Reklama

Wiara

Wiara i życie

Sprawa serca i sumienia

O skutkach akcji ruchu pro-life w katolickiej parafii w Wielkiej Brytanii pisze wolontariuszka.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku po raz pierwszy w życiu poczułam wewnętrzne przynaglenie, by poprowadzić akcję White Flower Appeal 2026 w parafii katolickiej w Wielkiej Brytanii. Zrozumiałam, że to ma być czas mojego głębszego zaangażowania w akcję. To sprawa sumienia i serca, by dla nienarodzonych dzieci zrobić coś, co jest w zasięgu moich możliwości.

Tego wieczoru podczas Mszy św. czytane było słowo z Księgi Prorockiej: „tyś sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię” (Iz 49, 3). Pan Bóg dał mi wiele radości z akcji. Zostałam przyjęta z ogromną życzliwością przez Anglików. Podczas drugiej tacy, z trzech Mszy św., zebrano hojne ofiary na działanie największej organizacji, która chroni życie dzieci poczętych, a także prowadzi szereg kampanii politycznych i edukacyjnych w szkołach, mających na celu wychowanie do afirmacji godności ludzkiego życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci, a także kształtowanie postawy odpowiedzialności. Elementem akcji była także promocja ruchu przez dystrybucję kartek z podanym adresem zwrotnym ruchu, zachęcających do włączenia się w aktywne bycie na bieżąco ze SPUC.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jako moralista (doktorat na KUL-u w 2015 r.) pomimo obowiązków rodzinnych i zawodowych, zamierzam nie rezygnować ze wspierania tej organizacji, ponieważ walka o świadomość, jakie zło pociąga za sobą grzech aborcji, jest bardzo ważnym wyzwaniem dla wszystkich ludzi dobrej woli w dzisiejszym świecie. Mam marzenie, by moje świadectwo zapaliło innych do większego zaangażowania na rzecz obrony życia w swoim środowisku.

W niedzielę wybrałam się do kościoła anglikańskiego, by zapytać o możliwość promocji SPUC wśród braci odłączonych. Proboszcz priory church wskazał mi kobietę zaangażowaną w ruch pro-life, a zarazem powiedział, że kwestia obrony życia jest bardzo bliska jego sercu. Mam ogromne marzenie, by przez znalezienie nowych aktywistów SPUC ożywić i wzmocnić tę strukturę w lokalnym środowisku. Jestem przekonana, że skutecznie, z mocą głosić Ewangelię życia, a zarazem Dobrą Nowinę o pełnej przebaczenia miłości Boga samego mogą jedynie serca umacniane mocą Jego dobroci, stąd SPUC akcentuje konieczność wiernej modlitwy wolontariuszy, która ma miejsce także na corocznych dniach duchowej odnowy.

2026-03-03 12:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Dwie Kreski” - powstaje system wsparcia dla kobiet w nieplanowanej ciąży

[ TEMATY ]

ciąża

prolife

barsen / Foter CC BY-SA

Wypromowanie ogólnopolskiego telefonu zaufania oraz budowa na terenie całego kraju systemu pomocy dla kobiet w nieplanowanej ciąży – takie podstawowe cele stawia sobie nowopowstające stowarzyszenie „Dwie Kreski”. – Ruch pro-life w Polsce skupiony jest na informowaniu, czym jest aborcja i działaniach na rzecz właściwego ustawodawstwa w tej kwestii. Brakuje natomiast systemowego, obecnego w społecznej świadomości, wsparcia dla kobiet w nieplanowanej ciąży, będącego realną alternatywą dla dokonania aborcji – twierdzą członkowie stowarzyszenia.

- Gdy w wyszukiwarkę Google wpisze się hasło „niechciana ciąża” łatwo znaleźć konkretne propozycje rozwiązania w postaci aborcji. W gruncie rzeczy brakuje alternatywy. Kobieta w trudnej sytuacji, bez wsparcia partnera i rodziny, narażona na społeczny ostracyzm, może nie widzieć rozwiązania, co innego mogłaby w zasadzie zrobić. Wydaje się, że do społecznej świadomości przebiło się istnienie „Okien życia”. Ale między testem ciążowym a „Oknem życia” jest kilka długich, bardzo trudnych miesięcy – mówi Paweł Woliński, jeden z członków stowarzyszenia „Dwie kreski”. – Doszliśmy do wniosku, że w tym zakresie brakuje ogólnopolskich systemowych rozwiązań, które obecne by były w świadomości i wyobraźni publicznej i że jest to luka, którą ze strony ruchu pro – life w Polsce koniecznie trzeba zapełnić – wyjaśnia.
CZYTAJ DALEJ

Jakie są kazania na Mszy świętej trydenckiej?

2026-07-31 10:33

[ TEMATY ]

Wałbrzych

diecezja świdnicka

Msza trydencka

ks. Wojciech Pawlina

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Pawlina, wikariusz parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju, podczas homilii w wałbrzyskim sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Kapłan opiekuje się wspólnotami związanymi z liturgią trydencką w Wałbrzychu i Kłodzku.

Ks. Wojciech Pawlina, wikariusz parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju, podczas homilii w wałbrzyskim sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Kapłan opiekuje się wspólnotami związanymi z liturgią trydencką w Wałbrzychu i Kłodzku.

Jeden z czytelników Niedzieli Świdnickiej, komentując relację z wałbrzyskiej Mszy św. sprawowanej w klasycznym rycie rzymskim, zapytał: „Ciekawe, jakie są kazania?”. Odpowiadamy, sięgając do homilii ks. Wojciecha Pawliny wygłoszonej 19 lipca w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Łacina, cisza, kapłan zwrócony w stronę ołtarza – to elementy liturgii, które przyciągają uwagę osób po raz pierwszy uczestniczących we Mszy św. w rycie trydenckim. Pojawia się jednak praktyczne pytanie: czy kazanie również wygłaszane jest po łacinie? Nie. Homilia rozpoczyna się i kończy znakiem krzyża, ale głoszona jest w języku polskim. Wcześniej kapłan odczytuje po polsku tłumaczenie Ewangelii, a bezpośrednio przed kazaniem podaje ogłoszenia duszpasterskie.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: Zniszczenia i lekko ranni w wyniku trzęsienia ziemi w rejonie Neapolu

2026-07-31 22:20

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Neapol

Adobe Stock

Panorama miasta z ulicą Via Spaccanapoli, która „tnie” Neapol na pół

Panorama miasta z ulicą Via Spaccanapoli, która „tnie” Neapol na pół

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,7 w piątek wieczorem w rejonie Neapolu spowodowało zniszczenia, co dokumentują zdjęcia publikowane przez włoskie media i na portalach społecznościowych. Cztery osoby zostały lekko ranne - podała agencja Ansa.

Epicentrum wstrząsu znajdowało się w rejonie Pól Flegrejskich, czyli tzw. kaldery - zagłębienia w szczytowej części superwulkanu o średnicy 13 km. Pod kalderą jest gigantyczne jezioro płynnej magmy. W centrum kaldery znajduje się miasto Pozzuoli, zamieszkane przez ponad 80 tys. osób. To głównie tam zanotowano szkody: fragmenty murów i ścian, które spadły na ulice i na samochody.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję