Historia brzydkiego kaczątka jest kolejną, ulubioną obok Kopciuszka, bajką z dzieciństwa. Bajki te spełniają marzenia wszystkich brzydkich kaczątek i skrzywdzonych, ubogich królewienek, bo dają nadzieję na szczęśliwą odmianę losu.
A jak to było naprawdę – posłuchajmy.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Brzydkie kaczątko przyszło na świat w licznej rodzinie kaczątek. Mama uważała swoje nowo narodzone dzieci za piękne. Pewnym zgrzytem w tej radosnej ferajnie było najmłodsze kaczątko.
A ono, biedne martwiło się, że jest takie brzydkie i że stało się pośmiewiskiem całego podwórka. Wszyscy je prześladowali i nawet rodzeństwo go nie akceptowało. Wreszcie, w tym udręczeniu, i jego własna matka przyznała, że byłoby lepiej, aby poszło sobie gdzieś daleko. No i pewnego dnia kaczątko po prostu uciekło.
Nie będziemy tu opisywać całej gehenny, którą przeszło małe kaczątko, zanim wyrosło na dużego i pięknego łabędzia. Jak napisał pan Andersen, autor tej bajki – słysząc, jak mówiono, że jest najpiękniejszym ze wszystkich pięknych ptaków, malec zawołał z głębi serca: nawet nie marzyłem o takim szczęściu wówczas, kiedy byłem tylko brzydkim kaczątkiem!
Wiele współczesnych dziewcząt, a coraz częściej i chłopców, spoglądając w lusterko, wzdycha: „Ach, gdybym był(a) piękny(-na)!”. W celu poprawy swojego wyglądu idą do chirurga plastycznego, korygują twarz i figurę.
Reklama
Czy to są prawdziwe „brzydkie kaczątka”? Istotą tego z bajki była przemiana naturalna. Taką przemianę może przeżyć też człowiek – w sensie duchowym. Jak w larwie kryje się motyl, tak w ciele ludzkim uwięziona dusza wyrywa się do światła. Czasem duch dobra i piękna długo skrywa się w głębi człowieka, nim dojrzeje do ukazania się światu w pełni swojego rozkwitu.
Brzydkie kaczątko, jeszcze nie wiedząc o swojej przemianie, po ujrzeniu pięknych łabędzi westchnęło tęsknie: chcę popłynąć do nich, do tych królewskich ptaków! Choć pewnie mnie zadziobią na śmierć, gdy ja, taki brzydal, odważę się do nich zbliżyć...
Śmiało ulatujmy ze swojego podwórka, na którym nas dziobią i poszturchują. Nie bójmy się podążać na poszukiwanie dobra i piękna.
