Reklama

Niedziela Małopolska

Mężczyźni św. Józefa

Święty Józef pokazuje mi, że prawdziwa siła rodzi się z posłuszeństwa i zaufania, Męskość to gotowość przyjęcia odpowiedzialności – nawet wtedy, gdy oznacza to rezygnację z własnych planów i wejście na drogę, której sam bym nie wybrał – opowiada Andrzej Lewek, zaangażowany w niezwykłą wspólnotę zrzeszającą mężczyzn.

Niedziela małopolska 11/2026, str. IV

[ TEMATY ]

archidiecezja krakowska

Mężczyźni św. Józefa

Podgórze

archiwum Mężczyzn św. Józefa

Mężczyźni św. Józefa

Mężczyźni św. Józefa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mężczyźni św. Józefa to jedna z najliczniejszych grup działających przy sanktuarium w Podgórzu, gdzie ziemski ojciec Zbawiciela odbiera szczególną cześć jako mężny opiekun rodzin.

Pragnienie modlitwy

Strzelista wieża Sanktuarium św. Józefa w Podgórzu od lat wskazuje drogę do świątyni jego czcicielom. Nikt nie odchodzi stąd bez opieki tego świętego, o którym mówi się, że: „Święty Józef nie prosi, św. Józef żąda od swojego Syna natychmiastowej reakcji”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Takiej pomocy św. Józefa doświadczył Andrzej Lewek: – Byłem zmęczony powierzchownością. Chodziłem do kościoła, działałem, ale w środku czułem, że coś się nie domyka. Brakowało mi miejsca, gdzie mężczyzna może stanąć w prawdzie – bez udawania, bez masek. Gdzie można powiedzieć: „tu sobie nie radzę” i nie zostać z tym samemu – opowiada p. Andrzej. Jak się okazało, pragnienia jego serca dostrzegł św. Józef i z nieba rozpoczął swe działanie.

Reklama

– Zaczęło się od pragnienia jednego spotkania dla mężczyzn. Z czasem to pragnienie zaczęło rosnąć. Wtedy proboszcz Parafii św. Józefa w Krakowie-Podgórzu, dziś sanktuarium, zaprosił nas, żebyśmy zaczęli spotykać się regularnie. Coraz bardziej widzę, że to nie był „mój pomysł”. To była odpowiedź na coś, co Bóg już wcześniej zaczął we mnie poruszać. I nadal porusza. Zadziwia mnie to, że On nie wybiera silnych i twardych, a tych, którzy sami w słabości odkrywając męskość, mogą zaprosić i pociągnąć innych. A minęło od tamtej chwili blisko osiemnaście lat – dodaje czciciel św. Józefa.

Mistrz drogi do Boga

Członkowie podkreślają, że św. Józef nie jest dla nich jednym z wielu świętych patronów, ale kimś wyjątkowym, do kogo można się zwrócić w każdej potrzebie. – Patrzymy na niego jak na mistrza drogi. Jak na mężczyznę, który przeszedł realną próbę wiary i odpowiedzialności. Uczy nas trzech fundamentalnych postaw. Po pierwsze – słuchać Boga. Józef podejmuje decyzje nie dlatego, że wszystko rozumie, ale dlatego, że ufa. To dla nas lekcja modlitwy i ciszy. Po drugie – chronić życie. W świecie, który często ucieka od odpowiedzialności, Józef bierze pod opiekę Maryję i Jezusa. Uczy nas chronić życie duchowe, rodzinne i wspólnotowe – nie tylko fizycznie, ale także moralnie i duchowo. Po trzecie – być wiernym w codzienności. Józef nie czyni spektakularnych rzeczy. On jest wierny. Pracuje. Milczy. Trwa. I właśnie w tej zwyczajności objawia się jego wielkość – wymienia Andrzej Lewek, który zwraca uwagę, że Mężczyźni św. Józefa za główny cel obrali sobie, być jak on. – Najlepszym kultem świętego jest naśladowanie jego życia. Dlatego w naszej wspólnocie nie budujemy kultu emocjonalnego. Budujemy postawę. Uczymy się milczenia. Pracy nad sobą. Konsekwencji. Wierności małym decyzjom. Jednym z bardzo konkretnych narzędzi tej drogi jest tzw. Post Milczenia ze św. Józefem, który pomaga nam wejść w przestrzeń ciszy, uporządkować serce i uczyć się słuchania Boga – wylicza p. Andrzej.

Przestrzeń spotkania

Reklama

Członkowie ruchu Mężczyzn św. Józefa spotykają się regularnie w Krakowie-Podgórzu, ale także w wielu miastach w całej Polsce. Są to spotkania otwarte, zwykle raz w miesiącu, oraz małe grupy, które spotykają się częściej – w domach, salach parafialnych, a czasem także on-line.

– To nie są tylko „wydarzenia”. To jest nasza wspólna droga. Eucharystia, konkretne nauczanie, chwila ciszy i bardzo praktyczne zaproszenie do zmiany życia. Bez fajerwerków. Bez patosu. Po prostu mężczyźni, którzy chcą żyć Ewangelią na serio. Spotkania małych grup najczęściej opierają się na pracy z książkami „Drogowskazy” lub „Drogowskazy 2” – to narzędzia, które pomagają przełożyć wiarę na codzienne decyzje. Dziś jesteśmy obecni w ok. 70 miejscach w Polsce, choć jesteśmy też w trakcie porządkowania struktur, więc trudno jeszcze podać całkowicie precyzyjne liczby – informuje Andrzej Lewek, opowiadając o sposobie formacji i spotkaniach.

Reklama

Na jedno ze spotkań w Krakowie trafił Łukasz Hajduk. Jak sam podkreśla, z początku był do niego sceptycznie nastawiony, ale uległ namowom żony i poddał się działaniu Ducha Świętego. I wtedy zaczęły dziać się cuda. – To, co mnie przekonało, to fakt, że mężczyźni obok mnie, podobnie jak ja, mają swoje wady, walczą z pokusami i nie zawsze zwyciężają... I potrafią o tym mówić, dzielić się. Pamiętam pierwsze spotkania, kiedy to odkrywałem. Nie miały znaczenia status społeczny, wykonywany zawód, zarobki, nawet jakość relacji z Bogiem. Nikt cię nie oceniał, nie starał się pouczać. Tak po prostu mogłeś być wysłuchanym, a to, co dostawałeś od innych, to akceptacja i modlitwa – podkreśla Łukasz. Dzieli się także wspomnieniami, które są dla niego nierozerwalnie związane ze wspólnotą. – Weekendy z Bogiem w dziczy to były takie weekendowe wypady w góry, do jakiejś chaty. Zawsze był z nami ksiądz, zwykle nasz kapelan. Modliliśmy się, czytaliśmy duchową lekturę, medytowaliśmy teksty Pisma Świętego. Integralnym elementem była też krótka wędrówka jakimś szlakiem, wspólne gotowanie posiłków, prace przy chacie i długie rozmowy. Ale kulminacją tych wyjazdów była Msza św. i adoracja Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Adorowaliśmy Jezusa całą noc, zwykle po około jednej godzinie na osobę. To był dla mnie jedyny taki czas, kiedy Jezus był tak blisko, nie tyko duchowo, ale i fizycznie – opowiada p. Łukasz.

Przykład mężczyzny

Ksiądz Mirosław Żak od osiemnastu lat opiekuje się Mężczyznami św. Józefa w Podgórzu. Obserwuje ich, wspiera posługą i modlitwą. Na pytanie, po co mężczyzna idzie po pomoc do św. Józefa, odpowiada: – Aby zaczerpnąć światła z życia i postawy św. Józefa tak, jak go ukazuje słowo Boże. Józef jest szczególnym przykładem mężczyzny – męża sprawiedliwego, który realizuje usłyszane polecenia Boga z przyjęciem związanych z tym trudności. Stanowi także niedościgniony wzór męża i ojca. Ostatecznie chodzi o to, aby odkrywać, wpatrując się w przykład Józefa, tożsamość mężczyzny, której źródłem jest Bóg. Po chwili namysłu kapłan dzieli się także tym, jakim przykładem dla mężczyzn, w tym dla niego samego, jest św. Józef: – Jako duszpasterz, ale najpierw jako mężczyzna staram się razem z innymi mężczyznami czerpać z tego przykładu, jaki zostawił nam Bóg w osobie św. Józefa.

Powstające nowe grupy Mężczyzn św. Józefa uświadamiają, jak bardzo jest on potrzebny w ich życiu, a także pokazują, że naprawdę szczęśliwi są ci, którzy obierają go sobie za patrona.

2026-03-10 11:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Inauguracja Kongresu Eucharystycznego w Archidiecezji Krakowskiej

Mszą Świętą Krzyżma w sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach został dziś zainaugurowany Kongres Eucharystyczny Archidiecezji Krakowskiej, którego zwieńczeniem będzie beatyfikacja ks. Michała Rapacza 15 czerwca 2024 r.

- Bardzo pragnąłem sprawować tę dzisiejszą Mszę Świętą Krzyżma razem z wami. Poprzez nią bowiem rozpoczynamy Kongres Eucharystyczny Archidiecezji Krakowskiej - mówił na początku homilii abp Marek Jędraszewski nawiązując do słów Jezusa wypowiedzianych do Apostołów podczas Ostatniej Wieczerzy. Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że wyjątkowy charakter tej Mszy św. podkreśliło poświęcenie kapłańskich stuł z symbolami kongresu. - Przez jednakowy kształt tych stuł pragniemy wyrazić naszą jedność - jedność prezbiterium Świętego Kościoła Krakowskiego - dodał arcybiskup, zaznaczając, że nie chodzi przede wszystkim o zewnętrzny i estetyczny, ale eklezjalny wymiar jedności.
CZYTAJ DALEJ

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i ujawnił motywy profanacji

2026-08-01 07:41

[ TEMATY ]

Medjugorie

Adobe Stock

Obywatel Polski Bartłomiej K. przyznał, że zbezcześcił figury Matki Boskiej i podpalił plenerowy ołtarz kościoła św. Jakuba w Medjugorie. Podczas przesłuchania powołał się na przekonanie, że objawienia w Medjugorie i twierdzenia wizjonerów są oszustwem. Według ustaleń prokuratury, przestępstwo było planowane od kilku miesięcy - podaje chrowacki portal jutarnji.hr oraz opoka.org.pl.

W nocy z 27 na 28 lipca w Medjugorie doszło do serii aktów wandalizmu wymierzonych w miejsca modlitwy. Zbezczeszczone zostały figury Matki Bożej. Pozostawiono obraźliwe napisy, a także podpalono ołtarz znajdujący się na terenie sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Coś więcej niż wędrówka

2026-08-03 21:30

Marzena Cyfert

46. Piesza Pielgrzymka Wrocławska

46. Piesza Pielgrzymka Wrocławska

Na pielgrzymim szlaku nie wszyscy idą z tych samych powodów. Jedni proszą, inni dziękują, jeszcze inni szukają pokoju, rozeznają powołanie lub po prostu chcą być bliżej Boga. Młodzi pielgrzymi zgodnie przyznają, że najważniejsze rzeczy dzieją się nie na trasie, lecz w sercu.

– Trudno opisać pielgrzymkę, trzeba po prostu na nią pójść, by przekonać się, czym jest. Idę już po raz piąty do samej Jasnej Góry i ta pielgrzymka stanowi centrum mojego roku. To pod nią układam całe wakacje – mówi Kalina z grupy 20. i dodaje: – To coś zupełnie innego niż chodzenie po górach. Owszem, tutaj też się idzie, jest zmęczenie i są ludzie, ale panuje wyjątkowy klimat modlitwy i wspólnoty. Czuję się, jakbym była innym człowiekiem. Gdy przyszłam dziś na Mszę św., zobaczyłam osoby, które już kojarzę i znam z widzenia. Poczułam, że jestem u siebie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję