakramencie, przychodzimy do Ciebie z sercem spragnionym wiary, miłości i szacunku wobec Eucharystii. W świecie pełnym pośpiechu i obojętności pragniemy na nowo odkrywać wielkość Twojej obecności pod postaciami chleba i wina. Przez tę nowennę przygotuj nasze serca do owocnego przeżycia Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Naucz nas adoracji, wdzięczności i troski o świętość każdej Mszy świętej. Spraw, aby Eucharystia była centrum naszego życia, źródłem jedności i siłą do codziennego świadectwa.

CZYTAJ DALEJ

Uwielbiajmy Pana

2026-06-02 14:15

[ TEMATY ]

Jasna Góra

koncert

Boże Ciało

uwielbienie

JA JESTEM

Łukasz Kasztelan fotokasztelan.pl

W uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, 4 czerwca, o godz. 19 błonia jasnogórskie staną się miejscem wspólnej modlitwy, muzyki i uwielbienia.

Wszystko za sprawą koncertu „Ja Jestem”. Z roku na rok to spotkanie gromadzi coraz więcej osób, które pragną przeżyć wieczór Bożego Ciała w atmosferze bliskości Boga, wspólnoty i modlitwy. Dla wielu jest ono ważnym i wyczekiwanym elementem świętowania tego dnia – chwilą zatrzymania, pokoju i duchowego umocnienia, a przede wszystkim radosnego uwielbienia za dar Ciała i Krwi Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję